prawo procesowe - omówienie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 42
Wyświetleń: 1036
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
prawo procesowe - omówienie - strona 1 prawo procesowe - omówienie - strona 2 prawo procesowe - omówienie - strona 3

Fragment notatki:

Prawo rzymskie
6 list 2012
Dziś mamy prawo materialne i prawo formalne, nazywane procesowym – reguły mówiące w jaki
sposób stawać przed sądem. A Rzymianie tego nie znali. Według starożytnych...
Prawo procesowe (sposób dochodzenia roszczeń)
– samopomoc – działanie ofensywne, zaczepne, zmierzające do powstania nowej sytuacji,
rozszerzenia uprawnień; vin vi reperelle licet – siłę należy odganiać/odpierać siłą; można
było używać tej siły przeciwko sile o ile ta siła która nas atakowała miała charakter
gwałtowny i nagły.
– obrona konieczna – działanie defensywne, też obowiązywało „vin vi...” , ale tylko przy
pomocy adekwatnych środków, mówiących, ze nie wolno przekraczać granic obrony
koniecznej.
Zaczęto rozróżniać obronę konieczną a przekroczeniem granic obrony koniecznej. Państwo
rzymskie postanowiło uregulować tę kwestię.
– postępowanie formułkowe – cognitio per forlumas → postępowanie przy użyciu formuł
– postępowanie legislacyjne – wyjątkowo sformalizowane
– postępowanie nadzwyczajne(kognicyjne) - cognitio extraordine
Justynianin opisał to(postępowania) w Diegeste (wzorowanie się na instytucjach gajańskich).
Postępowania te miały wspólną cechę: były sformalizowane, dwufazowe,
Rzymianie woleli załatwiać spory polubownie, przy pomocy arbitra, oparte na kompromisie. Miało
to na celu nie dojście do zwykłego postępowania legislacyjnego czy formułkowego. Strony na
podstawie umowy(compromissum) zobowiązywały się do wykonania decyzji arbitra.
Ok. II w. p.n.e. ius civile było coraz bardziej atakowane przez ius honorarium, wobec czego
postępowanie pretorskie zaczęło stwarzać konkurencję. Pretor, urzędnik posiadający imperium,
miał swobodę w wykonywaniu czynności prawnych. Jednak środki pretorskie nie miały takiego
przebicia jak wyrok sądowy.
RAMY ORGANIZACYJNE PROCESU RZYMSKIEGO:
1) kto sądził w prawie rzymskim?
- faza przygotowawcza (in iure) → w tej fazie najczęściej w pewnych kwestiach rozsądzał
pretor, potem też (120 lat później) pretor perygrynów; decyzja o tym czy sprawa ruszy i
przejdzie do drugiej fazy czy ją należy umorzyć.
- faza rozstrzygająca (aput iudicem) → decyzja należy do sędziego(nie było znawców
prawa) prywatnego, który cieszył się estymą społeczną. Album iudicis – spis sędziowski,
pokrywał się on prawie ze stanem senatu. Sędzia prywatny miał do dyspozycji sędziego
pomocniczego czy ciało doradcze(konsylium). Czasem sędzia był zastępowany przez ciało
sądownicze – centumwirów(zbiór 100 mężów) lub decemwirów (10 mężów). Byli jeszcze
sędziowie rekuperatorzy.
Wybór sędziego następował, albo w drodze porozumienia storn, albo w drodze głosowania. W
okresie dominatu nastąpiły poważne zmiany w sprawach sędziów – zaczęto wymagać od nich
elementarnej wiedzy prawniczej, dostawali pensję od państwa.
2) strony procesu
actor – powód
reus – pozwany
→audatur et altera pars – należy wysłuchać i drugiej strony → zasada kontraktoryjności
procesu
W najdawniejszych czasach tylko obywatele rzymscy mogli być stronami procesu. Potem dopiero
dopuszczono do tego przywileju obywatela rzymskiego Latynów oraz perygrynów. Ale każda ze
stron musiała posiadać zdolność porcesorów.
Dzieci i kobiety nie mogły pojawiać się w procesie rzymskim. Pojawiał się w ich imieniu opiekun.
3) Wymóg legitymacji procesowej – mozliwości wystapienia w danym procesie jako reus lub
actor.
4) Czas
dies fastes – dni procesowe
dies neqfastes – dni nieprocesowe; było ich więcej w kalendarzu niż 1/3
Jeśli Rzymianin szedł ze swoją sprawą do sądu w die fastes a potem był die negfastes to
przepadała mu sprawa.
Ius Flavaum – Flawiusz wykradł kolegium sadowemu kalendarz dni procesowych i
nieprocesowych i wszystko stało się jasne, prostsze i łatwiejsze.
→ ne bis im idem – nigdy dwa razy w tej samej sprawie
5) miesjce
Dane miejsce, prowincja, dzielnica miała odpowiedniego pretora.
Nie było gmachów sądowych, wszystko odbywało się na forum pod gołym niebem (i
wszyscy słyszeli co mówi Cycero przeciw Werusowi), na specjalnych rostrach, skale
tarpejskiej (na wzór spartański; w Sparcie strącano stamtąd niewolników do rzeki)
wysokości ok. 20m, nad Tybrem
6) właściwość sądu – zdanie sobie sprawy przez powoda, gdzie ma złożyć pozew, u jakiego
pretora i w jakim sądzie. Powód musi iść do miejsca/sądu pozwanego.
→ actor sequitur forum rei – ze względu na sąd któremu podlega pozwany
→ forum rei site – ze względu na położenie rzeczy o którą się procesujemy (właściwość
rzeczowa)
Np. handel niewolników odbywał się na targu, więc jeśli ktoś został oszukany, zapłacił za
drogo czy coś, to trzeba było zgłosić się do edyla kurulnego, który zajmował się sprawami
handlu.
7) Koszty
Początkowo prawo rzymskie mówiło, że każdy z obywateli ma bezpłatny dostęp do obrony
swoich praw podmiotowych.
Koszty pojawiają się dopiero w procesie kognicyjnym lub ze względu na tzw. pieniactwo
procesowe(procesowanie się dla sportu).
Sędzia w procesie zwyczajnym mógł sam decydować o doborze środków procesu(jakich
świadków dopuści, jakie dowody, etc.) - swobodna teoria oceny dowodów.
Natomiast w procesie nadzwyczajnym(kognicyjnym), od okresu dominatu, pojawia się
teoria legalnej oceny dowodów, która wprowadziła zasadę → testis unus, testis nullus –
jeden świadek to żaden świadek; „tres facient collegium – 3 tworzy zespół”
Pojęcie „actio”
actiones utiles – wprowadzone przez prawo pretorskie skargi utylitarne
actiones arbitrie
per desuetudo – przez nieużywanie
- działanie na szkodę wierzyciela → metody egzekwowania długu od dłużnika
Makron śmierć Tyberiusza
… śmierć Kaliguli
Początki procesu legis akcyjnego sięgają jeszcze do czasów królewskich, kiedy sporą rolę
odgrywało prawo sakralne.
→ Si in ius vocat ito – jeśli wzywają go przed sąd, niech idzie (z XII tablic); obowiązek każdego
obywatela rzymskiego,
nie było instancyjności i apelacyjności, czyli nie można było wygrać procesu jeśli nie stawiono się
osobiście.
Nazwa tego procesu wywodzi się z tego, że pod względem merytorycznym opierał się tylko na tym
co zostało ustanowione w leges (ustawach). Jeśli coś było poza ustawą, to nie można było się o to
procesować.
Proces ten należało prowadzić w oparciu o formuły procesowe. Miał on charakter ustny. Stanowiło
to wielkie ograniczenie dla obywateli.
Proces legis akcyjny składał się z dwóch faz [→ 2)]
tryb gdy dochodzi do wydania wyroku
tryb prowadzący do egzekucji do
a) legis actio sacrameto – in rem(rzeczowe) oraz in personam(personalne); rzeczowe dotyczy, np.
odzyskania czegoś, a personalne załatwienia spraw osobistych.
b) skarga przez ustanowienie sędziego
c) legis sctio per condictionem
d) legis actio per manus inectionem – egzekucja przez położenie ręki; egzekucja o charakterze
osobistym. Jeżeli zapada wyrok, to w ciągu 30 dni musi być wykonany. Jeśli nie to wierzyciel siłą
doprowadzał dłużnika przed pretora: „Pretorze, oto ten Gajusz nie wykonał zasądzonego wyroku,
proszę cię o przyznanie mi władzy nad nim” (i kładł mu rękę na ramieniu!!!). Pretor przysądzał
wtedy
e) legis actio per pigoris capionem – wprowadza możliwość egzekucji majątkowej, zaboru rzeczy;
→ vindex – osoba kwestionująca zasadność egzekucji, rzetelność wyroku, odtrącała rękę (manum
depellere), mówiła że to nieprawda i „sędzio uwolnij dłużnika” - zdarzało się bardzo rzadko.
Ustawa XII tablic zezwalała na „trans tiberim” (poza Tybr), czyli w niewolę dłużnika, który był w
mocy wierzyciela.
117 r. pn.e. - lex ebutia wprowadziła kolejny nowy proces, też zwyczajny, ale FORMUŁKOWY.
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz