Poglądy Machiavellego - wykład, 2sem

Nasza ocena:

3
Pobrań: 77
Wyświetleń: 1099
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Poglądy Machiavellego - wykład, 2sem - strona 1 Poglądy Machiavellego - wykład, 2sem - strona 2 Poglądy Machiavellego - wykład, 2sem - strona 3

Fragment notatki:

Rola dobra i zła, prawdy i kłamstwa w polityce - w świetle poglądów Machiavellego. Antropologia filozoficzno-polityczna, jaką zaproponował Machiavelli, kładzie nacisk na z ł o występujące i szerzące się sukcesywnie wśród populacji ludzkiej. Człowiek dobry zawsze musi paść pomiędzy złymi. Dlatego książę musi posiadać umiejętność bycia dobrym, lub też złym w zależności od potrzeby i momentu. Zło i dobro to instrumenty, którymi należy umiejętnie się posługiwać. Krzywdę wyrządzać należy szybko i skutecznie, tak by nie narazić się ludowi, a tak jednocześnie by osiągnąć zamierzony cel. Dobro należy świadczyć natomiast powoli i z rozwagą, (poco a poco) po troszku. Być może gdyby wszyscy ludzie byli dobrzy, nie zaistniałaby potrzeba posługiwania się złem.
Swiat, rzeczywistość stawia jednak konieczność stałego stosowania podstępu i przemocy. To uzasadnia terror i kłamstwo. Lepiej, by książę uchodził za dobrego, niż by takim w rzeczywostości był. Nie przesądza to od razu o tym, że kłamstwo jest lepsze od prawdy. Kłamstwo jest czasami potrzebne, a czasami skuteczniejsza będzie prawda. Jednak istnienie kłamstwa zostało uzasadnione: lepiej, by władca sam nie podejmował się niewygodnych zadań, lecz by wykonywał je odpowiedni dostojnik państwowy, by w razie czego on poniósł ciężar. Makiawel pochwalał takie metody. Dlaczego? Ze względu na ich skuteczność. Wówczas wilk syty i owca cała. Kiedy kłamstwo lepiej popłaca, należy je praktykować bez wachania. Z tym wiąże się skąpstwo i nadmierna rozrzutność. Makiawel uważał, że lepiej uchodzić za skromnego, a nawet za skąpca, niż swą rozrzutnością zaprzepaścić dobytek państwowy. Później bowiem władca i tak byłby zmuszony do odbudowania swojego budżetu, przez co ograbiałby społeczność. Podważyć mogłoby to podstawy jego władzy.
Wytłumaczeniem dla stosowania przemocy i kłamstwa jest podwójna postać władcy: lwa i lisa.
Machaiavelli nie był jednak sadystą. Nawet najbardziej barbarzyńskie metody mają swoje uzasadnienie tylko w sytuacjach, gdy lud jest do cna zepsuty i tylko za pomocą gwałtownych środków można go uzdrowić. Jeżeli społeczeństwo jest zdrowe, nie trzeba wcale stosować terroru. Przemoc dla samej przemocy byłaby grubym błędem. Książę może być wówczas znienawidzony przez lud, a przed tym Makiawel stale przestrzegał. Książę może budzić strach, lecz nie może budzić nienawiści u ludu, bo w końcu może władzę stracić. Tym samym czysta żądza władzy jest niezwykle niszczycielska. Agatokles, który stosował terror bez opamiętania nie był przez Machiavellego wychwalany. Mógł osiągnąć tyle samo bez użycia takiej siły. Ważniejsza jest siła państwa i bezpieczeństwo, a nie terror. Lepszy jest sukces, chwała, dynamizm. Czasami do polityki przydają się prawa, które są kolejnym instrumentem w ręku księcia. Tu Makiawel przestrzega: władca nie powinien łamać wprost własnych praw, niszczy to bowiem zaufanie i podrywa strukturę społeczną. Z ludźmi postępować należy konsekwentnie. Albo trzeba ich pieścić, albo zgładzić. Polityka obłaskawiania i neutralności jest zawsze zgubna. ... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz