Norma personalistyczna - wykład

Nasza ocena:

3
Pobrań: 7
Wyświetleń: 938
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Norma personalistyczna - wykład - strona 1

Fragment notatki:

W świetle normy personalistycznej nie szczęście będące następstwem czynu jest racją jego moralnej dobroci, lecz moralna dobroć czynu jest racją tego szczęścia. Podobnie nie fakt nakazania czynu stanowi rację jego moralnego dobra, lecz jego dobro moralne stanowi podstawę jego nakazania.
Norma personalistyczna jako powinność miłowania drugiego dla niego samego spełnia istotną rolę w procesie właściwego ukształtowania podmiotowości osoby ludzkiej. Rozpoznanie przez „ja” prawdy o rzeczywistości określonej w relacjach „inaczej” i „wyżej” staje się nieuchronnie związaniem z tą prawdą, samouzależnieniem od niej. Należy przy tym pamiętać, że podmiot rozpoznający prawdę dokonuje dosłownie jedynie jej poznania; sama prawda nie jest w żadnym wypadku dziełem poznającego. Akt poznania należy rozumieć jako pewien proces samoprzekraczania siebie w kierunku prawdy i budowania w ten sposób własnej tożsamości. Proces ten dotyczy każdego rodzaju poznania prawdy, niemniej szczególnie czytelny i istotny staje się w akcie poznania prawdy o swoim własnym „ja”; jest wówczas wiązaniem samym sobą przez siebie.
W tym miejscu pojawia się wszakże zdynamizowanie całego procesu poznawczego. Okazuje się przecież, że nie wystarczy zaafirmować wyłącznie własne „ja”. Znaczyłoby to rozminięcie się z prawdą o sobie samym. Należy zatem afirmować każde inne „ja” w taki sam sposób jak własne, czyli dla niego samego. Dzieje się tak dlatego, że „ty” stanowi wobec „ja” prawdziwe i pełne „drugie ja”, o którym stanowi nie tylko samoświadomość, ale też i to przede wszystkim samoposiadanie i samopanowanie.
Podmiotowe związanie się prawdą o sobie stanowi dla ludzkiego „ja” bardzo istotny krok w kierunku samoidentyfikacji. Samozwiązanie prawdą, jak to zostało wyżej ukazane, jest w istocie wezwaniem przez samego siebie do afirmowania każdego drugiego „ja” dla niego samego. Dopóki ten proces się nie dokona, dopóki nie nastąpi samozwiązanie prawdą o sobie, ludzkie „ja” bytuje właściwie poniżej swojej podmiotowej struktury, w stanie jeszcze nierozpoznaniasamegosiebie. Rozpoznanie prawdy o sobie jako prawdy o wezwaniu do miłowania każdego innego „ja” jest początkowo nie spełnione. Jest tylko i wyłącznie wezwaniem do samospełnienia. Istotnym staje się zatem krok w kierunku realizacji tego wezwania wezwania do miłowania drugich.
„Droga do pełni samoidentyfikacji «ja» jako «ja» i przez to do pełni bytu człowieka prowadzić może już wyłącznie poprzez efektywną miłość. «Ja» spełnia się do końca, gdy «czyni prawdę w miłości». Ostatnie słowo człowieka w sprawie swej samoidentyfikacji musi przybrać postać czynu miłości”.
Należy zauważyć także drugą bardzo istotną funkcję normy personalistycznej jako normy miłowania. Wynika ona z rozpoznania faktu antropologicznego, którym jest uznanie obok godności wynikającej z osobowej podmiotowości człowieka także i bytowej przygodności człowieka.


(…)

… tego daru. Wreszcie niesie w sobie rozpoznanie wyjątkowej wielkości samego Dawcy. Można wówczas dostrzec nierówności poszczególnych korelatów całego wydarzenia, w którym Dawca obdarowuje darem przyjmującego. Refleksja nad tą radykalną nierównością nakazuje jako jedynie możliwą postawę powinność zaafirmowania Osobowego Dawcy daru dla Niego samego. Wyjątkowość i intensywność tej afirmacji
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz