Opowieść małżonki świętego Aleksego

Nasza ocena:

3
Pobrań: 448
Wyświetleń: 2492
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Opowieść małżonki świętego Aleksego - strona 1 Opowieść małżonki świętego Aleksego - strona 2 Opowieść małżonki świętego Aleksego - strona 3

Fragment notatki:

Rzymski książę, który zstąpił z wyżyn na samo dno doczesnej hierarchii, aby uniknąć niewłaściwego pragnienia wielkości i chwały próżnych zaszczytów, po raz drugi musi zmierzyć się z pokusą nagłego wyniesienia i chwały. Zjawiają się też w tym dalekim kraju słudzy Efamijana, ale Bóg nie daje im rozpoznać swego pana. Lud chce go okrzyknąć świętym. Aleksy ponownie musi uciekać. Drogą morską przybywa do Rzymu. Bóg rzuca go w miejsce, z którego po raz pierwszy Aleksy uciekł, do domu rodziców. Miejsce to okaże się najsroższym wyzwaniem dla świętości Aleksego. Aleksy przez 16 lat mieszka pod schodami domu swojego ojca, ale nie zostaje wtedy przez bliskich rozpoznany. Słudzy Eufamijana znęcają się nad mieszkającym pod ich schodami żebrakiem. Szydzą z niego, dokuczają, karmią resztkami dla zwierząt. Cierpienie potęguje widok Eufamijana, który na sam dźwięk imienia syna płacze i lamentuje. Taki ciężar Aleksy może znosić tylko dzięki łasce Bożej. W chwili śmierci Aleksego zdarza się cud: rozbrzmiewają w Rzymie wszystkie dzwony kościelne. Jest to znak świętości zmarłego. Zwłoki świętego zaczynają wydawać cudowny aromat. Aleksy trzyma w ręku list. Lecz ani ojciec, ani papież, ani cesarz nie są w stanie wyjąć pergaminu z rąk świętego. Lud modli się i przychodzi Famijana. Żona Aleksego, wierna, czysta, która zachowała cnotę i miłość do swego męża, wyjmuje list. Ręka Aleksego otwiera się przed nią. List ujawnia tajemnicę życia Aleksego - syna Eufamijana, który dla służby Bożej wybrał drogę żebraczą. Akt rozpoznania jest bardzo istotnym elementem legendy - objawieniem zwycięstwa miłości uporządkowanej (Aleksego i Famijany, miłości w łasce Bożej i zgodnie z Jego wolą) nad miłością ślepą i zaborczą (uczuciem Eufamijana, który rozpamiętywał stratę syna, a nie rozpoznał go w żebraku u schodów własnego domu). O świętości Aleksego opowiada teraz młode chłopię, dziecko. Jest to obraz wzmacniający niewinność, czystość życia świętego i jego żony. Poza tym przypominają się słowa Ewangelii, w których Jezus mówi o dzieciach, że są największymi i najdoskonalszymi spośród mieszkańców nieba (Mt 18, 1; 18, 3-4). Następuje też wiele uzdrowień wśród przybyłych na pogrzeb Aleksego. Święta procesja z ciałem odzwierciedla całą hierarchię średniowiecznego świata. Najpierw idą papież i kardynałowie, potem cesarz oraz kapłani, arystokracja, rycerze i wreszcie plebejusze. Kontekstem do tego utworu hagiograficznego jest wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny pt. Opowieść małżonki świętego Aleksego .
Zostawiona sama śród nocy w oczekiwaniu, spędziłam czas od rana na pustym bez ciebie posłaniu, owinięta twego płaszcza rycerską purpurą

(…)

… Kazimiery Iłłakowiczówny pt. Opowieść małżonki świętego Aleksego.
Zostawiona sama śród nocy w oczekiwaniu,
spędziłam czas od rana na pustym bez ciebie posłaniu,
owinięta twego płaszcza rycerską purpurą
o Aleksy.
Czekałam na ciebie lat dziesięć i dwadzieścia, i trzydzieści z górą,
młoda, piękna, pachnąca - potem zimna, twarda, z zeschłą, pomarszczoną skórą.
Na wezgłowiu mym pozostał pas i płaszcz twój purpurowy zwinięty
o Aleksy.
Wysyłałam po ciebie sługi i wysyłałam po ciebie okręty...
...Nie przywiedziono cię...Lecz wieść głosiła, żeś święty...
I zagasła mi twoja twarz, i tysiączne miałeś dla mnie lica
o Aleksy.
Ja - miłująca cię, ja - ślubowana ci oblubienica...
Lecz tyś odszedł...Stopy bose, sakwy, kij i włosiennica,
I mrowie robactwa, i dokoła twarze plugawe żebraków
o Aleksy.
I chwytałam się nadziei jak odlatujących ptaków,
i biegłam do wróżbitów, i szukałam na niebie znaków,
i biłam głową o mur, i wzywałam cię w imię Jezu Chrysta
o Aleksy.
Zamieszkał w dwudziestym roku stwór, płaz, zjawa nieczysta
w komorze zimnej u bramy, włóczęga obmierzły jak glista,
jeden z gadów, dla których opuściłeś mnie - z rodu królewską
o Aleksy.
Sypiał na kawałku drewna drugą przykryty deską,
by za odpadki…
... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz