Wykład - Zagrożenia biosfery

Nasza ocena:

3
Pobrań: 49
Wyświetleń: 756
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Wykład - Zagrożenia biosfery - strona 1 Wykład - Zagrożenia biosfery - strona 2

Fragment notatki:

Zagrożenia biosfery Ziemią zawsze wstrząsały wielkie kataklizmy, ale tempo przeobrażeń środowiska nigdy nie było tak gwałtowne, jak w minionym stuleciu, które w dziejach naszej planety, liczących około 4,6 mld lat, znaczy tyle, co setna część sekundy w okresie roku. Jeden wiek - to także zaledwie ułamek procenta wspólnej historii Ziemi i Homo sapiens, którego współczesna postać powstała ok. 140 tys. lat temu. Miano „szóstej katastrofy”, którym najbardziej lapidarnie można podsumować „dokonania” człowieka XX wieku w kontekście jego wpływu na własne środowisko, wydaje się być w pełni uprawnione. Przyczyną obecnego, globalnego kryzysu biosfery stała się nie tylko eksplozja liczebności Homo sapiens, ale także jego arogancka wiara w możliwość podporządkowania sobie przyrody.
Przez większość czasu z ponad tysiąca wieków, jakie upłynęły od pojawienia się na naszej planecie H. sapiens Ziemię zamieszkiwało tylko kilka milionów osobników. W 1500 r. ludność nie przekraczała 0,5 mld, a do końca 1800 roku (tj. po 300 latach) zwiększyła się o dalsze 0,5 mld. Dwukrotny wzrost nastąpił po 130 latach (1930), na trzeci miliard wystarczyło 30 lat (1960), na czwarty - 16 (1975), na piąty - 11 (1986), a na szósty - tylko 9 lat (1995). Pod koniec XX w. przybywało 250 tys. noworodków dziennie. Co 10 lat populacja człowieka wzrastała więc o liczbę mieszkańców Chin, co roku - Meksyku, co miesiąc - Nowego Jorku. Żyjemy coraz dłużej: jeśli na początku stulecia zaledwie 1% populacji mieścił się w klasie wieku powyżej 65 lat, to obecnie - ok. 7% . Z pozycji ekologa - formalisty XX w. można uznać za wielki, biologiczny sukces H. sapiens, nie mający odpowiednika wśród innych gatunków ssaków zasiedlających biosferę. To prawda, że już wcześniej Homo mógł się poszczycić najrozleglejszym zasięgiem geograficznym, ale dopiero w wieku XX ludzka biomasa stanowiła „największą część protoplazmy organizmów żywych na naszej planecie”. Według prognoz - w poł. XXI w. ludność świata będzie przyrastać o miliard osób w ciągu zaledwie roku, tylko 4 lata wystarczą do podwojenia obecnego stanu, przy czym odsetek starych ludzi wyniesie 20%. Oceny dotyczące górnej granicy tzw. pojemności biosfery dla populacji H. sapiens oscylują w zakresie 8-14 mld, nie ulega wątpliwości, że się do niej zbliżamy niebezpiecznie szybko. Z „sukcesem” naszego gatunku wiąże się bowiem przyśpieszenie zużycia wszystkich zasobów przyrody i stopniowa zagłada innych mieszkańców Ziemi. Czy taki scenariusz był wpisany w program ewolucji życia na Ziemi? Niedawne, fascynujące odkrycia paleobiologów, paleoekologów i paleoantropologów pozwoliły zrekonstruować najważniejsze wydarzenia w dziejach naszej planety i obalić mit o nieuchronności powstania H. sapiens jako szczytowego osiągnięcia ewolucji oraz spojrzeć trzeźwym okiem na szansę przetrwania jako gatunku. Wiadomo zatem, że:


(…)

… pod koniec okresu kredowego, która położyła kres trwającej 140 mln lat dominacji dinozaurów w środowisku lądowym, znalazł się niewielki ssak Purgatorius- nie byłoby wśród obecnych mieszkańców Ziemi małpiatek, małp, małp człekokształtnych i ludzi, a zatem
Człowiek jest potomkiem przypadkowych szczęśliwców, a nie materialnym produktem i ukoronowaniem procesów doboru naturalnego. Jest jednym z milionów gatunków zasiedlających biosferę, w swej istocie do siebie podobnych pomimo całej różnorodności form, skoro DNA człowieka jest w 98% takie, jak u szympansa, a molekularne mechanizmy zegara biologicznego są identyczne, jak u muszki owocowej lub myszy;
H. sapiens jest, jak to z wdziękiem określił kilka lat temu słynny amerykański ekolog Edward Wilson, jedynie „wybrykiem środowiska” Wprawdzie rozum…
… na grunty orne, a tempo wylesiania w Chile osiągało w ostatnich dziesiątkach lat 60 tys. ha rocznie. Podobna sytuacja panowała w innych, biednych i przeludnionych krajach, niestety, zalesieniu podlega zaledwie 10% zniszczonych albo przekształconych w grunty orne lub pastwiska powierzchni.

... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz