Kierunek techniczno-fizjologiczny w zarządzaniu

Nasza ocena:

5
Pobrań: 35
Wyświetleń: 1190
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Kierunek techniczno-fizjologiczny w zarządzaniu - strona 1 Kierunek techniczno-fizjologiczny w zarządzaniu - strona 2 Kierunek techniczno-fizjologiczny w zarządzaniu - strona 3

Fragment notatki:

Kierunek techniczno-fizjologiczny. “Naukowa” organizacja pracy Kierunek, o którym mowa, nosi też nazwę tayloryzmu od nazwiska jego twórcy,
F. W. Taylora. W toku wieloletnich obserwacji i doświadczeń dotyczących pracy robotników zatrudnionych w różnych zakładach przemysłowych dokonał on wielu przemyśleń, które następnie opublikował w pracy pt. “Zasady naukowego zarządzania” .
Wśród owych zasad na czołowe miejsce wysunął:
1. Wykorzystywanie całokształtu wiedzy oraz doświadczeń nabytych
przez robotnika w toku pracy, a także dzięki oddziaływaniu na niego
wielu czynników utrwalonych w tradycji kulturowej danej społeczności.
Na tej podstawie - zdaniem F. W. Taylora należy opracowywać
dla robotnika konkretne prawidła i reguły działania (instrukcje);
2. Właściwy dobór ludzi do danego rodzaju pracy. Taylor zakładał, bardzo
słusznie zresztą, że nie każda osoba nadaje się równie dobrze na
każde stanowisko pracy;
3. Jak najszersze stosowanie w praktyce wyników naukowych badań
4. Zastosowanie racjonalnego podziału pracy.
Wspomniane zasady wykorzystał Taylor w eksperymencie przeprowadzonym w
zakładach hutniczych. Eksperyment dotyczył zmian wydajności robotnika przy ładowaniu na wagony kolejowe surówki żelaza. Wykazał, że “trzymanie się” jego zasad pozwala robotnikowi zwiększyć wydajność pracy niemal czterokrotnie (zamiast 12,5 t dziennie robotnik ładował 47,5 t). Robotnik otrzymywał, rzecz jasna, za swoją pracę odpowiednio zwiększoną zapłatę (o 60%). Tak więc w korzyściach wynikających ze zwiększonej wydajności pracy partycypowały obie strony: robotnik i pracodawca, jakkolwiek - jak
łatwo zresztą można zauważyć - nie były one w pełni ekwiwalentne. Dodajmy, że wyższa wydajność pracy okupiona była też dużym bezrobociem, eksperyment bowiem pozwolił na zmniejszenie zatrudnienia przy tej samej pracy z 500 do zaledwie 140 osób.
Głównym źródłem wzrostu owej wydajności pracy okazał się dobór właściwego
narzędzia (łopaty), oraz sposób posługiwania się nim. Taylor ustalił, że mają tu znaczenie takie cechy narzędzia, jak kształt, ciężar, długość uchwytu, a także kąt ustawienia nóg robotnika, kąt jego wychylenia się przy nabieraniu surówki, ładowaniu jej do wagonu itp. Doszedł do wniosku, że przy realizacji każdego zadania - wśród wielu metod - istnieje jedna, w danej sytuacji najbardziej odpowiednia ( one best way ). Znalezienie takiej metody i spowodowanie, by była zastosowana, należy do podstawowych obowiązków
organizatora pracy. Dzięki tym i podobnym dociekaniom Taylor stał się inicjatorem powstania nowej dziedziny wiedzy, zwanej ergonomią. Ergonomia to - jak pisze J. Zieleniewski “nauka o przystosowaniu otoczenia, a w szczególności narzędzi pracy do potrzeb człowieka”.


(…)

… bardziej złożonych technik, jak analiza ścieżki krytycznej, czy metoda PERT . Przy ich pomocy można m.in. realnie planować zamierzenia, a także sprawować właściwy nadzór i kontrolę nad ich wykonaniem .
W kręgu idei zapoczątkowanych przez W. F. Taylora mieści się też organizacyjny dorobek słynnego producenta samochodów, H. Forda. Respektował on potrzebę uwzględnienia w procesach produkcyjnych przede wszystkim zasady…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz