Geneza ludzkiego sposobu życia

Nasza ocena:

5
Wyświetleń: 567
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Geneza ludzkiego sposobu życia - strona 1 Geneza ludzkiego sposobu życia - strona 2

Fragment notatki:

Geneza ludzkiego sposobu życia Problem socjalizacji pojawia się wtedy, kiedy zastanawiamy się, skąd ludzie uzyskują wiedzę, przekonania, umiejętności, reguły, normy, wartości, które później realizują w swoich działaniach. Na to, aby działać, wszyscy musimy mieć jakieś wiadomości, informacje, jakieś schematy postępowania, jakieś ideały, jakieś wzory, jakieś wizje celów, które sterują naszymi działaniami. Skąd one się biorą? Na pytanie to padają dwie przeciwstawne odpowiedzi. Pierwsza, choć de facto w skrajnej postaci rzadko spotykana, powiada, że jest to sprawa biologii i genetyki. Ludzie dziedziczą pewne ludzkie impulsy, repertuary zachowań, sposoby postępowania, schematy myślenia, które właściwe są całemu gatunkowi. To natura ludzka predestynuje do pewnych działań, wskazuje, jak mają przebiegać i do czego mają zmierzać. To w naturze ludzkiej zakodowane są także pewne niezbędne do przetrwania idee, informacje, poglądy. Ludzie żyją, działają, myślą w swoiście ludzki sposób dlatego, że realizują swoje dziedzicznie uzyskane predyspozycje. Odpowiedź przeciwna stwierdza, że wszystkie te swoiście ludzkie sposoby życia nie są efektem dziedziczenia biologicznego, lecz ludzie nabywają je od społeczeństwa, w którym się urodzili i w którym dorastają. To ich społeczeństwo dyktuje im, jak działać i jak myśleć. Aby stać się pełnowartościowymi, dojrzałymi członkami społeczeństwa, muszą się tego nauczyć. Nie chodzi przy tym tylko o naukę w sensie szkolnym, zamierzonym i zorganizowanym, ale wszelkie wpływy, poprzez które społeczeństwo przekazuje i wpaja jednostce wzory i reguły życia zawarte w kulturze. To właśnie rozumiemy przez proces socjalizacji. Socjalizacja to proces, dzięki któremu jednostka wdraża się do sposobu życia swojej grupy i szerszego społeczeństwa przez uczenie się reguł i idei zawartych w kulturze. Są dwa mocne argumenty przemawiające na rzecz tezy o społecznej, a nie biologicznej genezie ludzkiego postępowania. Pierwszy to spostrzeżenie oczywiste co najmniej od czasów najdawniejszych wypraw zamorskich, że ludzkie społeczności żyją bardzo różnie. Te wzory, reguły czy idee, które w jednej społeczności wydają się oczywiste, w innej nie występują. W ich miejsce obowiązują wzory zupełnie odmienne, które z kolei wydają się dziwne i egzotyczne dla przybyszów. Pisaliśmy o tym pod hasłem pluralizmu kulturowego czy wielokulturo‐wości. Wskazywaliśmy tam, że uniwersaliów kulturowych, a więc takich wzorów czy reguł, które byłyby spotykane zawsze i wszędzie, co by wskazywało na ich naturalną, biologiczną proweniencję, jest niezwykle mało. Niewątpliwie powszechną instytucją jest rodzina. I jest to z pewnością biologicznie uwarunkowane, że każdy rodzi się w jakiejś rodzinie, która musi być na tyle trwała, aby zapewnić mu opiekę przez stosunkowo długi okres niemowlęctwa i dzieciństwa. Niezależnie od tego jednak, że w jakiejś rodzinie ludzie żyć muszą, to to, jaka to będzie rodzina, jest niezwykle zróżnicowane. Jak rodzina jest zorganizowana, z kogo się składa, jakie wiążą jej członków relacje, jaka jest struktura pokrewieństwa, jak odnosi się do dzieci, jak dzieli różne niezbędne funkcje, kto ma władzę ‐ to wszystko różni się ogromnie w różnych społecznościach. Nie może więc być efektem wspólnej ludziom natury, lecz raczej różniącej ich nieskończenie kultury.

(…)

… z innymi, nie ma wiedzy o świecie, samowiedzy na swój temat, poczucia tożsamości, nie mówiąc już o wyższych standardach moralnych, wzorach, normach, wartościach. Co więcej, nie tylko chodzi o to, że „wilcze dzieciʺ nie zdążyły się tego wszystkiego nauczyć oderwane od środowiska ludzkiego, ale także że nie wykształciły samych mechanizmów psychicznych uczenia się. Nie były już w stanie nadrobić…
… sensie tego słowa. To, czy rozwiną się one w pełne, funkcjonujące mechanizmy psychiczne (np. zdolność uczenia się, komunikowania przy pomocy języka itp.) i jakie ukształtują się za ich pomocą konkretne sposoby życia ‐ czego dzieci się nauczą, jakim językiem będą się porozumiewać ‐ jest już sprawą oddziaływania społeczeństwa.

... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz