Wojciech Tochman- Jakbyś kamień jadła

Nasza ocena:

3
Pobrań: 28
Wyświetleń: 448
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Wojciech Tochman- Jakbyś kamień jadła - strona 1 Wojciech Tochman- Jakbyś kamień jadła - strona 2 Wojciech Tochman- Jakbyś kamień jadła - strona 3

Fragment notatki:

6. Wojciech Tochman- „Jakbyś kamień jadła”
Powstało tysiące depesz, reportaży, wystaw, książek, albumów, filmów dokumentalnych i fabularnych o wojnie w Bośni. Ale kiedy wojna się skończyła (albo, jak sądzą niektórzy, została na jakiś czas przerwana) reporterzy spakowali kamery i natychmiast pojechali na inne wojny.
Książce towarzyszy płyta CD ze zdjęciami Jerzego Gumowskiego. Obaj autorzy są dziennikarzami "Gazety Wyborczej" Wojciech Tochman wracał do Bośni wielokrotnie. Efektem jest opowieść reporterska "Jakbyś kamień jadła". Autor rysuje w niej portrety kobiet, których bliscy zginęli na wojnie, albo które zaangażowały się w usuwanie jej skutków. To kobiety okazały się najsilniejsze, to one muszą być najsilniejsze, jak np. Ewa Klonowski, Polka pracująca przy identyfikacji zwłok.
W reportażach Wojciecha Tochmana mówią głównie kobiety; mówią jaskinie, groty, studnie, zniszczone domy, fotografie, gesty, mówią resztki ciał i ubrań. Rzadko mówią mężczyźni - oni zostali wywiezieni, zmasakrowani, zamordowani. A ich ciała pochowano w anonimowych, zbiorowych, często ukrytych mogiłach. W reportażach Tochmana kobiety krzyczą - tak jak krzyczała Antygona pragnąc pochować swego brata.
"Jakbyś kamień jadła" jest zbiorem relacji z byłej Jugosławii, z obszarów Bośni i Hercegowiny. Ale nie są to relacje wojenne. Tochman pisze: w 1992 roku na ulicach Sarajewa potkać można było dziennikarzy: reporterów, fotoreporterów, operatorów kamer. Przyjeżdżali tu pisarze i filmowcy. Chodzili całymi grupami albo pojedynczo. (...) Ale kiedy wojna się skończyła (albo, jak sądzą niektórzy, została na jakiś czas przerwana), reporterzy spakowali kamery i natychmiast pojechali na inne wojny. Wówczas powrócił Wojciech Tochman. Cykl tekstów Jakbyś kamień jadła układa się w fabularną niemal, wstrząsającą opowieść o ludziach, spośród których każdy stracił kogoś na rozpoczętej w 1992 roku wojnie w byłej Jugosławii. Największym pragnieniem ocalałych, jest znalezienie ciał, (często tylko ich resztek) zamordowanych i pochowanie ich według muzułmańskiej tradycji. W poszukiwaniach i identyfikacji ciał pomaga im, oprócz szeregu zagranicznych instytucji, dr Ewa Klonowski. Tochman pisze z niezwykłą wrażliwością, bez emocji, rzeczowo; tak samo pracuje dr Ewa - spokojnie, beznamiętnie, metodycznie, bez emocji (masz emocje, masz noc z głowy - mówi). Ta - przerażająca w istocie, ale konieczna beznamiętność powoduje, że książka Wojciecha Tochmana staje się dokumentem, świadectwem, raportem niemal. Jego bohaterowie, poszukują szczątków ciał swoich najbliższych a każdy odnaleziony element przypomina niezmiennie o mordach, obozach, eksterminacjach ludności cywilnej, okrucieństwie. Ci którzy nie mają szansy na odnalezienie ciał próbują przynajmniej odnaleźć fakty - co stało się z mężami, żonami, dziećmi.

(…)

… to bowiem książka-koszmar: czujemy, że trzeba się z niej obudzić i uciec, a równocześnie ogarnia nas poczucie uwięzienia i paraliżu. Szczególne wrażenie "bycia w środku" autor wypracował techniką "reportażu minimalnego". Jego narrację, którą bez wahań dopisać można do zbioru najwybitniejszych polskich reportaży - SZACHINSZACHA Kapuścińskiego, ZDĄŻYĆ PRZEZ PANEM BOGIEM Hanny Krall - określa maksymalne wycofanie…
…: "Mnie otworzyła kobieta ubrana w moją sukienkę. (...) W pokoju młodszego syna uprzejmie przypomniała mi, kto wygrał tę wojnę i czyja teraz jest Srebrenica. Ja też uprzejmie podziękowałam i wyszłam". Tochman nie pisze o wszystkich Bośniakach naraz, ale o indywidualnych historiach, jakich w czasie wojen w Jugosławii zdarzyły się pewnie tysiące. To właśnie te tragedie pojedynczych ludzi układają się w wielką…
… jednak nie tylko o odgrzebywaniu koszmarów z zakamarków pamięci, mówią także o dosłownym odgrzebywaniu i ponownym grzebaniu ciał. Jednym z najjaśniejszych bohaterów książki jest doktor Ewa Klonowski, Polka mieszkająca w Islandii, antropolog. "Kocham kości, kości do mnie przemawiają. Patrzę na kości i wiem, na co człowiek chorował, jak chodził, jak lubił siedzieć". Od 1996 roku zajmuje się w Bośni ekshumacją i identyfikacją ofiar…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz