Introligatorstwo i oprawa książki

Nasza ocena:

5
Pobrań: 168
Wyświetleń: 987
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Introligatorstwo i oprawa książki - strona 1 Introligatorstwo i oprawa książki - strona 2 Introligatorstwo i oprawa książki - strona 3

Fragment notatki:


Karolina Michalska
Gr. IV
In troligatorstwo i oprawa książki Technika oprawy dawnej :
Oprawianie książki dawnej, podobnie jak i nowej, wymagało całego zespołu czynności, mianowicie: 1)uformowania i zszycia bloku książki
2)sporządzenia okładki i przytwierdzenia do niej książki
3)pokrycia i wykończenia oprawy
Aż do początku XIX wieku używano do druku papieru nieklejonego, który przedtem nieco zwilżano. Introligator otrzymywał, więc z drukarni faliste, chropowate po zadrukowaniu i niezłożone arkusze przyszłej książki. Pierwszą jego czynnością było klejenie i wygładzanie tych arkuszy, tzn. zanurzanie ich w lekkim roztworze kleju z domieszką ałunu (lub powlekanie tym płynem za pomocą gąbki), co wzmacniało i usztywniało papier. Po wysuszeniu zaś gładzono papier żelaznym młotem za wypolerowanym kamieniu. Następnie składano arkusze według formatów i składki te ściskano w prasie oraz zbijano, żeby usunąć wszelkie nierówności w zgięciach. Dzisiejszy introligator otrzymuje książkę zbroszurowaną i pracę swą rozpoczyna właśnie od rozbierania jej na poszczególne składki. Zszywanie książki odbywało się na krosnach, gdzie były pionowo rozpięte, mocno kręcone lniane sznurki lub paski grubej skóry, zwięzy, do których przyszywano składki. Szyto nicią lnianą, zaczynając od dolnego lewego brzegu składki. Nić prowadzono do środka składki, potem wyprowadzano na zewnątrz, okręcano nią sznurek zwierzów, potem znów do wewnątrz itd. Przez wszystkie zwięzy, których było od 3 d 7, zależnie od wielkości książki. Pierwotnie przy zszywaniu książki prowadzono nić aż do końca składki i przesuwano ją do składki następnej. Żeby uchronić grzbiety składek od przecinania, podkładano tam skręcony pasek skry lub sznurek, okręcano go wokół nicią i w taki sposób tworzyła się kapitałka, traktowana jako zwięz. Końce tego sznurka wpuszczano później w deski okładki. Ponieważ w książkach szytych na taką „prawdziwą” kapitałkę nie można było obcinać dolnego i górnego marginesu, u schyłku XV wieku przyjął się zwyczaj robienia zadzierzgiwanego, łańcuszkowego ściegu w odległości kilku centymetrów od marginesów książki. Mianowicie nić wysuniętą z jednej składki zaczepiano o nić z poprzedniej i wprowadzano do następnej składki, tak, że powstała plecionka łącząca wszystkie składki zwana inaczej zwięzem fałszywym lub fitzbundem. Wtedy kapitałkę już po obcięciu bloku książki wszywano osobno do końców składek lub też nalepiano po prostu na grzbiet książki jakąś plecionkę czy kawałek tkaniny. Taka „fałszywa” kapitałka nie stanowiła zwięzy, lecz służyła do ozdoby i wykończenia oprawy. Kapitałkę oplatano często kolorową nicią jedwabną.

(…)

…. Przy czym nić każdorazowo wyprowadzona na zewnątrz splatała się i zaczepiała o poprzednie, tworząc ozdobną plecionkę idącą wzdłuż lub w poprzek grzbietu. Żeby pergamin przy częstym nakłuwaniu nie pękał, podkładano na grzbiet kawałek grubej skóry lub podziurkowane płytki rogu, przez które nić przechodziła. Ponieważ okładki miękkie nie dawały się zamknąć w klamry, robiono skórzane klapy, których pętle…
… paski pergaminu, których końce przyklejano do desek okładki. Przy tekturowej okładce zwięzy przewlekano dwukrotnie: z zewnętrznej strony do wewnątrz i znów na zewnątrz, gdzie rozbijano je młotkiem i przyklejano do tektury. W nowych oprawach zwięzy się rozstrzępia i przylepia na wewnętrznej stronie okładki. Następnie introligator przystępował do pokrywania oprawy. Tkaninę lub zwilżoną skórę naciągał…
… o to by przy otwieraniu książki nie załamywał się grzbiet a tym samym nie niszczył ornament). Taki luźny grzbiet nie trzyma tak mocno książki jak zespolony z blokiem, jednak otwiera się łatwiej.
Materiał do usztywniania i powlekania opraw
Do robót introligatorskich w ciągu wieków używano rożnego rodzaju skór podatnych do obróbki i nadających się do ochrony i ozdoby książki:
1)skóra owcza, mniej wartościowa i trwała…
… skór używano do opraw różnych ozdobnych tkanin. Do opraw luksusowych modlitewników brano najczęściej kolorowy aksamit, adamaszek, jedwab. Oprawy wykańczane były okuciami, guzami bądź klamrami. Były one początkowo odlewane, później grawerowane z blachy mosiężnej. Okucia chroniły oprawę książki od ścierania się, a jednocześnie służyły jako element zdobniczy. Umieszczano je na rogach i na środku…
… szeroka kapitałka. W środku zwierciadła oprawy Albinów znajdował się wytłoczony pikną złoconą antykwą tytuł dzieła, obramowany podwójnymi złotymi liniami. W rogach ramy - złocone stemple w kształcie liścia lub arabeski. Pojawiały się geometryczne figury, przecinające się łuki z podwójnych złotych linii, wytwarzał się wzór wstęgowy oplatający zwierciadło oprawy. Środek zazwyczaj wolny, mieścił herb…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz