Biblioteka zaluskich, elzewiry, Jakub Mortkowicz

Nasza ocena:

5
Pobrań: 49
Wyświetleń: 1148
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Biblioteka zaluskich, elzewiry, Jakub Mortkowicz - strona 1 Biblioteka zaluskich, elzewiry, Jakub Mortkowicz - strona 2 Biblioteka zaluskich, elzewiry, Jakub Mortkowicz - strona 3

Fragment notatki:


Historia Biblioteki Załuskich nie rozpoczyna się z dniem jej otwarcia, już w latach 20-tych XVIII wieku można zaobserwować działania dążące do jej utworzenia. Nie da się jej także zamknąć datą wywiezienia zbiorów do Petersburga. Mimo iż nieliczne, pozostałości kolekcji można odnaleźć jeszcze dziś w murach kilku bibliotek. Długie tradycje bibliofilskie w rodzinie Załuskich znalazły odbicie w prywatnych zbiorach braci Andrzeja Stanisława i Józefa Andrzeja. O ile starszy z braci odziedziczył księgozbiory po stryjach, to młodszego cechowała prawdziwa pasja bibliofilska, lubował się on w księgach starych i rzadkich, nie gardził jednak żadnym słowem pisanym czy drukowanym, a wśród materiałów znalazły się nawet druki ulotne i czasopisma. Uprawiane przez niego kolekcjonerstwo nie było wyrazem snobizmu, Józef każdą z przychodzących ksiąg przynajmniej dokładnie przeglądał, czyniąc niekiedy na marginesach notatki. Nie ograniczał się jednak wyłącznie do ksiąg, z równą energią zbierał numizmaty, mapy, ryciny oraz okazy mineralogiczne.
Upragnione księgi Józef zdobywał na różne sposoby: kupował, pożyczał (bez zamiaru oddania ich), stosował wymianę (często za upragnione białe kruki oferował księgi nowe), wykonywał dokładne kopie, niekiedy posuwał się nawet do kradzieży. Część zbiorów otrzymał w darze.
Podczas swych licznych podróży zwiedzał biblioteki klasztorne, kapitulne, kolegiackie, prywatne i uczelniane, tak na ziemiach polskich jak i za granicami. Jan Daniel Janocki twierdził, że Załuski poznał wszystkie krajowe biblioteki. Część jego nabytków pochodziło z księgozbiorów klasztornych: benedyktynów na Łysej Górze, kamedułów na Bielanach, misjonarzy przy kościele św. Krzyża w Warszawie, dominikanów w okolicach Krakowa, karmelitów bosych oraz wielu księgozbiorów jezuickich (cenne rękopisy z archiwum w Poznaniu) i innych. Nie pominął również bibliotek kapitulnych w Gnieźnie i Włocławku, czy Akademii Krakowskiej, w której poczynił znaczne braki.
Dzięki swojej pozycji i inicjatywie nawiązywał znajomości nie tylko z uczonymi, ale również z bibliofilami w kraju i za granicą, niektórzy zostali jego stałymi korespondentami (np. kasztelan trocki Jan F. Sapieha, burgrabia toruński Jakub K. Rubinkowski). Sporządzali oni dla niego odpisy, wymieniali dublety, czy przesyłali informacje dotyczące interesujących Załuskiego ksiąg. Często odkupywał od spadkobierców zbiory po zmarłych kolekcjonerach, znanych ze swych obszernych bibliotek. Posiadał także siatkę reprezentantów i korespondentów naukowych, którzy nadsyłali mu informacje oraz czynili zakupy w jego imieniu.
Książki do biblioteki nadsyłali w darach liczni krewni Załuskich, znajomi, przyjaciele i osoby ze środowiska naukowego, niekiedy darowizny stanowiły spore fragmenty ich własnych kolekcji. Autorzy i naukowcy informowali Józefa o tym, nad czym pracowali albo co oddali do druku, wiele zaś książek przekazywali do biblioteki z własnej inicjatywy lub na prośbę referendarza, jak np. jezuita Kasper Niesiecki, Udalryk Radziwiłł.


(…)

… składały się 2 maszyny płaskie starego typu, jeden aparat do stereotypii i kilka stanowisk zecerskich. Ok. 1928 r. jedną z maszyn zastąpiono, nowoczesną, szybkobieżną maszyną płaską z samonakładaczem. Z czasem Mortkowicz urządził również własną introligatornię. Sprowadził do tego celu z Lispka komplet 4 maszyn : falcówkę, maszynę do szycia i sztancowania oraz gilotynę do cięcia papieru.
Lata 1928-1929…
… (GG), Hans Frank, otwierał uroczyście Bibliotekę Jagiellońską jako niemiecką Bibliotekę Państwową w Krakowie (Staatsbibliothek Krakau), nikt nie przypuszczał, jak historia zakpi z niemieckiego szyldu liczącej ponad 500 lat polskiej książnicy. Wkrótce po wojnie, w Bibliotece Jagiellońskiej znalazła się bowiem najcenniejsza część zbiorów prawdziwej niemieckiej biblioteki państwowej, Preussische…
…, zamku Fürstenstein (Książ) koło Wałbrzycha, przygotowywanego na kwaterę Hitlera, do klasztoru oo. Benedyktynów w Grüssau (Krasnobór, potem Krzeszów) niedaleko Kamiennej Góry, na południu Dolnego Śląska.
Lipiec 1944 r. był też ostatnim miesiącem działalności Biblioteki Jagiellońskiej jako Staatsbibliothek Krakau. Jej dyrektor, Gustav Abb (1886-1945), wcześniej przez wiele lat zatrudniony w Pruskiej…
… wschodniego, wywozili z polskich ziem okupowanych. To w poszukiwaniu tych właśnie bibliotek, już po zakończeniu działań wojennych, wyruszył na Dolny Śląsk Stanisław Sierotwiński, bibliotekarz Biblioteki Jagiellońskiej, a zarazem - z ramienia Ministerstwa Oświaty - kierownik akcji zabezpieczania księgozbiorów porzuconych i opuszczonych. W początkach sierpnia 1945 r. dotarł do majątku Adelsdorf (Adelin, dziś Zagrodno), kilkadziesiąt kilometrów na północ od Krzeszowa, w którym znajdowały się zbiory Biblioteki Jagiellońskiej oraz 11 bibliotek warszawskich i trzech lwowskich. Niewykluczone, że już wtedy natknął się lub dowiedział o ukrytym skarbie pruskim.
Mienie niemieckie, zastane na Dolnym Śląsku i innych ziemiach przejmowanych przez administrację polską na mocy Układu Poczdamskiego trzech zwycięskich…
… mieściły się okratowane szafki. Księgi ułożone były według działów i formatów w ozdobnych szafach, a wśród nich były najpiękniejsze okazy - wielkoformatowe obficie ilustrowane francuskie albumy, wiele włoskich inkunabułów i szesnastowiecznych druków polskich, a także teksty w językach wschodnich. W sali znajdowały się również gabloty z okazami, liczne miedzioryty, popiersia alegorycznych postaci…
… i liczne autografy pisarzy staropolskich (prawie cała twórczość Wacława Potockiego). Zasilały ją takie perełki jak Acta Tomiciana, Historia bezkrólewia po śmierci Zygmunta Augusta Orzelskiego, Historia Polski Rudawskiego, Biblia Lopolity, czy bogato iluminowany szesnastowieczny Mszał Erazma Ciołka. To wśród zbiorów biblioteki Stanisław Konarski znalazł najpełniejszą kolekcję konstytucji do swego Volumina
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz