Szkoły prawa natury-Wykład

Nasza ocena:

3
Pobrań: 21
Wyświetleń: 700
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Szkoły prawa natury-Wykład  - strona 1 Szkoły prawa natury-Wykład  - strona 2

Fragment notatki:

WYKŁAD IX - 14.04.2011 Kontynuatorami pozytywizmu są: Kelsen - uważał, iż świat prawa jest „innym światem”, niepoznawalnym. Po II wś modyfikacji modyfikacji pozytywizmu podjął się Anglik Hart, jednak „zmiękczył” on pozytywizm, bo dodał do niego minimum treści prawa natury: ograniczoność ciała ludzkiego, zasobów altruizmu i rozumienie interesu społecznego.
Szkoły prawa natury Po II wojnie światowej odrzucono pozytywizm jako winny faszyzmowi. Na potrzeby Trybunału Norymberskiego wprowadzono nowe pojęcie „prawo narodów” na mocy którego skazano faszystów. Powstała potrzeba uzasadnienia i tym zajęły się koncepcje prawno- naturalne. Jest ich bardzo dużo. Najczęściej opierają się o kwestię religii lub natury człowieka. Jednak najciekawsza koncepcja nieodwołującą się do religii stworzył Fuller to tzw. „proceduralna koncepcja prawa”, także nazywana moralnością prawa. Uznał on, iż prawo podlega normalnym regułom tworzenia i aby stworzyć prawo należytych reguł przestrzegać: ogólność prawa, jawność, abstrakcyjność - to je stosują właściwe urzędy - sądy i że nie działa wstecz. Gdy złamiemy choć 1 warunek to nie stworzymy ułomnego prawa, ale coś co PRAWEM NIE JEST.
Hart, Fuller w dyskusji wprowadzili wiele modyfikacji. W ten sposób doszło do historycznego zbliżenia koncepcji. Późniejsi autorzy już nie uznają się za zwolenników jednej ze stron, a obierają tzw. „trzecią drogę”.
Psychologiczna koncepcja prawa - Petrażycki: Zakładał on, iż prawo to przeżycie psychiczne. Zachodzi wówczas, gdy jeden podmiot czuje uprawnienie do czegoś, a drugi jest zobowiązany do tego czegoś (dłużnik-wierzyciel). Gdy uprawnienie „nie trafia” na podmiot zobowiązany, wówczas pomiędzy nimi nie ma prawa. Problem pojawia się, gdy osoba uprawniona żąda od zobowiązanego, a ten „nie czuje” obowiązku. Petrażycki mówi, iż trudno - są wśród nas tacy ludzie, są to „idioci prawni”. Zdecydowania większość ludzi wykształciła odruch obowiązku na podstawie presji społecznej - władzy, dlatego ludzie przestrzegają prawa, bo się boją. Dla Petrażyckiego takim samym prawem są: prawo zbójeckie, prawo gry w karty.
Socjologia: Mamy 2 fazy: wczesna nazywana francuską, oraz współcześniejszą koncepcję amerykańską opartą o odmienność systemu anglosaskiego.
Współcześnie koncepcje te rozwijają się w USA. Początek ich to funkcjonalizm prawniczy - twórca sędzia Holmes. Uważał on, iż na prawo patrzymy oczami naszego brata, człowieka złego. On jedynie interesuje się tym co go spotka - wyrokiem. Dlatego należy badać prawo w działaniu, bo to rzeczywiste prawo. Te w książkach to przeszłość. Badania nad wyrokami sądowymi kontynuuje się do dzisiaj. Uznaje się, iż wpływ na wyroki mają: poglądy sędziego, wrażliwość społeczna, ale także osobiste przeżycia sędziego, czy nawet stan zdrowia. W skrajnym przypadku nawet chwilowy stan emocjonalny.


(…)

… nie ma koncepcji prawa powszechnie akceptowanej. Co pewien czas pojawiają się nowe koncepcje. Jedną z najnowszych jest autopoiesis prawa. Jest to koncepcja wywodząca się z cybernetyki i biologii mówiąca, że wszystko można opisać przy pomocy matematyki, także żywy organizm - komórka. Zastosowana ją w wielu dziedzinach: lingwistyce, prawie, socjologii. Jednak okazała się krótkotrwała, gdyż zamiast być upraszczającą filozofią prawa - zaciemniała ją.

... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz