"Lilie" A. Mickiewicza a "Stała się nam nowina" - opracowanie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 182
Wyświetleń: 1484
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu

Fragment notatki:

„LILIE” ADAMA MICKIEWICZA KONFRONTOWANE Z PIEŚNIĄ LUDOWĄ „STAŁA SIĘ NAM NOWINA”
Konfrontację utworu Adama Mickiewicza pt. „Lilie”, należących do zbioru „Ballady i romanse” z pieśnią ludową „Stała się nam nowina” należy rozpocząć od krótkiego przedstawienia obydwu utworów.
Wiersz „Lilie” opowiada o młodej kobiecie, która zabija swego męża, bojąc się jego reakcji na to, że go zdradziła. Po jego śmierci zakopuje ciało na łące, a na grobie zasiewa lilie. Biegnie do chatki pustelnika i opowiada mu o wszystkim, gdyż gnębią ją wyrzuty sumienia. Ten z kolei czuje, że ona nie żałuje tego co zrobiła. Karze jej żyć dalej, ponieważ prawda i tak nie wyjdzie na jaw.
„Bo takie sądy boże,
Iż co ty zrobisz skrycie,
Mąż tylko wydać może;
A mąż twój stracił życie”.
Kobieta nie może spać spokojnie, gdyż nawiedza ją duch. Tymczasem z wojny powrócili bracia mężczyzny który został zabity. W rozmowie z nimi niewiasta nie przyznaje się do zbrodni, tylko mówi, że jej mąż jeszcze nie wrócił z wojny. Bracia postanawiają zaczekać. Po upływie czasu zakochują się w żonie swojego zamordowanego brata. Ona jednak nie wie, którego z nich ma wybrać. Udaje się do starca by ten pomógł jej w wyborze.
„Pani ich widzi w gniewie,
Co mówić, sama nie wie.
Prosi o chwilkę czasu,
Bieży zaraz do lasu.
Bieży w dół do strumyka,
Gdzie stary rośnie buk,
Do chatki pustelnika,
Stuk stuk, stuk stuk!
Cała mu rzecz wykłada,
Pyta się, co za rada?”
Ten mówi jej by wyszła za mąż, ale ostrzega przy tym, że nie ma takiej zbrodni w której nie ponosi się kary. O wyborze między braćmi decydował wianek, który miał być uwity przez mężczyzn starających się o rękę swojej bratowej. Ten, który uwinie ładniejszy zostanie jej mężem. Bracia uwili wianek z kwiatów lilii które zerwali na grobie swojego brata. Doszło między nimi do kłótni. W czasie owej kłótni w drzwiach cerkwi pojawia się widmo zamordowanego męża, który sprawiedliwie karze zbrodniarzy. Cała kaplica razem z niewierną żoną i braćmi - zdrajcami zapada się pod ziemię, zaś na jej gruzach wyrosły lilie.
Jeśli chodzi o interpretację utworu, warto zauważyć, że tematem ballady są przede wszystkim uczucia i myśli, które towarzyszą mężobójczyni, od chwili zabicia swego męża aż do momentu, gdy nieboszczyk powstaje z grobu i porywa ją.
Historia opisana w tej balladzie dzieje się za czasów Bolesława Śmiałego. Po powrocie ze swej wyprawy na Kijów wydał rozkaz karania śmiercią niewiernych żon żołnierzy walczących z nim na wojnie. W utworze tym wyraźnie obserwujemy problem winy i kary, tak jak w Makbecie Szekspira. Tam również jeden zły uczynek był zarazem zaczątkiem kolejnego. Wynika z tego, iż nie ma zbrodni doskonałej, takiej, która nigdy nie wyszłaby na światło dzienne i za którą udałoby się uniknąć odpowiedzialności. Historia przedstawiona przez autora pokazuje, iż istnieją surowe zasady moralne, za przekroczenie których grozi surowa kara „Nie masz zbrodni bez kary”.

(…)

… się nam nowina” nie sposób uświadczyć podobnych opisów. Tutaj w rzeczowy sposób autor przedstawił krótką i prostą historię kobiety-zbrodniarki, którą spotyka kara za popełniony czyn z ręki braci zabitego męża. Porównanie strof "pieśni gminnej" i ballady Mickiewicza ukazuje, jak głębokie były między tymi tekstami różnice. "Pieśń gminna" o winie i karze jest prosta i obrazowa, oddaje ludowe poczucie sprawiedliwości. Uderza rzeczowość relacji: opowiada się o konkretnych faktach, nie ma w tej "pieśni gminnej" zmyśleń ani dziwów. Istnieje jedynie świat przedstawiony, inaczej niż w „Liliach”, gdzie drugą płaszczyzną jest świat mar i fantazji.
Zwraca też uwagę bogactwo wprowadzonych do "Lilii" środków stylistycznych, których brakuje w „Stała się nam nowina”. Cała rzeczywistość „Lilii” oglądana jest okiem surowego, pozornie beznamiętnego sprawozdawcy. Z lakoniczności relacji, z szybkiego tempa zdarzeń, z dramatyczności scen, ze śpiewanej liryczności powtórzeń, refrenów, paralelizmów, z ludowej rzeczowości naturalnego nazywania spraw po imieniu wieje w tej balladzie grozą nieodwracalnego rozwoju przyczynowych powiązań i tragizmem wyroków najwyższej instancji sprawiedliwości. Tych cech nie widać w `Stała…
... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz