Psychoanaliza i jej konsekwencje dla filozofii

Nasza ocena:

3
Pobrań: 98
Wyświetleń: 833
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Psychoanaliza i jej konsekwencje dla filozofii - strona 1 Psychoanaliza i jej konsekwencje dla filozofii - strona 2 Psychoanaliza i jej konsekwencje dla filozofii - strona 3

Fragment notatki:


Psychoanaliza i jej konsekwencje dla filozofii (S. Freud, C. Jung, E. Fromm). Psychoanaliza wprowadziła pogląd niespodziewany: że życie psychiczne obok czynników świadomych zawiera także nieświadome i że własnie one są najwazniejsze. Prąd ten powstał we Francji i rozwinął się w Wiedniu. Tu najpełniejszą i najbardziej jaskrawa postać nadał mu Zygmunt Freud.
Zygmunt Freud (1856-1939), psychiatra wiedeński. Mimo że nie był filozofem w ścisłym tego słowa znaczeniu, jego koncepcje funkcjonowania umysłu ludzkiego, odrzucające racjonalność ludzkich wyborów i zachowań na rzecz czynników irracjonalnych i emocjonalnych, wywarły ogromny wpływ na filozofów, uczonych i artystów końca XIX i XX wieku. Ma też ogromny, wciąż żywy wpływ na nauki o kulturze, religioznawstwo i inne nauki społeczne (Totem i tabu, Kultura jako źródło cierpień). Jego teoria przeszła przez trzy fazy: 1) uformowała się w latach 1895-1897 pod wpływem francuskich psychiatrów (zwłaszzca Janeta). Była ona jeszzce wtedy teoria wyłacznie lekarską , nie zaś ogólną psychologiczną; o zjawiskach nieświadomych traktowała tylko w związku z patologicznymi . 2) W ciągu kilkunasto lat, az do 1915 roku Freud rozwijał swoją teorię. Doszedł do przekonania, że procesy nieświadome wystepują także w psychice normalnej, że są powszechnym i istotnym składnikiem wszlekiej psychiki, zarówno zdrowej jak i chorej. Głównego zaś ich źródła dopatrzył sie w przeżyciach płciowych: są one ze wszystkich pzrezyć najpierwotniejsze i najwązniejsze, stanowią o charakterze i losach człowieka . 3) Po 1915 roku Freud rozszerzył swoją doktrynę, dając jej podłoże metafizyczne i one zaczęły w jego teorii brac górę nad terapeutycznymi i psychologicznymi. Nieświadome zjawiska psychiczne . Ujawnienie nieświadomych czynników życia psychicznego było zamierzeniem bardzo śmiałym. Zrywało z podstawowym przekonaniem psychologii XIX wieku, dla której której nic nie było pewneijsze ponad to, że świadomość jest istotną cecha psychiki. Psychoanaliza twierdziła, że świadomość nie jest niezbędną cechą życia psychicznego i że zjawiska psychoczne nieświadome nie tylko istnieją ale i równiez decydują o świadomych. Życie psychiczne przepływa dwoma korytami: świadomym i nieświadomym. Zapewne, jedynie pojęcia świadome sa faktami, nieświadome zaś są hipotezą - ale fakty zmuszają do przyjęcia tej hipotezy. Bo życie świadome nie tłumaczy się samo przez siebie, nie stanowi zwartej całosci, pomiędzy procesami świadomymi brakuje ogniw. Wyobrażenia, które kiedys były w naszej świadomości, giną w niej w niezrozumiały sposób, aby w sposób równie niezrozumiały znów w niej się pojawić. Mozna to wytłumaczyć na dwa sposoby: albo przyjmując, że gdy wyobvrażenia giną ze świadomości, to przechowują się ich odpowiedniki cielesne, jakieś engramy w korze mózgowej, które póxniej pozwalają odżyc wyobrażeniom (tak tłumaczyła to psychologia XIX wieku), albo że wyobrażenia przechowuja się w postaci podswiadomej - tak czyni psychoanaliza. Argumentem psychoanalizy na korzyśc istnienia nieświadomej psychiki, było: 1) że w zyciu psychicznym przyczyny bywają czasowo odlegałe od swych skutków, trzeba więc przyjąć między nimi ogniwa pośredniczące; 2) nie ma powodu unikać pojęcia przezyc nieświadomych, poniewaz zjawiska psychiczne posiadają cechę świadomosci w róznym stopniu, a cecha, która ma rózne stopnie, może spaść i do zera; 3) psychoanaliza posługiwała się argumentem terapeutycznym: że wykrycie nieświadomych przezyć leczy niedomogi psychiczne. Dlaczego niektóre w

(…)

… uniknąc tego konfliktu; dlatego nie kieruje sie już zasada przyjemności, lecz zasadą realności, nie tym, co przyjemne, ale co niezbędne: usiłuje uzgodnić popedy jednostko z warunkami zycia. Tak samo "nadjaźń" dąży do ograniczenia żądzy uzycia, do opanowania popędów i przystosowania ich do mozliwości społecznych. Zatem nie cały człowiek, lecz tylko jedna częśc jego osobowości dąży do przyjemnosci…
…), której ojciec jako despota absolutny cieszył się u swych synów czcią, choć zarazem nienawidzili go. Powodowani nienawiścią, synowie wspólnie zamordowali ojca, by posiąść jego kobiety (kompleks Edypa), po czym postanowili, że odtąd czyn taki będzie zakazany, że można będzie brać za żony jedynie kobiety należące do innych plemion (egzogamia), i że w celu upamiętnienia owego krwawego czynu odtąd obchodzona…
… Fromm (1900 - 1980) - niemiecki filozof, socjolog, psycholog i psychoanalityk pochodzenia żydowskiego. Sam o sobie pisze: "Byłem wychowany w religijnej żydowskiej rodzinie i pisma Starego Testamentu oddziaływały na moją wyobraźnię i kształtowały ją bardziej niż cokolwiek - choć nie wszystkie w tym samym stopniu; byłem znudzony, a nawet zdegustowany historią podboju Kanaanu przez Hebrajczyków, nie trafiała do mnie historia Mordechaja czy Estery i nie potrafiłem jeszcze wtedy docenić Pieśni nad Pieśniami. Ale historia nieposłuszeństwa Adama i Ewy, błaganie Boga przez Abrahama o uratowanie mieszkańców Sodomy i Gomory [...] głęboko mnie poruszyły. Ale najbardziej proroctwa Izajasza, Amosa i Joela.Nie tyle z powodu zawartych w nich ostrzeżeń i przepowiedni nieszczęść, ile z powodu zapowiedzi Dni…
… konsekwencje. Pierwszą był sceptyczny stosunek do wiedzy i zycia. Jesli bowiem rozum jest tylko narzędziem instynktów, to nie odsłoni nam prawdy. Druga konsekwencją był fatalizm. Chataktery nasze są zdeterminowane przez przeszłość, postepowanie jest wynikiem działania kompleksów. Człówiek nie ejst wolny. …
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz