Kontraktualizm

Nasza ocena:

3
Pobrań: 7
Wyświetleń: 896
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Kontraktualizm  - strona 1 Kontraktualizm  - strona 2 Kontraktualizm  - strona 3

Fragment notatki:

Thomas Hobbes (1588-1679) Lewiatan „Natura uczyniła wszystkich ludzi tak równymi, co się tyczy władz cielesnych i duchowych, że chociaż znajdzie się czasem człowiek wyraźnie silniejszy na ciele lub bystrzejszy umysłem niż inny, to przecież, gdy weźmie się wszystko w rachubę, różnica między człowiekiem a człowiekiem nie jest tak znaczna, ażeby na tej podstawie jeden człowiek mógł mieć roszczenie do korzyści, do której inny nie mógłby mieć równego roszczenia. Co się tyczy siły cielesnej, to najsłabszy człowiek ma dość siły, ażeby zabić najmocniejszego albo tajemną machinacją, albo łącząc się z innymi ludźmi, którzy są w takim samym niebezpieczeństwie jak on. Ludzie nie znajdują przyjemności w życiu gromadnym (przeciwnie, raczej znajdują w nim wiele przykrości), jeśli nie ma mocy, która byłaby zdolna trzymać w strachu ich wszystkich. W naturze człowieka odnajdujemy trzy zasadnicze przyczyny waśni. Pierwsza, to rywalizacja; druga, to nieufność; trzecia, to rządza sławy. Pierwsza sprawia, że ludzie dokonują napadów dla zysku; druga, że czynią to dla swego bezpieczeństwa; trzecia zaś, że czynią to dla swej sławy. Jest więc oczywiste, że gdy ludzie żyją nie mając nad sobą mocy, która by ich wszystkich trzymała w strachu, to znajdują się w stanie, który zwie się wojną; i to w stanie takiej wojny, jak gdyby każdy był w stanie wojny z każdym innym. Albowiem wojna polega nie tylko na walce czy też na rzeczywistym zmaganiu; czasem wojny jest też odcinek czasu, w którym wyraźna jest determinacja do walki. Tak więc wszystko co się odnosi do czasu wojny, w którym każdy człowiek, jest nieprzyjacielem każdego innego, to samo odnosi się również do czasu, w którym ludzie żyją bez żadnego innego zabezpieczenia niż to, jakie im daje własna siła i własna inwencja. W takim stanie nie masz miejsca na pracowitość, albowiem niepewny jest owoc pracy, a co najgorsze, jest bezustanny strach i niebezpieczeństwo gwałtownej śmierci. Życie człowieka jest samotne, biedne, plugawe, zwierzęce i krótkie.
Ta wojna każdego człowieka z każdym innym ma ten jeszcze skutek, że nic tu nie może być niesprawiedliwe. Pojęcia tego co słuszne i niesłuszne, sprawiedliwości i niesprawiedliwości nie mają tu miejsca. Gdzie nie ma nad ludźmi jednej wspólnej mocy, tam nie ma prawa, a gdzie nie ma prawa, tam nie ma niesprawiedliwości. Siła i podstęp są w stanie wojny dwiema kardynalnymi cnotami. Uczucia, które skłaniają ludzi do pokoju, to strach przed śmiercią, pragnienie takich rzeczy, jakie są niezbędne dla wygodnego życia oraz nadzieja, że swą pilnością i pracą człowiek będzie mógł je zdobyć. Jedyną drogą do tego, żeby ustanowić nad ogółem ludzi taką moc, która byłaby zdolna bronić ich od napaści obcych i od krzywd, jakie sobie czynią wzajemnie i która by przez to dawała im takie bezpieczeństwo, iżby swoim własnym staraniem i płodami ziemi mogli się wyżywić i żyć w zadowoleniu - otóż jedyną taką drogą jest przenieść całą ich moc i siłę na jednego człowieka lub na jedno zgromadzenie ludzi, które by mogło większością głosów sprowadzić indywidualną wolę ich wszystkich do jednej woli. A to znaczy tyle, co: ustanowić jednego człowieka, czy jedno zgromadzenie, które ucieleśniałoby ich zbiorową osobę. I trzeba też, by każdy uznawał i przyznawał, że jest mocodawcą wszystkiego tego, co uczyni lub sprawi, iż zostanie uczynione w rzeczach dotyczących wspólnego pokoju i bezpieczeństwa. Żeby więc każdy podporządkował siebie i swoją wolę woli tego reprezentanta i swój sąd o rzeczach jego sądowi. To

(…)

…, nie jest to jednak stan, w którym można czynić wszystko, co się komu podoba. Człowiek posiada w tym stanie niemożliwą do kontrolowania wolność dysponowania swą osobą i majątkiem, nie posiada jednak wolności unicestwienia samego siebie. W stanie natury ma rządzić obowiązujące każdego prawo natury. Rozum, który jest tym prawem, uczy cały rodzaj ludzki, jeśli tylko ten chce się go poradzić, że skoro wszyscy są równi i niezależni, nikt nie powinien wyrządzać drugiemu szkód na życiu, zdrowiu wolności czy majątku. Jeśli człowiek jest, jak to zostało już powiedziane, wolny w stanie natury, jeśli jest absolutnym panem własnej osoby i majątku, równy najpotężniejszym i nie podlega nikomu, to dlaczego chce zrezygnować ze swej wolności? Dlaczego chce przekazać swe imperium i podporządkować się panowaniu i kontroli jakiejś władzy…
….”
John Rawls (1921-2002)
Teoria sprawiedliwości
„Zamiarem moim jest przedstawienie takiej koncepcji sprawiedliwości, która uogólniałaby i przenosiła na wyższy poziom abstrakcji dobrze znaną teorię umowy społecznej, jaką znajdujemy choćby u Locke'a, Rousseau i Kanta. Nie będziemy przy tym uważać pierwotnej umowy za coś, co ma dać początek jakiemuś konkretnemu społeczeństwu, albo ustanowić szczególną…
... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz