Etap odbudowy i deetatyzacji pomocy społecznej - wykład

Nasza ocena:

3
Pobrań: 21
Wyświetleń: 1085
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Etap odbudowy i deetatyzacji pomocy społecznej - wykład - strona 1

Fragment notatki:

Etap odbudowy i deetatyzacji pomocy społecznej: 1957-1972 r. (wg prof. Łopaty). W tej nazwie kryje się teza, która może być niejasna, jeśli nie wgryziemy się w pojęcie deetatyzacja. Co to oznacza? Etatyzacja - założenie i dążenie polityczne partii rządzących, wzmocnienie władzy państwa, obejmowanie kontrolą władz państwowych możliwie szerokich dziedzin życia społecznego, gospodarki; upaństwowienie, przeciwstawienie prywatyzacji i działalności społeczeństwa obywatelskiego. Etatyzm - kierunek organizacji życia państwowego, który zagarnia znaczną część usług publicznych pod kontrolę i wykonawstwo organów państwowych; pomoc społeczna, opieka zdrowotna - publiczna. W PRL pomoc społeczna miała ww. cechy. Od 1957 r. tendencja ta została ograniczona. 1957 r. to data umowna, bo już od 1956 r. zaczęły się obywatelskie działania o większą autonomię działań dla specjalistów. Inicjatywy pracowników socjalnych na rzecz zmian w pedagogicznych w środowiskach. Nauczyciele - manifesty, starania. Aleksander Kamiński - spadkobierca Radlińskiej. Dążył do wprowadzenia zmian tworząc manifesty, jeszcze w atmosferze rozluźnienia po przystąpieniu Gomółki do władzy. Gomółka obawiał się rozluźnienia i w 1957 r. przykręcił jednak „śrubę” np. rozwiązał tygodnik „Po prostu” - herold przemian odwilżowych. Idee wykute pośród tych pedagogów zostały z czasem wcielone w życie, zaczęły być wcielane. I tak w 1960 r. pomoc społeczną przeniesiono do resortu zdrowia. Konsekwencje - zmiany „na dole” - wiązanie pomocy społ. z usługami medycznymi. Zwiększono środki na zasiłki i na prowadzenie długoterminowych placówek opiekuńczych. Zaczęto tworzyć kadry zawodowych opiekunów społecznych, ale bez zastanowienia nad tym, co oni powinni umieć. Stawały się nimi pielęgniarki, urzędnicy. Odbudowa przypadkowa, ale dość szeroka. To była podstawa do dalszego rozwoju tych kadr. Pojawili się ludzie, którzy z bycia pracownikami socjalnymi mieli żyć. Zorientowali się, że powinni coś umieć.
W 1966 r. powstała pierwsza w Polsce szkoła kształcąca pracowników służb społecznych. Nie nazywano ich pracownikami socjalnymi, bo miała nieprawomyślne konotacje. Pracownicy socjalni stali „po stronie” kapitalizmu. „Na dole” jednak ta ideologiczna doktryna przestała być dolegliwa. W Warszawie, Łodzi i innych miastach - szkoły kształcące pracowników służb społecznych. Nauczanie i praktyka. Ten skromny krok do przodu podłożył podwaliny pod dalszy jej rozwój w oparciu o międzynarodowe koncepcje pracy socjalnej. Niełatwe były te starania (ograniczona wymiana międzynarodowa). Tamten okres został nazwany deetatyzacją - proces uspołecznienia pomocy społecznej się rozpoczął. Wprowadzono, wyeliminowane po wojnie, rozwiązanie opiekunów terenowych. To byli ludzie, których zadania opisała ustawa; dobrowolnie i nieodpłatnie podejmowali się monitorowania potrzeb socjalnych na swoim terenie. Swego rodzaju rzecznicy biedoty na ich terenie. To szybko zostało wyeliminowane i dopiero w tym właśnie okresie władze ideologiczne wprowadziły wcześniej zniszczone służby społeczne.

(…)

… potrzeb socjalnych na swoim terenie. Swego rodzaju rzecznicy biedoty na ich terenie. To szybko zostało wyeliminowane i dopiero w tym właśnie okresie władze ideologiczne wprowadziły wcześniej zniszczone służby społeczne. Dopuszczenie organizacji społecznych do działania na forum. Postanowiono, że obywatele powinni się przyczyniać do budowy państwa socjalistycznego. Powstał Polski Komitet Pomocy Społecznej. Odżył Polski Czerwony Krzyż, który postanowił świadczyć usługi osobom najbardziej ograniczonym w możliwościach swojego działania. Zwrot do uspołecznienia, ale władza była nieufna w stosunku do stowarzyszania się ludzi. Gdy miały dokonywać wyborów na przewodniczących, zawsze jakoś na wysokich stanowiskach był były wysoki działacz partyjny. Organizacje zajęły się humanizacją instytucji opieki społecznej…
… w 1975 r. Do 1975 r., co kilka lat przyczyniały się do realizacji profesjonalizacji. Dlaczego? Pomoc społeczna zaczęła wkraczać do szkolnictwa akademickiego. Pojawili się ludzie gotowi do profesjonalnego świadczenia usług pomocy społecznej. Osoby te mogły zacząć tymi usługami zarządzać. Pierwsza Łódzka katedra pomocy społecznej. Prof. Ryszard Wroczyński założył - 1957 r. Dopiero 1989 r. przyciągnął…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz