Kantyzm i utylitaryzm

Nasza ocena:

3
Pobrań: 322
Wyświetleń: 1512
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Kantyzm i utylitaryzm - strona 1 Kantyzm i utylitaryzm - strona 2

Fragment notatki:


 
kłamstwo ≠ fałsz
prawda ≠ prawdomówność
 
Prawda i fałsz dotyczą klasyfikowania zdania, a kłamstwo i prawdomówność oceny wypowiedzi.
 
Prawda jest zgodnością sensu zdania z pewnym stanem rzeczy (klasyczne spojrzenie).
Kłamstwo i prawdomówność dotyczą relacji zachodzących pomiędzy uznaniem danego zdania za prawdziwe, a językowym zakomunikowaniem tej informacji odbiorcy. Zatem po prostu: Czy mówię to, co myślę?  
Kłamstwo nie pociąga z konieczności fałszu, ani fałsz nie pociąga kłamstwa. Te podziały są logicznie niezależne.
 
Wnioski
Można kłamać, przekazując komuś informacje fałszywe.
Można być prawdomównym, przekazując informacje prawdziwe.
Można kłamać, przekazując informacje prawdziwe.
Można kłamać, przekazując informacje fałszywe.
 
  Kłamstwo - mówienie nieprawdy (rozumianej subiektywnie) z intencją wprowadzenia kogoś w błąd.
  Typologia kłamstwa (św. Tomasz wyróżniał tylko trzy pierwsze)
Kłamstwo użyteczne - kłamiemy, by osiągnąć cel, korzyść
Kłamstwo złośliwe - kłamiemy, by wyrządzić komuś krzywdę
Kłamstwo żartobliwe - kłamiemy, by zrobić komuś dowcip
Białe kłamstwo - kłamiemy, by zachować się zgodnie z konwencją, żeby być miłym dla innych
Kłamstwo z konieczności - kłamiemy, by oszczędzić innym cierpień (np. o chorobie, wobec SS-mana ukrywając żydowskie dzieci, etc.)
  Argumentacja etyczna: Absolutny zakaz kłamstwa (św. Tomasz, Kant) Kłamstwo przeciwstawia się naturze mowy Mowa służy do skutecznego przekazywania własnych myśli, czyli do komunikacji. Ta może być skuteczna wówczas, gdy mówimy to, co myślimy. Jeżeli kłamiemy, to sprzeniewierzamy się temu, do czego służy mowa. Kłamstwo narusza rozumność człowieka Kłamca, jeśli chce być skuteczny, musi przekonać okłamywanego, że jest prawdomówny. Czyli kłamca nie chce, by istniało prawo kłamania, bo nikt by mu wtedy nie wierzył. Kłamstwo pasożytuje na prawdomówności. Kłamca chciałby powszechnego zakazu kłamstwa oraz wyjątku dla siebie (by on jeden mógł kłamać) Kłamca chce czego innego dla siebie, czego innego dla innych. Wniosek: Jeżeli ktoś okłamuje drugiego człowieka, to nie jest istotą rozumną (sic!), podważa własną rozumność. Kłamiąc, traktujemy innych instrumentalnie Nie warto wyjawiać okłamywanemu swoich myśli. Kłamca traktuje okłamywanego niejako z góry (paternalistycznie) Względny zakaz kłamstwa (utylitaryści) - kłamstwo w pewnych sytuacjach może być dobre. Kłamstwo jest moralnie złe jedynie wówczas, gdy przynosi społeczeństwu więcej strat, niż korzyści (czyli jeżeli przynosi więcej korzyści, to nie jest moralnie naganne). O tym, czy kłamstwo jest słuszne czy niesłuszne decyduje nie natura czynu, lecz jego konsekwencje.
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz