Myśl polityczna i nurty ideowe chrześcijaństwa

Nasza ocena:

5
Pobrań: 28
Wyświetleń: 1085
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Myśl polityczna i nurty ideowe chrześcijaństwa - strona 1 Myśl polityczna i nurty ideowe chrześcijaństwa - strona 2 Myśl polityczna i nurty ideowe chrześcijaństwa - strona 3

Fragment notatki:

. Myśl polityczna i nurty ideowe chrześcijaństwa (od św. Pawła do św. Augustyna). Arianizm i konflikty chrystologiczne (do VII w.) - na terenach Palestyny, w dobie utraty niepodległości, w 63 r. p.n.e. ortodoksyjni faryzeusze zapowiedzieli rychłe nadejście mesjasza; sadyseusze - postawa refleksyjna; zeloci - mesjasz jako wyzwoliciel, wódz; esseńczycy - nadejście mistrza sprawiedliwego. Paweł z Tarsu - posłuszeństwo władcy, teza o bożych zadaniach, tępi złoczyńców, zapewnia porządek, idea, że Rzym chroni przed końcem, idea paruzji - ponownego przyjścia mesjasza. Chrześcijanin - jako spokojny, sprawiedliwy obywatel. Ireneusz - państwo nie pochodzi od szatana, lecz od boga, potrzebne jest do tępienia złych, dał je dla pożytku pogan, gdyż dobry chrześcijan go nie potrzebuje; obywatelska bierność. Apologeci bronili jedności kościoła wewnątrz, obalili poglądy, które mogły doprowadzić do rozłamów. Klemens - próba pojednania tradycji antycznych z chrześcijanizmem, widział walory instytucji państwa, brzydziły go siły zła w nim zakorzenione, np. ubóstwianie władcy. Orygenes - chciał pozyskać wykształconych, pokazując zbieżność z filozofią Platona. Państwo, to dar boga, można go wykorzystać dobrze lub źle. Cyprian - są nastroje buntu, imperium słabnie, kościół musi tworzyć silną organizację, aby wierni mogli lepiej walczyć ze złem. II/III w. - Tertulian potępia kulturę pogańską, z filozofii rodzą się herezje. Obrzucał Rzym obelgami, ale trzeba się modlić za niego (bo bóg nakazuje modlitwę za wrogów). Władza jest zawsze wrogiem sprawy bożej. Chwalił system ekonomiczny i cywilizacyjny, ale niesprawiedliwość, że nie mogą działać legalnie, pewne rozdwojenie wynikało z zasady, że świat jest dziełem bożym, a instytucje doczesne - dziełem diabła. Wojsko - najpierw walka, ale tylko modlitwą. Nawracanie żołnierzy - zakaz dezercji w czasie pokoju. IV/V w. można uczestniczyć, ale tylko w sprawie słusznej. Augustyn z Hippony - upada cesarstwo, strach przed końcem. O państwie bożym - 2 państwa boże tworzą ludzie, którzy zostaną zbawieni i żyją w niewidzialnym kościele Chrystusa. Państwo nie może realnie się utożsamiać, bo żyją w nim i dobrzy i źli, źli stanowią większość, ale koniec imperium to nie koniec świata. Państwo daje minimum bezpieczeństwa, nie jest jego zadaniem robić ze złych - dobrych. Bóg daje władzę dobrym i złym, powinni być posłuszni (chyba, że przeciw prawom bożym), bierny opór. Ale jak żołnierz, służy nawet pod złym władcą, jest niewinny, państwo jako miecz na heretyków, a kto jest heretykiem, oceniają biskupi, rzeczami należy się posługiwać, a nie delektować. Lepiej być niewolnikiem człowieka, niż żądzy. Państwo biczem boskim na ludzi.
Chrześcijaństwo było przede wszystkim doktryną moralnego przeobrażenia świata, upadłego wskutek grzechu pierworodnego. Wyznawcy szukali rekompensaty w doskonaleniu własnych dusz. Treści polityczne znajdowały się zrazu na dalekim planie. Wynikało to zarówno z faktu, że fundatorzy ruchu rekrutowali się z warstw ubogich i średnio-zamożnych, jak i stąd, że w pierwszych gminach silny był nurt apokaliptyczny - wiara w rychły koniec świata i urzeczywistnienie królestwa bożego na ziemi. Bardzo znikome było przedstawienie problemu stosunku chrześcijan do władzy. Św. Mateusz: „oddajcie tedy, co jest cesarskie cesarzowi, a co boże bogu”. Doktryna ewangeliczna nie podtrzymywała tradycyjnego związku religii z polityką. Paweł z Tarsu (I wiek) uznał, że wszystko się wywodzi od boga, nawet zwierzchność władzy. Chrześcijanin powinien być zatem posłuszny władzy świeckiej, powinien ją czcić. Oczywiście, w granicach wyższego obowiązku posłuszeństwa bogu: to przecież Chrystus był prawdziwym cesarzem i najwyższym władcą. Ujęcie takie prowadziło po raz pierwszy, że państwo ma boże zadanie do spełnienia, że z woli stwórcy tępi ono złoczyńców i zapewnia porządek, że nabiera cech „sługi bożego ku dobremu”. Ideałem Pawła pozostawała autonomia gminy i obywatelska bierność. W sytuacji, kiedy się czeka na rychłe przeniesienie do wiecznej ojczyzny w niebie, nie na miejscu są myśli o reformie ustroju ani tym bardziej dążenie do

(…)

…, rościł sobie prawo do kierowania akcją misyjną). Euzebiusz biskup Cezarei (IV wiek) - twórca teologii imperialnej. Widząc w uniwersalnym cesarstwie gwarancję zwycięstwa światowej wiary, przedstawił cesarza jako interpretatora słowa bożego, jako wizerunek bożego władcy, rządzącego nad całą ludzkością. Św. Augustyn - na początku V wieku katastrofa imperium rzymskiego stawała się stopniowo faktem…
…, ale systematycznie, ulegał zmianie skład ruchu społecznego, ludzie zamożni, urzędnicy państwowi. Coraz ostrzej zarysowywał się konflikt z cesarstwem. Chrześcijaństwo nie mogło już pozostawać programowo obojętne wobec spraw tego świata, a zwłaszcza wobec państwa rzymskiego. Ireneusz - biskup z Lyonu bronił się jeszcze przed współpracą z państwem. Klemens Aleksandryjski - rehabilitacja filozofii antycznej, wykazywał…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz