Typy stosunków społecznych

Nasza ocena:

3
Pobrań: 112
Wyświetleń: 756
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Typy stosunków społecznych - strona 1 Typy stosunków społecznych - strona 2 Typy stosunków społecznych - strona 3

Fragment notatki:

Typy stosunków społecznych Wśród ogromnej różnorodności stosunków społecznych ‐ na co wskazywały choćby przytaczane przykłady ‐ trzeba wprowadzić pewien porządek, podjąć próbę ich klasyfikacji. Weźmiemy pod uwagę kilka kryteriów. Zacznijmy od pytania: w jaki sposób ludzie wchodzą w stosunki społeczne z innymi, albo inaczej ‐ jak obejmują te pozycje społeczne i przypisane im role, które czynią ich partnerami innych. Jak zostaje się lekarzem, mężczyzną, profesorem, staruszkiem, dzieckiem, mężem, Warszawiakiem, ojcem, Polakiem, urzędnikiem, kosmonautą, więźniem, zamiataczem ulic? Od razu widać, że w bardzo różny sposób. Niektóre z tych pozycji są przypisane; nabywamy je niezależnie od naszej woli, bez możliwości wyboru, przez sam fakt urodzenia, z biologicznej konieczności lub przez odebranie nam podmiotowości, czyli prawa do decydowania o sobie. W naszej przypadkowej liście, przez urodzenie nabywamy status mężczyzny, dziecka, Polaka (podobnie ‐ kobiety, cherlaka, rudowłosego), z biologicznej konieczności ‐ staruszka (podobnie ‐ nastolatka, człowieka w sile wieku), a przez odebranie nam podmiotowości ‐ więźnia (podobnie ‐niewolnika, zakładnika, ofiary czystki etnicznej, deportacji czy eksterminacji). Pozostałe pozycje z naszej listy są osiągane; nabywamy je przez własne decyzje i starania. Dotyczy to w szczególności pozycji zawodowych: zamiatacza, urzędnika, lekarza, profesora, kosmonauty. Oczywiście są one osiągane łatwiej lub trudniej, albo są otwarte niemal dla każdego i wymagają niewielkiego przygotowania, jak zamiatacz na jednym biegunie tej listy, albo są bardziej ekskluzywne, obwarowane trudnymi barierami i wymagają głębokiego i długotrwałego przygotowania, jak kosmonauta czy profesor ‐ na drugim biegunie listy. Jak w każdej klasyfikacji, pojawiają się i tutaj kategorie pośrednie. Na przykład: Warszawiak, ojciec, więzień. Można urodzić się w Warszawie, ale można także przeprowadzić się do Warszawy. Można zostać ojcem w wyniku świadomego pragnienia i decyzji, ale można i „przypadkiemʺ, wbrew własnym chęciom, o czym świadczą liczne procesy o ustalenie ojcostwa. Można znaleźć się w więzieniu niesłusznie, w wyniku pomyłki sądowej, sfingowanego procesu, odpowiedzialności zbiorowej, a więc bez własnej winy. Natomiast kryminalista znajduje się w więzieniu przez własne „zasługiʺ i choć oczywiście nie ma na to ochoty, ale popełniając zbrodnię, musiał na taką ewentualność się godzić, a zatem wybierał. Także z przynależnością narodową, a jeszcze wyraźniej z obywatelstwem, pojawia się problem z uwagi na możliwość tzw. naturalizacji. Nawet płeć może w wyniku zdumiewających postępów chirurgii stawać się sprawą wyboru. Ogólnie można zauważyć, że wraz z rozwojem społecznym zmienia się proporcja pozycji przypisanych i osiąganych. W społeczeństwie tradycyjnym przypisane było i miejsce na ziemi, bo mało kto zmieniał miejsce zamieszkania, i pozycja klasowa, bo mało kto w ciągu życia awansował, i pozycja zawodowa na ogół dziedziczona po ojcu, i status małżeński, bo często wynikał z uzgodnień czy kontraktów między rodzicami małżonków. W społeczeństwie nowoczesnym wszystkie te pozycje przechodzą na ogół do kategorii osiąganych. Akcent na indywidualizm, podmiotowość, autonomię jednostki otwiera przed każdym ogromne pole opcji życiowych, edukacyjnych, zawodowych, wariantów kariery, dróg awansu, miejsc zamieszkania, kandydatów do małżeństwa, form rodziny. Stajemy się w coraz pełniejszym stopniu prawdziwymi „kowalami naszych własnych losówʺ.

(…)

…, to znaczy dających równe szansę każdemu potencjalnemu kandydatowi, o ile tylko spełni pewne warunki bezpośrednio związane z wykonywaniem tej pozycji, czyli z realizowaniem związanej z nią roli. Sprawność fizyczna to jeden z warunków sine qua non zostania piłkarzem, dobra dykcja i aparycja są konieczne dla spikera telewizyjnego, pewien poziom wiedzy i umiejętności niezbędny jest dla studenta, a doskonała…
… rzeczywiście autote‐licznych w życiu społecznym kładł wielki nacisk inny klasyczny autor niemiecki Georg Simmel, dla którego kwintesencją istoty człowieka jest towarzyskość (sociation), najlepiej manifestowana w spontanicznej zabawie. Można by określić tę koncepcję terminem wziętym od późniejszego filozofa holenderskiego Huizinga ‐ homo ludens. Także współczesny myśliciel społeczny Erich Fromm dostrzega…
… adwokatem, dobrym bankierem czy dyrektorem. To są przykłady oczywiście naganne, piętnujemy je mocno pejoratywnymi określeniami, jako nepotyzm, korupcję, frakcyjność, dyskryminację. Ale są sytuacje bardziej problematyczne, gdy za stosowaniem kryteriów partykularystycznych przemawiają jakieś argumenty ideologiczne. Na przykład do niedawna u nas, a w dalszym ciągu w wielu uniwersytetach amerykańskich…
... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz