Łukasz Górnicki, Dworzanin polski, t. I, księga III

Nasza ocena:

5
Pobrań: 231
Wyświetleń: 1197
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Łukasz Górnicki, Dworzanin polski, t. I, księga III - strona 1 Łukasz Górnicki, Dworzanin polski, t. I, księga III - strona 2 Łukasz Górnicki, Dworzanin polski, t. I, księga III - strona 3

Fragment notatki:

Łukasz Górnicki, Dworzanin polski, t. I, księga III
Tytuł: Dworzanin polski, t. I, księga III
Autor: Łukasz Górnicki
Po raz pierwszy wydane: w 1566 roku
Informacje wstępne:
Dworzanin polski stanowi po części przekład, a po części parafrazę włoskiego dzieła zatytułowanego Il Cortegiano Baltazara Castiglion. Była to rozprawa opisująca ideał dworzanina. Autor ujął treści parenetyczne w formę dialogów między damami, panami, artystami i książętami. Górnicki przystosowuje treść włoskiego dzieła do polskich realiów. Wszyscy rozmówcy to osoby historyczne, które jednak w rzeczywistości nigdy nie spotkały się w takim gronie, tak więc można powiedzieć, że pisarz tworzy swoistą symulację idealnej sytuacji. Obecność licznych anegdot i facecji w utworze, kieruje go w stronę prozy narracyjnej, co jest przeciwieństwem ówczesnych tendencji (dialog z reguły ewoluował w formę dramatyczną).
Streszczenie:
Księga trzecia Dworzanina rozpoczyna się anegdotą o tym, jak Pitagoras doszedł do tego, że Herkules był znacznie wyższy od reszty ludzi: Herkules sam wymierzył plac na olimpiadę na 625 stóp; kiedy później starano się to odtworzyć, place wychodziły dużo mniejsze; Pitagoras posłużył się proporcjami, by stwierdzić, że Herkules musiał być olbrzymem we wstępie znajduje się też pochwała tych, którzy już odeszli, choć niesłusznie, a następnie skromny opis własnych umiejętności pisarskich autora w porównaniu do cnót wielkich zmarłych
trzecia rozmowa rozpoczyna się po obiedzie, kiedy od stołu odchodzi Biskup; rozmawiać będą pan Kostka, pan Bojanowski, pan Myszkowski, pan Lubelski, pan Derśniak i pan Kryski
na początku pada propozycja rozpoczęcia rozmowy od kobiet; zebrani początkowo stwierdzają, że obowiązują ją te same obyczaje i zachowania co dworzanina; nie należy zaczynać rozmowy o „dwornej pani”, dopóki nie zakończy się tworzenia obrazu idealnego dworzanina; Lubelski twierdzi jednak, że należy wspomnieć o kobietach, bo żaden dwór nie jest bez nich doskonały
Wapowski nazywa kobiety dworskie „napojem, od którego ludzie szaleją”
rozpoczyna się spór Kostki i Bojanowskiego, stanowiący rdzeń dla całej księgi trzeciej - Kostka twierdzi, że nie wszystko to, co przystaje dworzaninowi przystaje jego damie i odwrotnie - mówi nawet, że kobieta powinna się różnić niemal we wszystkim od mężczyzny (np. powinna mieć więcej od niego piękności)
twierdzi, że kobiety powinny słuchać nieprzystojnych rozmów „ze wstydem i z zapłonieniem”; pomimo skłonności do plotek, damy nie powinny powtarzać ich, by nikomu nie sprawiać przykrości; powinny umieć wyczuć ton rozmowy - wiedzieć, kiedy żarty będą na miejscu, itd.


(…)

… stwierdził, że kobiety ewidentnie mają skłonność do przesady; zauważa, że śmierć Argentiny zamieniła szczęście ze znalezienia męża w rozpacz po jej śmierci
kiedy Kostka przytacza przykład Spartanek, które, jeżeli ich synowie nie byli dość mężni, potrafiły same wymierzać im dotkliwe kary, Bojanowski stwierdza, że te czasy są tak odległe, że trudno jest wierzyć w pochodzące stamtąd przekazy
Bojanowski mówi…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz