Obrona umocnień - omówienie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 14
Wyświetleń: 805
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Obrona umocnień - omówienie - strona 1 Obrona umocnień - omówienie - strona 2 Obrona umocnień - omówienie - strona 3

Fragment notatki:

Obrona umocnień
Okres wczesnofeudalny (X-XII w.)
We wczesnym okresie funkcjonowania Państwa Polskiego, a nawet wcześniej, za czasów istnienia związków plemiennych, podstawową formą obronności były wszelkiego rodzaju fortyfikacje. Grabski dzieli je na osady umacniane, czyli grody oraz umocnienia ciągłe w postaci wałów obronnych czy przesiek. Z kolei Nadolski w swojej książce „Polska technika wojskowa do 1500 roku” fortyfikacje dzieli na stałe i polowe. Przyjąć można, iż podział Grabskiego zawiera się w grupie umocnień stałych według Nadolskiego.
Pierwsze ufortyfikowane osady obronne pojawiły się już VI-VII wieku, a ich geneza wiąże się prawdopodobnie z osadnictwem okolnicowym, tj. takim, gdzie osadę budowano wokół wspólnego placu o okrągłym kształcie (Grabski, s. 73). Osada taka nosiła nazwę grodu. Zawsze budowane były z wykorzystaniem naturalnego ukształtowania terenu, który mógłby utrudnić szturm przeciwnika. I tak w Polsce południowej wznoszono je z wykorzystaniem wzgórz, skał, itp., zaś na obszarach środkowopolskich i północnych, gdzie przeważa teren nizinny, wykorzystywano do tego celu łąki okrążone rzekami, terenami podmokłymi czy bagnami.
Początkowo, środkiem umacniającym był częstokół, zwany także ostrokołem bądź palisadą. Jego pierwotna forma miała postać rzędu wbitych w ziemię drewnianych bali o średnicy ok. 30-40 cm (Grabski, s. 74), z zaostrzonym górnym końcem. Częstokół z czasem zaczął ulegać ewolucji. Stosowano podwójne, a nawet potrójne linie słupów (Nadolski, s. 94), wiążąc je ze sobą drewnianymi złączami i pomostami dla obrońców. Ta forma ufortyfikowania stanowiła dość skuteczne umocnienie przeciw szturmującej żywej sile przeciwnika, lecz wykazywała zerową odporność na ogień. W związku z tym, częstokół przeszedł przez kolejną fazę ewolucji, w której wzmocniony został nasypem ziemnym, tworząc wówczas rodzaj konstrukcji ziemno-drewnianej. Ziemia zwykle wybierana była sprzed ostrokołu i w ten sposób uzyskiwano podwójne zabezpieczenie - fosę i nasyp ziemny. Ziemię wykorzystywano na kilka sposobów: usypując wał, na którym stawiano umocnienie, podsypując nią palisadę już istniejącą, wzmacniając tym samym jej konstrukcję bądź wypełniając przestrzeń pomiędzy kolejnymi rzędami bali. W ten sposób wyłonił się kolejny rodzaj umocnień, jakim był wał o konstrukcji skrzyniowej. Składał się on z szeregu skrzyń, wypełnianych ziemią, luźnymi kamieniami, a czasem też bierwionami drewna. Na pierwszej warstwie skrzyń ustawiano kolejną i kolejną, aż do pożądanej wysokości, dochodzącej czasem nawet do 12 metrów (Nadolski, s. 95). Należy pamiętać jednak, że konstrukcje te były bardzo ciężkie, co mogło stwarzać problemy ze względu na wspomniane wcześniej umiejscawianie osad. Pewne zabezpieczenie stanowić mogło ustawianie ich w pewnej odległości od fosy, która prócz funkcji obronnym mogła pełnić także rolę ośrodka odwadniającego przedpole, a więc przyczyniającego się do lepszego ustabilizowania całości.


(…)

… obwarowań o charakterze ziemno-drewnianym. Może to świadczyć o kolejnym etapie rozwoju fortyfikacji, w którym część dolna pełniła rolę cokołu dla zasadniczej części wału.
Prócz samych wałów czy murów, ważnym elementem dla obrony zamku były wieże. Broniły one dostępu do najsłabszych fragmentów umocnień. Wspomina o nich Gall Anonim, w przypadku relacjonowania oblężenia Głogowa w 1109 roku.
Brama nadal…
…. Coraz szerzej wprowadzane immunitety ekonomiczne doprowadziły do odcięcia napływu darmowej siły roboczej, zastępując ją płatnymi ekipami budowlanymi, które niosły ze sobą umiejętność murarki. Zbiegło się to w czasie z upowszechnieniem cegły i kamienia jako materiału budowlanego. Zasadniczym powodem zmiany techniki obwarowań z ziemno-drewnianych na kamienne/ceglane, był też fakt, iż mur…
…. Miały od 1 do 2,5 metra grubości i od 7 do ponad 15 metrów wysokości. Zwieńczony były blankami, w których czasem znajdowały się strzelnice. Od strony wewnętrznej biegł chodnik dla obrońców. Od strony zewnętrznej mury chronione były przez naturalne ukształtowanie terenu lub sztucznie utworzone wały i fosy. Na linii muru znajdowała się oczywiście brama, która w tym okresie mogła być budowana w dwojaki…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz