Władysław Tomkiewicz - Rokoko

Nasza ocena:

3
Pobrań: 49
Wyświetleń: 707
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Władysław Tomkiewicz - Rokoko - strona 1 Władysław Tomkiewicz - Rokoko - strona 2

Fragment notatki:

32. Władysław Tomkiewicz - Rokoko I. Zmierzch Króla-Słońce Protest rokoka był wynikiem antagonistycznej postawy znacznej części społeczeństwa francuskiego przeciw ostatniemu ćwierćwieczu rządów Ludwika XIV. Wiek XVII, zwany przez historyków gr and siécle, kończył się pod znakiem zachwiania potęgi Francji w Europie. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, kiedy tron Anglii objął Wilhelm III (były namiestnik Holandii) i wywołał wojnę z Francją. Rezultatem tych zmagań były kompromisowe układy pokojowe, z powodu niedostatecznej bazy gospodarczej wojsk. Spowodowane to było edyktem Ludwika o odwołaniu gwarancji wolności religijnych Hugenotów. Hugenoci reprezentowali we Francji klasę rzemieslniczo-specjalistyczną, a odwołanie gwarancji zmusiło ponad pól miliona hugenotów do ucieczki. Przemysł francuski znalazł się w obliczu katastrofy, co spowodowało wybuch kolejnej wojny, tzw. Hiszpańskiej sukcesji. Powstanie zostało zdławione, ale było sygnałem załamania się państwa jako instytucji. W miarę starzenia, król stawał się coraz bardziej apodyktyczny, a na miejsce starych doradców sprowadzał coraz to większe kreatury. W końcu Ludwik doszedł do wniosku, ze państwo to on, a jego rządy ostatecznie przekształciły się w dyktaturę. To z tego powodu Francja na kilkadziesiąt lat przestała być europejskim hegemonem, a jej miejsce zajęła Anglia i nowa wschodnia potęga z Piotrem I na czele. Z początku bano się jawnie krytykować poczynania Ludwika, a pierwszym który pozwolił sobie na to był arcybiskup Fénelon (za co zresztą został zdegradowany i zesłany „na pokutę” do Rzymu). Stamtąd już jawnie krytykował Ludwika. W czasie rządów Ludwika XIV w sztuce panował swoisty klasycyzm barokowy, który można nazwać monarszym bo odzwierciedlał upodobania króla, który zapatrzony był w antyk, stąd antykizacja wszelkich przejawów życia. Klasycyści ”starożytnicy” jak ich nazywano chcieli wprowadzić we wszystkie dziedziny życia ład antyczny, a najściślej te poglądy sprecyzował (w zakresie poetyki, teatru i in.) Nicolas Boileau. Twierdzą klasycyzmu była Akademia literatury, z której wywodził się główny antagonista klasyków Charles Perrault, który w roku 1987 wygłosił referat porównujący panowanie Ludwika z panowaniem Augusta, jednocześnie odrzucający antyk i namawiający do twórczości dnia dzisiejszego. Rozpoczęła się kłótnia a Akademia przestała już być ostoją klasyków, ponieważ wielu jej członków opowiedziało się za nowym. Podobna dyskusja rozgorzała wśród plastyków, również w Akademii Malarstwa i Rzeźby kierowanej przez pierwszego malarza Jego Krolewskiej Mości Charlesa le Bruna. Akademicy nazywali siebie „poussinistami” kładącymi nacisk na kreskę (choć tak naprawdę niewiele od niego wzięli). Pod koniec stulecia przeciw akademizmowi występowała grupa młodych malarzy zwanych „rubensistami”, u których dominował kolor. W tym czasie francuskie malarstwo akademickie stało się niemal monochromatyczne. „Rubensisci” chcieli tymczasem poszerzać nie tylko chromatykę obrazów, ale również ich formę i treść. Odnieśli oni krótkotrwale zwycięstwo, a wyrazem tego miała być popularność Antoniego Watteau. Tak czy inaczej, w kręgach artystów widać było wyraźną sprzeczność z królewskim pojęciem sztuki, ale przełom nastąpił nie w tej dziedzinie ale w dziedzinie obyczajowości.


(…)

… on jednak sprawować rządów, toteż regencję objął Filip, wnuk Ludwika XIII z młodszej linii książąt Orleanu. Filip, inteligentny, nie pozbawiony politycznych talentów, był jednocześnie cyniczny i lekkomyślny, a jego styl życia był bardzo rozwiązły. Okres regencji traktowany był jako pierwsza faza rokoka. Filip przeniósł stolice do Paryża, co w związku z upadkiem centralizmu spowodowało szybki rozwój życia…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz