Wykład - Hymn 18

Nasza ocena:

3
Wyświetleń: 630
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Wykład - Hymn 18 - strona 1 Wykład - Hymn 18 - strona 2

Fragment notatki:

Hymn 18 | Obrzęd pogrzebowy
Inną, swą własną, idź, o śmierci, drogą,
Od szlaków boskich zupełnie odrębną,
Mówię do ciebie, która widzisz, słyszysz,
Nie bierz nam dzieci i nie trać nam mężów!
Wy, coście przyszli, zmazując ślad śmierci, I wiek wasz długi czyniąc jeszcze dłuższym, W liczne potomstwo, w skarby porastając, Bądźcie bez skazy, wy ofiary znawcy!
Od zmarłych żywi są ci odłączeni,
Zew nasz do bogów dzisiaj był szczęśliwy,
Poszliśmy chętni, by śmiać się i tańczyć,
Ten wiek nasz długi czyniąc jeszcze dłuższym!
Oto te szranki stawiam dla żyjących,
Do tego celu niech nikt z nich nie dojdzie,
Niechaj sto żyją jesieni bogatych,
Niech śmierć od siebie tym głazem odsuną!
Jak dni, co jeden za drugim przychodzą,
Jak pory roku, co idą kolejno.
Aby starszego nie opuszczał młodszy,
Taki wiek, Stwórco, uczyń dla tych wszystkich!
Chodźcie, o życie i wiek długi prosząc,
Jako jesteście, wstępując kolejno,
A Twaszwar zgodny, pięknych istot twórca,
Niech wam wiek długi uczyni dla życia!
Nieowdowiałe małżonki szczęśliwe
Niechaj już idą maściami natarte,
Bez łez, bez chorób, klejnotami zdobne,
Niechaj wstępują pierwsze do swych domów!
Powstań już żono, dla świata żyjących! Chodź, leżysz przy tym, z którego duch uszedł! Z nim, co cię pojął, za dłoń cię ująwszy, Małżeństwo twoje dobiegło już końca!
Z ręki zmarłego łuk zabieram teraz Dla naszej chwały, potęgi i mocy, Ty leżysz w grobie, my zaś bohaterzy Zgnieciemy wszystkich wrogów najchytrzejszych!
Wpełznij do matki, ziemi dobrotliwej,
Do rozpostartej, szerokorozległej,
Jak wełna, miękka dziewica dla dawców,
Niech cię uchroni od łona zatraty!
Zewrzyj się ziemio, nie bądź dlań ciężarem,
Przylgnij łaskawie, obejmij go tkliwie!
Jak matka syna okrywa swą szatą,
Tak samo, ziemio, ty go otul sobą!
Niech ta mogiła przebywa w spokoju, A tysiąc słupów niechaj ją podpiera, Niech dom ten w tłuszcze ofiarne opływa, Niechaj mu będzie przystanią wieczystą!
Umacniam w górę ponad tobą ziemię,
grudkę składam, niechaj mi nie szkodzi,
Niechaj ojcowie ten słup ci trzymają
Jama siedzibę niech ci tam zgotuje!
Mnie położono w dniu odlotu,
Jak gdyby pióro w strzały drzewce,
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz