Szkoła cyników - Epikureizm

Nasza ocena:

3
Pobrań: 140
Wyświetleń: 1204
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Szkoła cyników - Epikureizm - strona 1 Szkoła cyników - Epikureizm - strona 2 Szkoła cyników - Epikureizm - strona 3

Fragment notatki:

SZKOŁA CYNIKÓW- założył Antystenes - dość szczególna postać, jego uczniem był Diogenses z Synopy (ten od beczki).
Cyników cechował pogardliwy stosunek do życia, konwencji, pieniądza, byli pierwszymi w świecie kosmopolitami - nie uznawali granic dzielących państwa i tak starali się funkcjonować.
Wielokrotnie podkreślali własną człowiecza samowystarczalność, ze nie potrzebują wspólnot, spotkań, dyskusji swoich koncepcji. Byli w tym bardzo konsekwentni. Dzisiaj cynizm, cynik to słowa zabarwione zdecydowanie pejoratywnie, ale nie ma to nic wspólnego z greckim słowem - bo tam cynis to pies, wiec cynicy to psiarze - dlatego, że utrzymywali się z żebraniny i czasem byli w stanie tyle go użebrać, ze karmili nim psy, które za nimi łaziły i szczekały. Więc jak psy szczekają - uwaga, nadchodzą cynicy!
Twierdzili, ze najważniejszą rzeczą w życiu jest szczęście - wiec była to jakaś forma hedonizmu. Twierdzili, ze w sokrateńskim sensie być cnotliwym to być szczęśliwym, dlatego niektórzy interpretowali to później jako koncepcję cnoty dla cnoty. SZKOŁA CYRENAIKÓW - jej założycielem był Arystyp z Cyreny (nazwa od miejscowości) w pewnym sesnie szkoła przeciwstawna do cyników, który byli biedni i celebrowali swa wiedzę. Cyrenaikowie byli bogaci, towarzyscy, skłonni do towarzystwa, zabaw, kontaktów w dużych grupach. Podstawową zasadą jaką się kierowali było to, że każdy człowiek dąży do szczęścia.. To szczęście może być zapewnione tylko przez przyjemności, powinno się więc chwytać wszystkie, nawet te najmniejsze, bo nawet one, w dużej ilości mogą nas uszczęśliwić. Preferowali przyjemności zmysłowe. Nieszczęścia, cierpienia i bólu należy unikać. Twierdzili, ze przyjemność nie tylko uszczęśliwia, ale też jest jedynym dobrem. Przyjemność dla nich jest określana jako stan pozytywny - podkreślano to po to, bo później się pojawi epikureizm, który twierdzi, ze przyjemność jest stanem negatywnym, bo polega ona na BRAKU cierpienia, czyli czymś, czego nie ma, więc z definicji jest negatywna. Arystyp twierdził, ze brak cierpienia to jeszcze nie przyjemność.
Przyjemności różnią się intensywnością, ale nie różnią się jakością. Nie ma wyższych i niższych przyjemnościach, wszystkie są takie same. - „przyjemność rózni się od przyjemności tym tylko, że jedna od drugiej jest przyjemniejsza”
Potem pojawili się filozofowie, którzy zaczęli kwestionować te zasady, zaczęli rozróżniać i oceniać przyjemności - i do tego potrzebny jest rozum (którego wartość deprecjonowali cyrenaiczycy)
Koncepcje Arystypa doprowadziły Hegezjasza w koncepcje cyrenaików i poszukiwania sensu życia w przyjemnościach, głownie zmysłowych i uznał on, ze nie ma czegoś takiego jak życie przyjemne, bo więcej jest bólu, cierpienia. I stał się on rzecznikiem i apologetą samobójstwa, do czego namawiał swoich słuchaczy. I był w tym bardzo skuteczny - więc zakazano mu dożywotnio nauczania (a sam umarł na starość)
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz