Cyprian Norwid Vade-mecum

Nasza ocena:

3
Pobrań: 868
Wyświetleń: 2037
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Cyprian Norwid  Vade-mecum - strona 1 Cyprian Norwid  Vade-mecum - strona 2 Cyprian Norwid  Vade-mecum - strona 3

Fragment notatki:


Cyprian Norwid
Va de - mecum WSTĘP opracował Józef Fert
Część pierwsza:
Cyprian czy Cyprian Kamil? Autor Vade - mecum (VM) podpisywał swe dzieła i tak i tak. Imię Kamil przyjął przy bierzmowaniu 27 marca 1845r., zrosło się dopiero od połowy ubiegłego wieku z nazwiskiem Norwid. Na chrzcie otrzymał cztery imiona: Cyprian Ksawery Gerard Walenty Norwid. Urodził się 24 września 1821 r. w Laskowie - Głuchach niedaleko Radzymina na Mazowszu. Cyprian był bardzo zżyty z rodzeństwem (miał jeszcze 2 braci i jedną siostrę) wszystkich ich przeżył. Ostatnie miesiące życia poety były całkiem samotne; z bliskiej rodziny żyła jeszcze tylko bratanica.
W Białych kwiatach będzie poeta pisał o tym okresie i tej ziemi gdzie się urodził, że były „powszednie”, „proste”. I mimo, że jego życie wydać się może dziś malownicze, poetyczne i skomplikowane, to sam Norwid sądził inaczej „urodziłem się na prostej, bezpoetycznej równej jak piaski ziemi”, o miejscach, w których żył powie: „nijakie”. Bezbarwność, nijakość, prostota będą odgrywały w życiu tego poety bardzo ważną rolę. Życie Norwida przypadło na czas nieustannego upływu sił żywotnych narodu, głównie na skutek klęsk polityczno - militarnych lub kryzysów ekonomiczno - gospodarczych. To były też czasy zasadniczych przemian. Jest to czas rozkładu tradycyjnego systemu wartości, któremu towarzyszą gorączkowe poszukiwania i odkrycia wartości nowych, takich jak: liberalizm, postęp, emancypacja. Równocześnie jest to epoka, która na nowo poszukuje i odnajduje drogowskazy w tradycji: starożytnej i chrześcijańskiej. Norwid czuł się sierotą pod względem rodzinnym, społecznym i narodowym. Szybko stracił rodziców i wraz z rodzeństwem tułał się po krewnych. Dzieciństwo upłynęło mu bez stabilizacji i bezpieczeństwa. Najważniejszym miejscem w życiu Norwida będzie Warszawa, to w niej poeta przeżyje wzlot i upadek Powstania Listopadowego.
Warszawa (1830-1842). Warszawski rozdział biografii Norwida wypełniają zdarzenia, które mocno zapisały się w jego pamięci, w pewnym sensie nadały kierunek jego losom. Tu uczęszczał do gimnazjum, tu narodziły się najtrwalsze przyjaźnie i uformowały się więzi pokoleniowe. Doświadczenia tego pokolenia, a zwłaszcza warszawskie wejdą do problemów pisarstwa Norwida. To w Warszawie przeżył pierwsze publiczne reakcje na swoje dzieła, pierwsze objawy rozgłosu. Norwid zapowiadał się jako świetny artysta, żywo uczestniczył w życiu salonowym, co zapewne wpłynęło na jego wyobrażenie o sobie samym. Wśród znajomych poety znajdą się: August Cieszkowski (dzięki niemu Norwid zaprzyjaźni się później z Zygmuntem Krasińskim), Walenty Pomian Zakrzewski (poświęci mu autor obszerny wiersz zamykający VM), Antoni Zaleski, Kazimierz Władysław Wójcicki, Władysław Wężyk. Literacki debiut Norwida przypada na rok 1840. w ciągu tego roku poeta ogłosił szereg wierszy m.in.

(…)

…: dziennikarstwo. Norwidowi chodzi zaś szczególnie o publicystykę literacką (krytykę literacką) jako siłę „kształtującą współczesne sądy” o literaturze i pisarzach. Stan dziennikarstwa w ujęciu Norwida jest opłakany. Wśród potencjalnych adresatów znajdują się przede wszystkim przyjaciele poety, ci, z którymi mógł często porozmawiać. Część trzecia:
Dzieje wydawnicze. Vade-mecum. Współczesny wydawca Norwida…
… on credo Norwidowskie. Wiersz jest przesiąknięty niezrozumieniem, rozczarowaniem osobistym. Podmiot liryczny osądza nie tylko współczesnych, ale i siebie. Silnie naznaczona jest opozycja „ja” - „wy”. Podmiot podkreśla swoją niezależność, określa siebie jako: smętnego, beznamiętnego i bezwładnego, ale zarazem wyjątkowego, wybranego. „Oni” są natomiast: znudzeni jego pieśnią, to kaci, „wielkoludzi”. Kraj, w którym żyją jest laurowy i ciemny. Ciemny, bo przesiąknięty grozą, strachem, panuje martwota i obojętność, wielcy twórcy są na emigracji. Laurowy, gdyż pomimo terroru jest obecne bohaterstwo, zwycięstwo. Polacy są aktywni, protestowali przeciwko temu, ich postawa nie była bierna. W pierwszej zwrotce widnieje tło historyczno - literackie, Norwid wchodzi na scenę, gdy „wielka trójka” już tam widnieje. Nazywa…
… się bluźnierstwa, wojny i pogoń za pieniędzmi są kwintesencją tamtejszej cywilizacji.
XXX. Fatum
Nieszczęście zostało w tym wierszu upersonifikowane, stało się zwierzęciem, które atakuje człowieka. Motyw doświadczenia, „badania” nieszczęścia - i wszelkiej przeciwności - należy do istotnych składników Norwidowskiego poglądu na temat powołania artysty - myśliciela - odkrywcy. XXXV. Ironia
Podmiot liryczny stwierdza…
... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz