Skutki inflancji-opracowanie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 14
Wyświetleń: 469
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Skutki inflancji-opracowanie - strona 1 Skutki inflancji-opracowanie - strona 2

Fragment notatki:

38 W ekonomii inflacja oznacza najczęściej zjawisko wzrostu cen przy tym samym wolumenie dóbr w wymiarze fizycznym (tj. realnie) i nie zmienionej ich jakości. Jeśli zaś wolumen realny i (lub) jakość rośnie, to inflacja oznacza, że ceny rosną jeszcze szybciej. Jeśli więc potrafimy zmierzyć ilość jakichś dóbr w jedno­stkach fizycznych (kilogramach, litrach itp.; mamy tu oczywisty problem agrego­wania, czyli sumowania tych różnych wielkości) w dwóch momentach łub okresach i stwierdzimy, że ułegła ona zmianie np. o 10%, zaś wartościowa ich wielkość (tj. ilości tych dóbr pomnożone przez ich ceny i zsumowane) wzrosła o 20%, to wskaźnik inflacji (czyli samego wartościowego „rozdęcia”) wyniósłby ponad 9%. Potrzebne jest wyjaśnienie na temat użytego tu słowa „wartość”. W naszym ujęciu nie ma ono nic wspólnego z jakąkolwiek cenną substancją (zawartością) dóbr ekonomicznych, jak to jest u starych klasyków ekonomii angielskiej łub u Karola Marksa, który myślał w tym przypadku o tzw. społecznym nakładzie pracy. U nas oznacza ono tylko rynkową wycenę tych dóbr w jednostkach obowiązującej w danym kraju waluty. Nie jest to więc to, co myślą o wartości niektórzy profesorowie, lecz to, co rynek jest gotów dać za te dobra. W niektórych sytuacjach mówimy o hiperinflacji. Wielu ekonomistów nazywa tak szczególnie szybki wzrost cen (np. kilkudziesięcioprocentowy). Ponie­waż granica między różnymi szybkościami wzrostu cen ustalana jest tu zupełnie arbitralnie, proponujemy termin hiperinflacja zarezerwować dla szczególnego (i bardzo groźnego dla gospodarki) przypadku, kiedy rośnie tempo wzrostu cen (w kolejnych okresach przyrost cen jest coraz wyższy). Następuje więc wówczas narastanie inflacji.
To, co powiedzieliśmy dotychczas o inflacji, odnosi się jednak tylko do powierzchni zjawisk. Musimy sięgnąć głębiej i zapytać o przyczyny inflacji.
Bezpośrednią przyczyną inflacji jest powtarzalne przewyższanie podaży przez popyt. Jest to więc odnawiająca się nierównowaga braku (niedoboru). Nabywcy systematycznie pragną kupić więcej, niż sprzedawcy pragną im dostar­czyć. Jeśli tak się dzieje, to możliwe są dwie sytuacje.
Sytuacja pierwsza: kiedy ceny są giętkie, czyli samoczynnie zmieniają się w przypadku nierównowagi. Wówczas równowaga jest przywracana przy wyż­szych cenach. Jeśli następuje to powtarzalnie, to ceny nieustannie rosną. Jest to najbardziej typowy dla gospodarki kapitalistycznej rodzaj inflacji, którą nieraz nazywa się inflacją cenową.
Sytuacja druga: jeśli ceny są sztywne (czy to z powodów technicznych, np. tarć w działaniu mechanizmu rynkowego, czy instytucjonalnych, najczęś­ciej kontroli władz państwowych), to nierównowaga ujawnia się w postaci kolejek, rozdzielnictwa i z reguły towarzyszącego temu czarnego rynku. Takie zjawiska w rozwiniętym, cywilizowanym kapitalizmie są rzadkie (występują jednak np. w gospodarce wojennej), natomiast stanowią regułę w gospodarce centralnie kierowanej typu sowieckiego. Użyliśmy czasu teraźniejszego, gdyż ciągle są kraje, gdzie jest to norma, np. na Kubie czy w Korei Północnej. W końcowej fazie gospodarki PRL występowały obok siebie obie wspomniane formy inflacji.
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz