Wykłady z zarysu myśli polityczno-społecznej

Nasza ocena:

5
Pobrań: 322
Wyświetleń: 1617
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Wykłady z zarysu myśli polityczno-społecznej - strona 1 Wykłady z zarysu myśli polityczno-społecznej - strona 2 Wykłady z zarysu myśli polityczno-społecznej - strona 3

Fragment notatki:

Zarys myśli polityczno-społecznej
Literatura
Prof. Dubel Lech - są 2 części albo Historia doktryn lub Doktryny
Prof. Sylwestrzak
Prof. Zmierczak i Chojnicka
Podstawą jest wykład i wykładnia wykładu. Egzamin ustny, wymagana dyscyplina wypowiedzi. Trzeba przeczytać jedną z lektur wywieszoną w gablotce, będzie o nią pytanie na egzaminie. Dyżur wtorek 15.00 - 16.00.
Grecja
Starożytna Grecja była początkiem doktryn. Grecja okresu klasycznego to swoista mozaika różnych form ustrojowych to tam je właśnie opisano i sklasyfikowano. Stąd ta refleksja nad tą różnorodnością. Greckie polis było wspólnotą mieszkańców, obywateli, która rządzi się w rozmaity sposób. Mamy tam klasyczną arystokrację jak Sparta, klasyczną oligarchię jak w Tebach, jest także tyrania w Syrakuzach i demokracja w Atenach.
Demokracja ateńska była zjawiskiem praktyki a nie teorii politycznej. Do naszych czasów zostało niewiele przekazów formujących jej teoretyczne założenia, podstawowe zasady znamy z pism jej przeciwników - jak Platon, Arystoteles czy Kselofen. Demokraci nie zostawili apologii ustrojowych za wyjątkiem mowy pogrzebowej Peryklesa nad grobem ofiar wojny Peloponeskiej. Zasady ateńskiej demokratycznej polis:
Zasada równości i dopełniająca ją reguła wolności obywateli w życiu publicznych ta grecka izonomia (równość wobec prawa) rozumiana była jak równość sytuacji w rozstrzyganych przez sądy sporów miedzy obywatelami - każdy obywatel bez względu na urodzenie i pozycie społeczną był traktowany tak samo. Ta równość oznaczała także równość szans w dostępie do pełnienia służby publicznej.
Isegoria - równość głosu dla zgromadzeniach ludowych - przysługuje każdemu obywatelowi. Równość to dla ateńczyków powszechna dostępność uczestniczenia w sprawowaniu rządów i współdecydowania o tworzonych prawach. Obywatel zatem jest aktywnym współtwórcą, nie zamyka się w sferze prywatnej, wykonywaniu zawodu lecz służy państwu.
Zasada rządów prawa, jednak nie w dzisiejszym znaczeniu. Chodzi o to że wszyscy (bez wyjątku) mieszkańcy polis podlegają prawu i dobrowolnie się mu podporządkowują, ponieważ sensem demokracji jest głosowanie większościowe, zatem trzeba się poddać większości. Tworzą prawo jako cześć eklezji (wspólnoty) i podlegają temu prawu. W takim kulturowym środowisku demokracji ateńskiej opartym na dyskursie publicznym, niezwykle przydatna była sztuka przemawiania do ludu - kto dobrze przemawia ten ma rację. Przekonania większości do swoich decyzji. Spory polityczne i wybory wygrywał ten, który opanował tę sztukę, jak np. Perykles. Sztuka oratorska traktowana jako niezwykle użyteczna umiejętność była w cenie, ważni byli nauczyciele - takim nauczycielami byli sofiści. Sofiści byli grupą o niejednolitych poglądach politycznych byli tam przeciwnicy i zwolennicy demokracji - czasem zalicza się do tego grona Sokratesa, pomimo faktu, iż walczył z sofistami. Głównym przedmiotem potępienia Sokratesa był przyjmowany przez softów moralny relatywizm - zasady moralne nie zawsze są takie same i jednakowe dla wszystkich. Sokrates wierzył w uniwersalne i absolutne zasady moralne oraz sprawiedliwość. Według Sokratesa dysput polityczny nie powinien służyć do przekonywania lecz do poszukiwania prawdy. Powinien doprowadzić do odkrycia najkorzystniejszego rozwiązania i postępowania sprawiedliwego. Cyceron mówił, że sprawiedliwości jest jedna, niezmienna i taka sama dla wszystkich. Sokrates uważał ze jego nauki są dla dobra wspólnego, a oskarżał sofistów, że nauczają tylko dla pieniędzy. To prawda jest celem poszukiwania wiedzy. Jednym z najstarszych sofistów był Protagoras z Abdery. Jako pierwszy zaczął pobierać opłatę za nauki, stosował sprytne „chwyty marketingowe” do napędzania koniunktury. Kładł on nacisk na skuteczność działania, wszelkie moralne dylematy odsuwając na dalszy plan. Miał coć wspólnego z Sokratesem bo oskarżono go o bezbożność i wygnano z Aten. Traktat o bogach - „o bogach nie mogę powiedzieć nic, ani to że istnieją, ani to że nie istnieją” - moralny relatywizm wyraźnie się tu ujawnia. Najsłynniejszym zdaniem tego filozofa było to że człowiek jest miarą wszechrzeczy - tylko człowiek decyduje co jest wartościowe a co jest nie wartościowe - nie zewnętrzne źródło tylko wewnętrzne. To człowiek pozostaje najwyższą miarą tego co wartościowe. To człowiek decyduje o tym co jest sprawiedliwe a co nie na podstawie jego aktualnych potrzeb. Także państwo stanowi twór człowieka. Genezę państwa wywodzi z mitu o Prometeuszu, ale z jego własnej wersji. Według tego mitu boskiemu słudze Eepimeteuszowi polecono wyposażenie w umiejętności istoty śmiertelne on rozdysponował cechy i zapomniał o ludziach wtedy to Prometeusz postanowił pomoc wykradając Hefajstosowi ogień i Atenie mądrość - mądrość polityczną pozwalającą łączyć się w państwo i egzystować. Wtedy to Zeus obdarzył ludzkość za pomocą Hermesa poczuciem wstydu i prawa. Wyposażeni w mądrość polityczną ludzie mogli sami tworzyć państwo. Mit ten wskazuje na ... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz