Jung - omówienie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 161
Wyświetleń: 1190
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Jung - omówienie - strona 1 Jung - omówienie - strona 2 Jung - omówienie - strona 3

Fragment notatki:

To, co się stało z Jungiem dobrze oddaje taki dowcip, który w czasach tzw. komunistycznych krążył, kiedy zaczęto wyrzucać po śmierci z partii komunistycznej to zaczęto opowiadać dowcip, że prawdziwe nieszczęście stanie się dopiero wtedy, kiedy zaczną po śmierci przyjmować.
I to chyba coś takiego, chociaż nie ma to nic wspólnego z komunizmem zdarzyło się Jungowi.
Jung został po śmierci przyjęty do grona proroków ruchu nowej ery. Czy słusznie czy nie słusznie to Państwo samo ocenicie, ja tylko o tym jak ten ruch wpłynął na psychologię powiem, kiedy będziemy sobie mówić o psychologii humanistycznej, bo to się dzieje współcześnie z psychologią humanistyczną, jeżeli taki ruch istnieje rzeczywiście, to przede wszystkim wyznaczone jest tym, co się z kolei mówi, pisze o tym ruchu.
Wracając do samego Junga, przed śmiercią, to najważniejsze chyba dla jego poglądów, to żeby zrozumieć sytuację Junga zarówno wtedy, kiedy jeszcze tworzył, jak i kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat po, to jego odbiór przede wszystkim wyznaczał język, którym się Jung posługiwał. Jest to język bardzo różny od większości prac psychologicznych, dość atrakcyjny, bo pełen metafor, ale w związku z tym bardzo nieprecyzyjny, wieloznaczny. Być może, że ten język świadomie był stosowany przez Junga, a na pewno jest on spójny z jego poglądami. Zwłaszcza z koncepcją symbolu jako czegoś, co ma tak złożone i ważne znaczenia, że właściwie nie może być wyrażone jednoznacznie i do końca. Wedle znaczenia, które są istotne dla człowieka jako jednostki, czy są istotne dla ludzi są bez ustanku poddawane najrozmaitszymi symbolami. Symbolami zarówno tworzonymi świadomie, jak i symbolami tworzonymi przez nieświadomość, ale każdy nośnik symbolu jest tylko częściowym wyrażeniem tych skomplikowanych treści. Zatem im bardziej treści są..., tak to przynajmniej odkryto w psychologii sztuki, im bardziej te treści są wieloznaczne, tym większa jest szansa, że pełniejsza będzie ekspresja treści symbolicznych.
Co to są symbole?
Drugi element, drugi w kolejności logicznej, ale pierwszy w tym, jak się często charakteryzuje Junga, to sama koncepcja nieświadomości zbiorowej i teoria archetypów. Całą teorię nieświadomości wypełnił Jung koncepcją nieświadomości zbiorowej, jako pewnych treści, które nie wiążą się z konfliktami, czy z tarciami między elementami psychiki, ale które są od początku nieświadome. I te od początku nieświadome elementy można podzielić na nieświadomość, która nie wynika z mechanizmów obronnych, może być podzielona na dwie części: część dotyczącą jednostki i część dotyczącą zbiorowości, albo można powiedzieć przodków jednostki, z których genetycznie pochodzi, z którymi jest genetycznie czy biologicznie związana. A więc pewne treści dotyczące grupy etnicznej, jakiegoś klanu, narodu, czy pewne treści dotyczące całej ludzkości, w końcu jesteśmy jakoś tam genetycznie związani z resztą ludzi, czy treści dotyczące wszystkich ssaków, z którymi jakoś tam też jesteśmy genetycznie związani, czy jeszcze tam szerzej, z wszystkim co żyje.


(…)

…, czyli tego, który nie był behawiorystą, a który był funkcjonalistą, to Pastwo pamiętacie, że sformułował prawo efektu, głównie się przy tej okazji wspomina. Sformułował również prawo ćwiczenia, ale dlatego się o prawie efektu mówi, kiedy się omawia poglądy Thorndike'a dlatego, że prawo ćwiczenia, czyli mówiące, że to się utrwala, co jest powtarzane i wyćwiczone, właściwie było przyjmowane przez wszystkich behawiorystów, czy wszystkich, którzy się zajmują tymi bardziej elementarnymi procesami. Natomiast prawo efektu przez jednych było przyjmowane przez innych nie. Znaczy niektórzy uważali, że tylko nagroda może utrwalić związek pomiędzy bodźcem a reakcją, jeśli nie ma jakiejś nagrody to ten związek się nie utrwala. Inni przyjmowali tylko prawo ćwiczenia. Uważali, że wystarczy samo powtarzanie.
Prawo efektu, zresztą tak, jak je sformułował…
…, czyli w odpowiedzi na dany bodziec, to karzemy. Ale po dłuższych badaniach, właściwie po dwudziestu latach swoich badań, ostatecznie Thorndike, zwłaszcza kiedy przeszedł od badań nad kotami czy innymi zwierzętami, tylko do analogicznych badań ludzi, to doszedł do wniosku, że jednak prawo ujemnego efektu, czy negatywne prawo efektu, prawo kary należy odrzucić. Doszedł do wniosku, że kary nie likwidują, nie osłabiają bodźca, nie zmniejszają tendencji do wykonywania reakcji. Czyli jeżeli mamy wychowywać czy trenować to przy pomocy nagród dla człowieka, a nie przy pomocy kar.
Niemniej prawo efektu do końca było podtrzymywane, to pozytywne, przez Thorndike'a. Thorndike w swoich badaniach, które bardziej przypominały badania behawiorystów uważał, że samo powtarzanie ma słabe następstwa dla uczenia się czyli, że prawo…
… się świadomością, bo to jemu zawdzięczamy koncepcję tzw. strumienia świadomości, napisał w 1904 roku taki tekst, który po polsku by brzmiał: „Czy świadomość istnieje?”. Do tej pory nie przetłumaczony na język polski, w którym pokazywał, że trzeba odrzucić pojęcie świadomości jako substancji, potraktować to bardziej funkcjonalistycznie i immonistycznie, ponieważ jednak pojęcie świadomości w Europie związane…
…, co powiedział Watson, jaka była reakcja na manifest watsona?
Najczęściej to była taka reakcja, także w Ameryce na początku, behawioryzm jest naukowy, ale nie jest psychologią. Nie podobało się też to, że całkowicie proponują behawioryści sprowadzanie czynności takich złożonych jak myślenie do czynności odruchowych czy instynktownych. John Dewey, który był bezpośrednim nauczycielem Watsona, pisał, że zaprzeczać…
…, bardzo by się zdziwił, gdyby o tym wiedział, ponieważ Pawłow przede wszystkim z behawiorystami polemizował, Pawłow miał taką koncepcję, żeby to, co jest badane sprowadzać do tzw. łuku odruchowego, czyli do takiego prostego przełączenia działania receptorów na działanie efektorów. Takiego neurologicznego, prostego schematu: receptor → droga wstępująca → przełączenie drogi zstępującej → efektor, czyli jakieś reakcji…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz