Grzech jako diabelskie uwiedzenie - omówienie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 112
Wyświetleń: 658
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Grzech jako diabelskie uwiedzenie - omówienie - strona 1 Grzech jako diabelskie uwiedzenie - omówienie - strona 2 Grzech jako diabelskie uwiedzenie - omówienie - strona 3

Fragment notatki:

Grzech jako diabelskie uwiedzenie:
Pożądliwość ciała nie jest sama grzechem lecz pozostałością po grzechu i do grzechu nakłania. Zło nie leży więc w ciele ani w impulsach, które z niego płyną, ale w woli - o ile ta za impulsami podąża. (jak oświadcza Sobór Trydencki) „zepsuta”, „osłabiona” wola...
Dwuznaczność woli:
Wola, która jest zarazem wolą i nie - wolą, która jest zrazem moje (ja chcę) i nie moja (chce mi się); wolna i uwarunkowana, duchowa i naturalna. Czy natura jest zła? Czy duch?
Natura o ile jest zła - to z konieczności; Duch, o ile jest zły - to z wyboru. Ich dziecko - człowiek - jest złe gdyż zawiera dwoje w jednym i nie umie ich oddzielić;
Dobrze by było oddzielić to, co nieoddzielalne; dobrze by było zlokalizować zło
Dobrze by było stwierdzić: są to dwa różne zła, za jedno odpowiadam sam, za drugie obwiniam Adama i Ewę.
Wszelako trzeba stwierdzić: Są to dwa różne zła, lecz ich różność jest jedynie budulcem dla tego, co trzecie, dla super - zła: i c h s p l ą t a n i a.
Splątanie to, czyni mnie zarazem winną ofiarą i niewinnym winowajcą, odpowiedzialnym w nieodpowiedzialności i nieodpowiedzialnym w odpowiedzialności - „ja”, które czerpie z „się”, i „się”, które promieniuje na„ja”.
Splątanie to czynię w tej samej mierze, w jakiej ono czyni mnie - co stanowi tę samą funkcję odtwarzaną i odtwarzającą się na wyższym poziomie refleksji. Refleksja nie oczyszcza od zła, kultura nie oczyszcza od zła - generuje zło wszystkich zeł: zło nieskończoności ( my, którzy czytamy Symbolikę zła Ricoeura, nie jesteśmy przez to więcej warci od Adama, który [uszami Ewy] słucha wężowej namowy. Ani doświadczając zagadkowej więzi z Adamem, ani pracując nad rozplątaniem węzła tej zagadki, nie stajemy się lepsi: nadal grzeszymy czy - jak powiada Apostoł - „umieramy w Adamie”)
Praca rozplątywania nie może pominąć węża, wąż jest bowiem figurą splątania:
1. wąż jest symbolem - gdzie (co jest dla symboliczności symbolu konstytutywne) znaczące splata się ze znaczonym, forma z treścią, jawne z ukrytym.
2. wąż jest symbolem, który „daje do myślenia”- gdzie to, co zastajemy, splata się w interpretacji z tym, co wytwarzamy.


(…)

… niej instancji, instancji łaski
Łaska:
Katolicyzm się nie mieści:
Konfuzję zrodzoną z pomieszania perspektyw obrazuje standardowe katolickie stanowisko, zgodnie z którym - aby uniknąć teorii predestynacji do złego, bez popadania w pelagianizujący woluntaryzm - powiada się: „dobrzy będą takimi dzięki Jego łasce i przez nią też otrzymują wieczne nagrody, a źli będą takimi przez własną złość” (Breviarium fidei…
… iż raz predestynacjonizm, raz woluntaryzm bierze górę. Aby to uruchomić wystarczy proste „dlaczego?”
Przyjmijmy oto, że „nie” zależy wyłącznie od człowieka, „tak” zaś ostatecznie od Boga; wszelako o ile tertium non datur - to na pytanie: dlaczego człowiek wyrzekł „nie?” odpowiedzieć trzeba: gdyż Bóg nie wyrzekł w nim „tak” (wszystko więc - i „tak” i „nie” - od Boga zależy); na pytanie…
… go rozdmuchać: należy wyjść naprzeciw sile niszczącej podmiotowość człowieka - łasce, samemu rozpoczynając akt wyniszczenia;
Antynomia podmiotowości (Mistrz Eckhart):
Skoro apel o zniszczenie podmiotowości do niej samej jest skierowany, skoro dzieło jej zniszczenia ona sama musi podjąć - zatem to, co jej zaprzecza zarazem ją potwierdza, to, co ją rujnuje, zarazem ją buduje, to, co ją osłabia zarazem ją wzmacnia, to, co ją zubaża, zarazem ją wzbogaca.
Cóż tedy - wobec antynomii podmiotowości począć? Skoro powiedziano: nie wystarczy czekać, trzeba czynić; to powiedziane również być musi: nie wystarczy czynić, trzeba czekać.
„nienawidź samego siebie” - Chrystus jest drogą - droga ta, to śmierć dla naszej natury, zarówno w jej części zmysłowej, jak i duchowej. Tak oto nienawidzę i wyniszczam samego siebie…
…:
Nic nie jest samo w sobie boskie ani święte - krytyka idolatrii (walka z bałwochwalstwem) - zasada protestancka 2. We wszystkim jest tego co boskie, ślad - hermeneutyka sacrum - zasada krytyczna
Poszukiwanie boskości to zarazem krytyka idolatrii i hermeneutyka sacrum, diabeł tkwi w owym „zarazem”;
Nic nie jest Bogiem - wszystko od Niego odwodzi (1); zarazem przecież wszystko może nań wskazywać…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz