Koncepcja ładu organicznego (Darwin, Spencer)- opracowanie

Nasza ocena:

5
Pobrań: 35
Wyświetleń: 434
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Koncepcja ładu organicznego (Darwin, Spencer)- opracowanie - strona 1

Fragment notatki:

KONCEPCJA ŁADU ORGANICZNEGO - WARIANT LIBERALNY
Idea organicznego ładu. Przeniesienie pojęcia organizmu w sferę dociekań związanych ze społeczeństwem umożliwiło stworzenie wyrazistego i przekonującego obrazu zorganizowanej całości.
Koncepcja organicznego zespolenia pojawiała się u różnych myślicieli. Saint-Simon i Comte, mówiąc o epokach organicznych gloryfikowali solidarność sprzeciwiającą się duchowi rywalizacji. Obaj myśliciele w istocie akceptowali credo socjalizmu. Uważali, iż konflikty są przejawem rozdarcia, z którym należy walczyć upowszechniając ideę braterskiej zgody. Zupełnie inne koncepcje pojawiły się za sprawą teorii Darwina.
CHARLES DARWIN (1809-1882)
Dzieła:
„O pochodzeniu gatunków” 1859
„O pochodzeniu człowieka” 1871
Dobór naturalny. Przyroda przypomina hodowcę selekcjonującego gatunki. Zachodzi proces doskonalącej przemiany - ewolucja dokonuje się poprzez eliminowanie tego, co słabsze, mniej okazałe, nie mogące sprostać wymaganiom określonego etapu. Zwycięstwa osiąga się kosztem innych. W ten sposób powstają doskonalsze, coraz wyżej rozwinięte gatunki. Fundamentalnym prawem ewolucji jest „przetrwanie najlepiej przystosowanych” (the survival of the fittest). Wszystko to zaostrzało pojęcie „walki o byt”.
Darwin pojęcia ze świata natury przeniósł do rozważań antropologicznych. Człowiek to sukcesor wcześniejszych zwycięstw. Losy człowieka wpisane są w cały porządek ewolucji, mają swe korzenie w świecie zwierząt. Przegrana „gorzej przystosowanych” jest nieodzowną ceną postępu.
HERBERT SPENCER (1820-1903)
Dzieło:
„Jednostka przeciw państwu” (The man versus the state)
Rozdwojenie: połeczeństwo jest „organizmem”, jednostka jest niezależna. Z jednej strony mowa jest o obiektywnie istniejącym „społecznym organizmie”, z drugiej strony z uwypukleniem roli indywiduum. Człowiek jest istotą samolubną. Poszukiwanie „zadowolenia osobistego jest czynnikiem, który najskuteczniej skłania ludzi do działania”. Samolubne skłonności decydują o postępie, który polega na coraz doskonalszym przystosowywaniu się do warunków życia. Nie należy korygować naturalnych tendencji i wpierać tych, którzy przegrywają rywalizację z lepiej przystosowanymi. Postęp dokonuje się dzięki walce umożliwiającej eliminację słabszych. Walka ta zapobiega „zwyrodnieniom, jakie wynikałyby z rozmnażania się osobników niższych”. Trzeba sprzeciwić się nienaukowej koncepcji sprawiedliwości, które obarczają państwo zobowiązaniami socjalnymi, skierowanymi na wspieranie słabszych i biedniejszych. ... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz