Omówienie wyroku sądu

Nasza ocena:

3
Pobrań: 84
Wyświetleń: 952
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Omówienie wyroku sądu - strona 1 Omówienie wyroku sądu - strona 2 Omówienie wyroku sądu - strona 3

Fragment notatki:

Joanna Duda
Wyrok Sądu Metropolitarnego w Katowicach z 2 IV 1997 r., w sprawie o nieważność małżeństwa z tytułu niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich (biseksualizm), w: Ius Matrimoniale 2 (1997), s. 233-241.
Przedstawiany wyrok składa się z trzech części: przebieg sprawy, motywy prawne i stan faktyczny. W niniejszej pracy zostaną omówione wszystkie trzy części.
Przebieg sprawy.
A.M. i A.Z. zawarli związek małżeński 15.10.1994 r. Ważność tego małżeństwa została zaskarżona przez A.Z. 12.04.1996 r. Sprawę przyjęto do procesu 29.04.1996 r. Jego przedmiot został ustalony w formie pytania: czy udowodniono nieważność małżeństwa z tytułu niezdolności pozwanego do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich? Jako podstawę nieważności powódka podała biseksualizm męża.
Motywy prawne.
Podstawą rozpatrywanej sprawy jest kan. 1095 n.3, brzmiący następująco: „Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy: (…) z przyczyn natury psychicznej nie są zdolni podjąć istotnych obowiązków małżeńskich”. Utworzenie wspólnoty małżeńskiej wymaga odpowiedniego rozeznania i woli do jej zawarcia, jak również osobowych zdolności do nieodwołalnego i wyłącznego oddania się drugiej osobie. Wyłączność tego oddania obejmuje także sferę seksualną i płciową. Kto nie jest zdolny do tego wyłącznego oddania się, czyli nie jest zdolny do utrzymywania życia płciowego wyłącznie ze współmałżonkiem, zawiera małżeństwo nieważnie. Nie ma znaczenia, czy ta niezdolność wynika z niepohamowanych ciągot hetero- czy homoseksualnych.
Podstawą twierdzenia o niezdolności pozwanego do podjęcia i wypełnienia istotnych obowiązków małżeńskich jest jego biseksualizm. Biseksualizm występuje, gdy dana osoba wyraża i skierowuje swój popęd płciowy zarówno do osób tej samej, jak i odmiennej płci. Gdy zachodzi „prawdziwa” orientacja homoseksualna, to jest ona zazwyczaj wykształtowana w chwili zawierania małżeństwa. Jednakże trzeba podkreślić, że osoba o wspomnianej orientacji może mieć wolę zawarcia prawdziwego małżeństwa. Problem polega więc nie na orientacji seksualnej człowieka, ale na niezdolności oddania się drugiej osobie i wykonywania zobowiązań wystarczająco rozumianych i ocenianych. Z punktu widzenia ważności małżeństwa dla sądu decydujące jest pytanie, czy kontakty homoseksualne wynikają z niezdolności do rezygnacji z nich czy też z braku woli rezygnowania z nich. Jeśli bowiem orientacja homoseksualna uniezdalnia do dotrzymania wierności, powoduje niezdolność do nawiązania wspólnoty małżeńskiej w rozumieniu kan. 1055 § 1, a tym samym nieważność małżeństwa.
Sąd, opisując stan prawny sprawy, przypomina, że może wydać wyrok orzekający nieważność małżeństwa jedynie wtedy, gdy osiągnął co do tego moralną pewność. Pewność moralna jest to pewność, wykluczająca uzasadnioną i rozumną wątpliwość. Do takiej pewności sąd dochodzi drogą logicznego rozumowania w oparciu o przekonywające, przejrzyste i poddane krytycznej ocenia argumenty, czerpane z zawartych spray faktów i dowodów. Ocena dowodów podlega regułom ustalonym przez prawo.


(…)

… jest orientacja seksualna pozwanego i czy jest ona tego rodzaju, że uniezdalnia do nawiązania wyłącznej wspólnoty małżeńskiej.
Stan faktyczny.
W zeznaniach powódki pojawia się fakt, że pozwany jako 11-letnie dziecko został zgwałcony przez mężczyznę. Jednakże powódka nie dostrzegła w tym fakcie niczego niepokojącego dla przyszłości ich związku. Strony przed ślubem podjęły współżycie cielesne, zaś po półtorej…
… zrozumieć. Pozwany nie był w żadnej poradni lekarskiej z tego względu, że doszedł do wniosku, iż biseksualizm jest głęboko zakodowany w jego naturze.
Świadek J. zeznaje, że pozwany związał się z nim w tym samym czasie co z powódką. Świadkowi to przeszkadzało, ale pozwany umiał to ze sobą pogodzić. Zdaniem świadka pozwany powiedział o swojej przypadłości powódce dopiero po ślubie. J. był przeciwny temu…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz