problem indukcji - omówienie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 35
Wyświetleń: 532
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
problem indukcji - omówienie - strona 1 problem indukcji - omówienie - strona 2

Fragment notatki:

problem indukcji
Indukcji nie można uzasadnić ani na gruncie logiki, ani empirycznie (w tym przypadku odwołalibyśmy się znów do indukcji, co prowadziłoby do błędnego koła).
Problemy, których nie można rozwiązać inaczej niż dogmatycznie:
- gdzie się zatrzymać w uzasadnianiu i dlaczego akurat w tym miejscu?
- jak wiele zdań obserwacyjnych potrzeba do wyprowadzenia wniosku indukcyjnego?
- niedostrzeżenie wpływu teorii na obserwację - nie istnieje czysta obserwacja.
Jeżeli nie ma innej metody niż zawodna indukcja, to czy nauka jest w ogóle wiedzą?
Hume podzielił przedmioty poznania na stosunki między ideami i na fakty. Wiedza o przedmiotach pierwszego rodzaju jest demonstratywna i pewna. Wiedza o faktach zawsze odwołuje się do związku przyczynowo skutkowego, który zdaniem Hume'a nie zakłada żadnych stosunków czasowych ani przestrzennych, a tylko powiązanie konieczne. Tymczasem z doświadczenia nie możemy wyprowadzić żadnej wiedzy o koniecznych powiązaniach - możemy uzyskać najwyżej wiedzę prawdopodobną. Obserwujemy tylko stałe, regularne następstwo dwóch niezależnych od siebie zdarzeń, których powiązanie pochodzi z umysłu.
Hempel - „ornitologia gabinetowa”: jeśli wszystkie widziane przez nas w gabinecie rzeczy, o ile nie są czarne, to nie są krukami, to wynika stąd, że wszystkie kruki są czarne.
Goodman - skończony ciąg zdarzeń, obserwacji lub świadectw może być zawsze interpretowany jako zgodny z nieskończenie wieloma różnymi ogólnymi prawidłowościami, które są wzajemnie niezgodne. Trudno stwierdzić, co przesądza o tym, że jedna z nich jest bardziej wiarygodna od innych.
Indukcjonizm probabilistyczny: Aby odeprzeć tę krytykę, indukcjonista może osłabić swoje stanowisko: nie można uznać uogólnień uzyskanych dzięki prawidłowym wnioskowaniom indukcyjnym za całkowicie prawdziwe, ale można uznać je za prawdopodobnie prawdziwe. Wiedza naukowa jest więc wiedzą tylko prawdopodobnie prawdziwą. Do probabilistycznej wersji zasady indukcyjnej stosują się te same zarzuty, co do wersji podstawowej. W dalszym ciągu jest ona zasadą ogólną uznaną na podstawie skończonej ilości udanych indukcji. Próby jej uzasadnienia przez odwołanie się do doświadczenia mają te same wady, jak próby w ich wyjściowej postaci.
Indukcjonizm wyrafinowany: Nikt z bardziej wyrafinowanych indukcjonistów nie twierdzi jednak, że nauka wychodzi od obserwacji. Zgodnie z tym stanowiskiem, teorie naukowe są tworzone na bardzo różne sposoby. Mogą przychodzić do głowy odkrywcy w chwili natchnienia, mogą być wynikiem przypadku albo długiego procesu obserwacji i rachunków. Teorie zazwyczaj pojawiają się, zanim przeprowadzi się obserwacje konieczne do ich stwierdzenia. Wyrafinowana wersja indukcjonizmu głosi, że najważniejsze akty twórcze, które wymagają geniuszu, nie poddają się analizie logicznej. Odkrycie naukowe i związaną z nim problematykę wyklucza się tym samym z obszaru filozofii nauki. Źródłem niepokoju wyrafinowanego indukcjonisty jest natomiast pytanie, czy nowe prawa i teorie odpowiadają wymogom poprawnej wiedzy naukowej. Odpowiada on, że należy zgromadzić dużą ilość faktów powiązanych z daną teorią w różnych okolicznościach, oraz ustalić zakres, w jakim da się wykazać metodą indukcji, że teoria ta jest prawdziwa lub prawdopodobnie prawdziwa w świetle znanych faktów.
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz