Psychologia kontaktu - skrypt

Nasza ocena:

3
Pobrań: 910
Wyświetleń: 1876
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Psychologia kontaktu - skrypt - strona 1 Psychologia kontaktu - skrypt - strona 2 Psychologia kontaktu - skrypt - strona 3

Fragment notatki:

SANTORSKI - SZTUKA SŁUCHANIA SZTUKA SŁUCHANIA: Czy pomóc to znaczy pocieszyć? Gdy mamy do czynienia z naprawdę trudnymi sytuacjami, pocieszanie na ogół kończy się porażką: osoba pocieszająca odchodzi z poczuciem bezradności a pocieszany z przekonaniem, że nikt nie jest w stanie mu pomóc Aby przeminęły rozpacz czy poczucie beznadziejności musi albo zmienić się syt. będąca ich przyczyną, albo pojawić się takie rozumienie tej syt., które umożliwia próbę jej zmiany.
W początk. okresie pomagania osoba, której pomagamy potrzebuje bardziej wysłuchania niż pocieszania, a skuteczne pocieszanie wymaga b. dokładnego poznania sytuacji rozmówcy.
Czy z pomocą należy się spieszyć? Pomagający winien działać z namysłem, spokojnie, strzec się nerw. pośpiechu i napięcia ( bo to zwiększa napięcie i niepokój rozmówcy, a tego chyba nie chcielibyśmy, prawda? )
Zanim zabierzemy się do rzeczy (pomagania) musimy uspokoić samych siebie oraz bronić się przed udzielającym się nam niepokojem drugiej nasza cierpliwość ma być jak tarcza ochronna broniącastrony przed pośpiechem i pochopnymi reakcjami
Przede wszystkim wysłuchać. Rozmówca odczuwa przede wszystkim potrzebę wyrzucenia z siebie bólu.
Cel podstawowy naszej pomocy: spokojne rozeznanie sytuacji Słuchając rozmówcy:
okazujemy zainteresowanie, życzliwość
pomagamy mu uporządkować swe myśli, uczucia, wrażenia
poprawiamy jego samopoczucie
pomagamy mu lepiej rozeznać się w trudnej sytuacji, a którą wdepnął
Kiedy i jak długo słuchać? To rozmówca rządzi - my dajemy mu do zrozumienia, że jesteśmy do jego dyspozycji, a on panuje nad syt. ( ale nie bądźmy dupy wołowe i także miejmy wpływ na czas rozmowy! )
Co robimy, gdy zostajemy „napadnięci” - gdy nie ma czasu lub warunków na rozmowę?
w sposób wyraźny i życzliwy dajemy do zrozumienia, że słyszymy wołanie o pomoc („Widzę, ze chcesz pogadać, ja też chcę z tobą porozmawiać” itp.)
mówimy w sposób jasny, prosty i zgodny z prawdą, dlaczego nie możemy gadać at the moment (np.: „B. się teraz spieszę, nie mielibyśmy czasu żeby spokojnie porozmawiać.”)
ustalamy od razu dokładny termin przyszłej rozmowy (albo umawiamy się ...)kiedy się dokładnie umówimy... Tak właśnie dajemy sygnał, że nie olewamy naszego rozmówcy, traktując go poważnie.
Gdzie słuchać? W takich warunkach, żeby możliwa była rzeczywista rozmowa dwóch znów ważniejsze jest zdanie rozmówcy (osób no chyba że ktoś nie cierpi np. McDonaldsa, to może ewentualnie próbować wynegocjować kompromis... ... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz