Problem wiarygodności danych zawartych w dokumentach

Nasza ocena:

5
Pobrań: 21
Wyświetleń: 609
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Problem wiarygodności danych zawartych w dokumentach - strona 1 Problem wiarygodności danych zawartych w dokumentach - strona 2

Fragment notatki:

Pi_at-Borcuch. Notatka składa się z 2 stron.
PROBLEM WIARYGODNOŚCI DANYCH ZAWARTYCH W DOKUMENTACH Wiarygodność danych zawartych w dokumentach, jakie badamy jest sprawą bardzo istotną, ponieważ wiąże się z nią wartość poznawcza tych dokumentów. Ustalenie wiarygodności danego dokumentu nie jest jednak sprawą łatwą, lecz wymaga określonych zabiegów, zależnych od typu i rodzaju dokumentów.
W przypadku dokumentów systematycznych można o ich wiarygodności sądzić na podstawie np. zasadności ich założeń metodologicznych, sposobów gromadzenia danych i rzetelności źródeł, na jakich się opierają.
W przypadku dokumentów okolicznościowych problem jest bardziej złożony i oprócz wymienionych przesłanek trzeba brać pod uwagę wiarygodność osoby, która jest autorem dokumentu, a także ewentualne jej intencje, jakie spowodowały powstanie danego dokumentu.
Uważam, że bez większej przesady można powiedzieć, iż wszelkie dane zawarte w przeróżnych dokumentach wymagają solidnej weryfikacji, jeżeli chcemy, aby stały się one podstawą ewentualnych uogólnień. Dotyczy to więc zarówno dokumentów systematycznych, jak i okolicznościowych, zarówno drukowanych, jak i pisanych odręcznie. Przypisywanie większej wiarygodności dokumentom drukowanym, np. grubym księgom, jest bowiem bezpodstawne. Tylko ludzie prymitywni i dzieci darzą kultem wszelkie słowo drukowane; a —jak wiadomo — grube księgi mogą zawierać nie mniej głupstw niż notatki grafomana.
Potrzeba krytycznej oceny nie dotyczy też tylko dokumentów pochodzących od osób prywatnych, ale również i dokumentów oficjalnych, ponieważ w tych ostatnich nie bark przeróżnych tendencyjnych wypaczeń. Z tego względu wartość poznawcza dokumentów prywatnych nie jest ani mniejsza, ani gorsza niż dokumentów oficjalnych. Bez trudu można znaleźć takie przykłady, jakie ukazują, że wartość poznawcza dokumentów pochodzących od osób Prywatnych jest większa niż dokumentów oficjalnych. Tytułem przykładu Wymieńmy dokument, np. sporządzony przez dziecko, jakim jest „Dziennik Anny Frank". Otóż — jak wiadomo — wartość poznawcza tego dokumentu dla rekonstrukcji warunków życia ludzi w gettach, jakie istniały w Europie ^ czasach ostatniej wojny, jest znacznie większa, niż np. oficjalnych enuncjacji drukowanych na temat losu ludności żydowskiej w prasie kontrolowanej przez okupanta, czy nawet w różnych publikacjach popularno-naukowych.
Bezkrytyczny stosunek do dokumentów, jakie chcemy wykorzystać w celu odtworzenia przeróżnych wydarzeń i faktów społecznych może być przyczyną istotnych błędów w rekonstrukcji czy interpretacji owych wydarzeń lub faktów. Dlatego też wydaje się, że w tych sytuacjach, kiedy wątpimy w wiarygodność danych dokumentów, to lepiej z nich zrezygnować i szukać innych źródeł, niż opierać się na takich źródłach. Godzi się w tym miejscu przypomnieć następujące powiedzenie Waltera
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz