Wykład o uniwersaliach

Nasza ocena:

3
Pobrań: 98
Wyświetleń: 903
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Wykład o uniwersaliach - strona 1

Fragment notatki:

UNIWERSALIA Ideami mają być przede wszystkim tzw. przedmioty ogólne, jak na przykład człowiek w ogóle, koń w ogóle itp., czyli uniwersalia . Transcendentalia (od łac. t ranscendere - przekraczać) są to te predykaty , które wykraczają poza kategorie. K a tegorie (w rozumieniu ont o logii klasycznej) są najogólniejszymi jednoznacznymi predykatami. Transcendentalia wykraczają poza każdy rodzaj określonej przedmi o towości, dlatego są wieloznaczne, gdyż mają tyle zn a czeń, ile jest kateroii. Tyl ko świat idei , zdaniem Pla tona, stanowi prawdziwą rzeczywistość ( świat rzeczy je d nostkowych, dostępny poznaniu zmysłowemu, nie jest taką rze­ oczywistością) . Do k tryna Platona stanowiła wyzwanie zwrócone przeciwko tzw. zdro­wemu rozsądk o wi. Toteż spotkała się ona w dziejach filozofii z mniej lub więcej radykalnym sprz e ciwem. Spór na ten temat znany jest w dziejach filozofii pod nazwą sporu o un i wersalia (o przedmioty ogólne) . Obok stanowiska Pla­tona, przyznającego uniwersaliom byt rzeczywisty i s a moistny, wystę­puje tu pogląd Arystot elesa , który nie odmawiał wprawdzie uniwe r sa­liom istnienia, ale nie uważał ich za byty samoistne, zdolne do istnienia w od e rwaniu od rzeczy jednostkowych. Według Arystotelesa uniwersalia istnieją ty l ko poprzez rzeczy jednostkowe, stan o wiąc ich istotną własność, czyli - jak się wyrażał Arystoteles - stanowiąc formę rzeczy jednostko­wych . Byt sam o istny ( substancjalny ) mają, według Ar y stotelesa, tylko rzeczy jednostkowe. Byt taki przysługuje na przykład poszczególnym lu­dziom. Idea człowieka, czyli człowi e czeństwo, istnieje tylko jako istot­na własność poszczególnych ludzi, i to nie w od e rwaniu od nich, ale w nich. Pogląd Platona , przyznający uniwersaliom byt rzeczywisty i samoistny, n a zywa się skrajnym realizmem pojęciowym . Pogląd Arystotelesa, przyznający im byt rzeczywisty, ale niesamoistny, naz y wa się umiarko­wanym realizmem pojęci o wym . Obu tym formom realizmu pojęciowego przeciwstawia się konceptualizm (serm o nizm) , odmawiający ideom w ogóle istnienia rzeczywistego, ale p rzyznają­cy im byt tylko pomyślany. Nie ma uniwersaliów, lecz istnieją tylko ich pojęcia. Jego przedstawicielem był Abelard (1079-1142). Powszechniki istnieją przed ludźmi i przed rzeczami jako idee (prawz o ry rzeczy), jako treść boskiego umysłu. Nie jest ona jednak żadną istniejącą rzeczą (res), lecz zostaje z pojedynczych rzeczy przez ludzki rozum na drodze abstrakcji. Dlatego pojęcia (conceputs) rzeczy nie powstają w sposób dowolny, lecz w wyniku abstrakcji, która ma po d stawę w rzeczach. W odniesieniu do poznania powszechnikom odpowiadają tylko słowa - ale nie same słowa lecz ich treść, ich znaczenie. Jeszcze dalej w opozycji przeciw realizmowi pojęciowemu idzie nomin a

(…)

…. Spór na ten temat znany jest w dziejach filozofii pod nazwą sporu o uniwersalia (o przedmioty ogólne).
Obok stanowiska Pla­tona, przyznającego uniwersaliom byt rzeczywisty i samoistny, wystę­puje tu pogląd Arystotelesa, który nie odmawiał wprawdzie uniwersa­liom istnienia, ale nie uważał ich za byty samoistne, zdolne do istnienia w oderwaniu od rzeczy jednostkowych. Według Arystotelesa uniwersalia…
… nie powstają w sposób dowolny, lecz w wyniku abstrakcji, która ma podstawę w rzeczach. W odniesieniu do poznania powszechnikom odpowiadają tylko słowa - ale nie same słowa lecz ich treść, ich znaczenie.
Jeszcze dalej w opozycji przeciw realizmowi pojęciowemu idzie nominalizm, który nie tylko odmawia uniwersaliom istnienia, ale prze­czy nawet temu, jakobyśmy mieli ich pojęcia. Według nominalisty sama myśl o człowieku w ogóle, który nie byłby określony ani co do płci, ani co do wieku, ani co do wzrostu, ani co do żadnej cechy, jaką ludzie mogą się różnić między sobą, sama myśl taka jest nie do zrealizowania. We­dług nominalistów istnieją tylko nazwy ogólne, ale ani pojęć ogólnych, ani tym bardziej przedmiotów ogólnych nie ma. Powszechniki ich zdaniem to albo wyabstrahowane od rzeczy pojęcia, albo arbitralne nazwy. Johann Roscelin (ok. 1050-1124) twierdził, że uniwersalia są tylko wypowiadanymi przez nas dźwiękami (uniwersale est vox).
Pierwszym spośród transcendentaliów jest predykat „byt”. Wykracza on bowiem poza każdą kategorię i każdy określony zakres przedmiotowy. Pozostałe transcendentalia nazywano często właściwościami bytu ponieważ zawsze i w sposób konieczny wynikają one z bytu i są dane z bytem…
... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz