Mistrzowie podejrzenia - wykład

Nasza ocena:

3
Pobrań: 462
Wyświetleń: 2079
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Mistrzowie podejrzenia - wykład - strona 1 Mistrzowie podejrzenia - wykład - strona 2 Mistrzowie podejrzenia - wykład - strona 3

Fragment notatki:

Mistrzowie podejrzenia (Feuerbach, Marks, Nietzche, Freud) i ich krytyka (skrypt)
Autorem tego stwierdzenia jest Paul Ricoeur, francuski filozof. Panowie w tytule są ateistami, pociągneli do niewiary miliony ludzi, a co za tym idzie: do ludobójstwa. 1) Ludwig Feuerbach (1804-1872) - pojawia się nurt myśli europejskiej, oskarżającej chrześcijaństwo o kreowanie fałszywego obrazu świata i człowieka. Feuerbach - źródło idei Boga w ludzkich aspiracjach nieśmiertelności i doskonałości jako istota świadomości nieskończoności. Religia pozwala odkryć tę istotę. Wg niego, religia miała zrodzić się z tęsknoty człowieka za nieskończonością, pełnią szczęścia. Człowiek ulega mechanizmowi projekcji psychologicznej - w iluzyjnym Bogu personifikuje swoje pragnienia. Wobec tego człowiek stwarza Boga na swój obraz i podobieństwo, a nie na odwrót. Gdy nauczy się on rozpoznawać religijne projekcje jako swoje własne myśli i pragnienia, będzie mógł je skutecznie urzeczywistniać.
Krytyka: Głównym zarzutem pod adresem Feuerbacha jest fakt, że jego ateizm jest czystym postulatem, a nie sprawą dowiedzioną. Feuerbach zmierzał do zastąpienia wiary wiedzą, tymczasem zastąpił "starą wiarę" w Boga, "nową wiarą" w istotę człowieka. Feuerbach twierdzi, że żyje w epoce zmierzchu chrześcijaństwa. "W miejsce wiary weszła niewiara, w miejsce Biblii rozum, w miejsce religii i Kościoła polityka… " Trzeba postawić pytanie, czy te czynniki muszą się wykluczać?
2) Karol Marks (1818-1883) - Hans Kung pisze o nim tak: "urodzony jako Żyd, wychowany jako chrześcijanin, ukształtowany jako ateista". W Paryżu zaprzyjaźnia się z Fryderykiem Engelsem, tu poznaje również związek komunistów. Nastawienie antykapitalistyczne potwierdza jego ateizm. Oskraża religię o spowodowanie alienacji człowieka, wytrącenie go z właściwego mu miejsca w świecie. Jego zdaniem należy dokonać rewolucyjnych przekształcen na łonie społeczeństwa, a przede wszystkim skończyć z chrześcijaństwem. W 1848 wydaje "Manifest partii komunistycznej". Cały porządek zbudowany na religii i moralności musi zostać obalony. 1849, Londyn - "Kapitał" - religia, państwo, prawo, filozofia określane mianem "nadbudowy". "Bazą" jest świat sprawiedliwej gospodarki i ekonomii. Cel: ukształtowanie społeczeństwa komunistycznego za pomocą dyktatury proletariatu. Krytyka: Marksizm chce być humanizmem - nie abstrakcyjnym i indywidualnym jak u Feuerbacha, ale realnym, społecznym humanizmem. W książce "Dramat humanizmu ateistycznego", Henri de Lubac (1944) krytukuje ateizm Feuerbacha. Jako, że był on mistrzem Marksa, krytyka ląduje również na Marksie. W "Kapitale" rejestrujemy swoistą sprzeczność. Z jednej strony Marks, uważa, że religia jest produktem fałszywych stosunków społecznych. Z drugiej strony, autor słyszy w niej "jęk udręczonego stworzenia" oraz widzi przejaw rzeczywistej nędzy i protest przeciwko tej nędzy. O ile jednak religia sankcjonuje tę sytuację i ogranicza się do dawania ludziom pewnej pociechy, jest narkotykiem, który należy zwalczać. A więc religia pod pewnymi warunkami? Z pewnością nie. Rzecz ciekawa, o ile hitleryzm i faszyzm są dzisiaj powszechnie odrzucane, o tyle wciąż w tej czy innej formie, niekiedy symbolicznej (wizerunki Marxa, Che Guevary, „Międzynarodówka”), niekiedy realnej (ruchy lewackie, trockizm) powraca marksizm. W swojej książce "Przekroczyć próg nadziei" Jan Paweł II mówi, że komunizm miał swoją historię. Historię sprzeciwu wobec ludzkiej niesprawiedliwości. Ten sprzeciw stał się ideologią. Jednak w wyniku swojej immanentnej słabości, swoich błędów i nadużyć. Okazał się "lekarstwem groźniejszym od choroby". Właśnie "immanentną słabością" marksizmu stał się ekonomizm, czyli sprowadzanie problemów człowieka do problemów ekonomicznych. Marks mylił się także mówiąc, że jedyną drogą ku poprawie sytuacji proletariatu jest droga rewolucyjna. Ostatecznie drogą ku poprawie stała się ewolucja kapitalizmu, rozwój ubezpieczeń społecznych i zmagania ruchów związkowych. Ostatecznie to sami robotnicy obalili komunizm. Kolejny błąd Marksa:

(…)

… antropologiczny", polegający na negacji związku człowieka z Bogiem. Marks, a potem Lenin z odrzucenia wiary w Boga uczynili podstawę nowej moralności, a także doktryny walki klas. W toku tej walki mieli zostać wyniszczeni na pierwszym miejscu przedstawiciele klasy burżuazyjnej, na ich czele zaś duchowni i świeccy chrześcijanie. Dowodów na to, że właśnie ateizm zmuszał ludzi do czynienia straszliwych…
…. Polegała ona na podejściu z podejrzliwością do ogólnie przyjmowanych "tekstów kulturowych" i na odsłanianiu tego, co rzekomo zostało w nich zepchnięte w podświadomość (walka klas - Marks; strach przed silnym, autentycznym życiem - Nietzsche; podświadome kompleksy, neurozy - Freud). Wg Ricoeura, mistrzowie podejrzeń nie są mistrzami sceptycyzmu, są to raczej trzej "niszczyciele". Według Ricoeura…
…" marksizmu stał się ekonomizm, czyli sprowadzanie problemów człowieka do problemów ekonomicznych. Marks mylił się także mówiąc, że jedyną drogą ku poprawie sytuacji proletariatu jest droga rewolucyjna. Ostatecznie drogą ku poprawie stała się ewolucja kapitalizmu, rozwój ubezpieczeń społecznych i zmagania ruchów związkowych. Ostatecznie to sami robotnicy obalili komunizm. Kolejny błąd Marksa: kolektywizm
… zaproponował w zamian, odrzucając wiarę religijną? Wiarę w bezklasową społeczność, która zlikwiduje wszelkie wyobcowanie i umożliwi każdemu prawdziwy rozwój.
3) Fryderyk Nietzsche (1844-1900) - wielu zmęczonych poszukiwaniem sensu widzi w nim swojego nauczyciela lub proroka postmodernizmu - bezkształtnej "religii" naszych czasów, obracającej wszystko w nihilizm i brak odpowiedzialności…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz