Jan August Kisielewski - W sieci

Nasza ocena:

5
Pobrań: 6300
Wyświetleń: 8589
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Jan August Kisielewski - W sieci - strona 1 Jan August Kisielewski - W sieci - strona 2 Jan August Kisielewski - W sieci - strona 3

Fragment notatki:


Jan August Kisielewski - W sieci Wstęp: W sieci należy do charakterystycznych przykładów modernistyczno-naturalistycznego synkretyzmu w literaturze MP. Jedni bohaterowie i związana z nimi problematyka łączy ten dramat z naturalizmem, inni - z modernizmem. Satyrycznie nakreślone środowisko radcostwa Chomińskich, to zapowiedź nieco późniejszych saloników mieszczańskich w dramatach Zapolskiej czy Perzyńskiego. Natomiast para młodych artystów, wyznawany przez nich i w pełni aprobowany przez autora podział społeczeństwa ludzkiego na apoteozowanych artystów i zasługujących jedynie na pogardę „filistrów”, dominowanie w dramacie problematyki sztuki i powołania artysty, to zapowiedź manifestów Przybylskiego w „Życiu”, jak i Próchna Berenta. Z naturalizmem łączy dramaty Kisielewskiego bardzo precyzyjne określenie czasu i miejsca rozgrywania się akcji. Akcja pierwszej części dylogii W sieci rozpoczyna się „w piątek dnia 8 lutego, roku 1898. W sieci Kisielewski napisał z całą pewnością w 1897.
Cała mentalność rodziny Chomińskich jest tak samo charakterystyczna dla ówczesnej krakowskiej kasty urzędniczej, jak bunt Julii i Boreńskiego przeciwko sieci mieszczańskich konwenansów jest charakterystyczny dla fermentu nurtującego tę część młodego pokolenia, która skupiła się wokół przybyłego do Krakowa Przybyszewskiego. W dramacie Kisielewskiego uchwycony i utrwalony został styl obyczajowy młodopolskiego Krakowa. Zarówno w jego skrzydle „Kołtuńskim”, jak i cygańskim. Kolejną naturalistyczną cechą dramatów Kisielewskiego jest daleko posunięta indywidualizacja języka. Innym językiem mówią modernistyczni artyści, innym mieszkańcy salonów. Indywidualizacja języka sięga również do wnętrza wyszczególnionych powyżej grup. Rozwichrzony język Julii i Jerzego Boreńskiego uwydatnia młodzieńcze nieuporządkowanie ich umysłowości - można się w tym dopatrywać charakterystycznego dla naturalizmu dążenia do skoordynowania zewnętrznego kształtu wypowiedzi ze stanem emocjonalnym danej postaci. Indywidualizacja języka służy u Kisielewskiego do celów satyrycznych. Przy pomocy pseudo-góralskiej gwary, jaką posługuje się młody malarz Bronik, ośmiesza on przesadną młodopolską modę na góralszczyznę.
W sposób nowatorski posługiwał się Kisielewski didaskaliami. Zwracają one uwagę swoją rzadko spotykaną objętością. Przede wszystkim didaskalia nie tylko informują i opisują, ale zarazem oceniają. Widać to już we wstępnych didaskaliach W sieci , w których mamy od razu wyłożony podstawowy dla ideologii całego utworu podział wstępnych postaci na „osoby” (filistrów) i „ludzi” (artystów). I wreszcie najbardziej powieściowy i „antydramatyczny” element w strukturze dramatu. W „sieci” mamy długi dialog między parą głównych bohaterów. Poszczególne kwestie Julii i Boreńskiego są tutaj przerywane specjalnymi wstawkami, które pełnią taką samą funkcję jak monolog wewnętrzny w powieści, i informują czytelnika o treści wewnętrznych, niewypowiedzianych przemyśleń rozprawiających postaci.


(…)

…, osobliwością. Emilia mówi, że zostanie starą panną przez nią. Cesia staje w obronie Julii. Wchodzi Pani Chomińska, każe wyjść wszystkim, oprócz Julii. Chomińska mówi, że nieładnie, by Jerzy nie jadł z nimi śniadania. On odpowiada, że nie żyje zgodnie ze wskazówkami Zegara ściennego. Chomińska nie rozumie komplementów Jerzego dla obrazu Julii. Ona mówi, że nie można się wypowiadać na temat…
… podwieczorek, wspomina także o tym, że dziewczynom przydałyby się nowe suknie. Chomiński mówi, że nie ma pieniędzy. Ona sprawdza mu portfel i zarzuca, że pieniądze przetrwonił grając w karty. Następnie Chomiński wita się serdecznie z Rolewskim Aleksandem. Pożycza on Chomińskiemu pieniądze. Pani Chomińska zaprasza Rolewskiego na drugie śniadanie, okazuje się, że bawił on w Wiedniu. Rolewski nie dawał znaku…
… na śniadaniu, ale obiecuje, że na podwieczorek przyjdzie. Kiedy on wychodzi, to Jerzy z Emilią rozmawiają o tym, że mają do czynienia z filistrem. Nazywają go nawet nadfilistrem. Natomiast Chomińskiej pan Jerzy mówi, że Rolewski to bardzo miły człowiek. Stwierdza, że jest impresjonistą - dekadentem. Cesia pyta Jerzego, co to jest filister, a on odpowiada jej, że to jest zero. Jerzy trochę igra sobie z Cesią…
… śpiewać „Salve Regina” („Witaj Królowo”). Nagle zwraca się z prośbą do Jerzego, by jej dał rewolwer. Jerzy perswaduje, że ona ma talent, młodość i nie powinna tego zmarnować. Nagle oświadcza jej, że wyjeżdża i zmieni życie Julii. Wyjawia swój plan: jego ojciec jest filistrem prowadzącym przemysł piwny. Chce on od niego wyciągnąć pieniądze. Każe też Julii, by porozmawiała ze swoim ojcem. Wchodzi…
…, czyli za 75 reńskich. Cała rodzina Chomińskich jest na przechadzce, tylko pan Chomiński siedzi w domu, jest przeziębiony. Ciągle woła służącą Katarzynę. Ta w końcu go usłyszała, nawzajem się przekrzykują. Chomiński rzuca kilka złośliwych uwag do służącej - ujawnia się w tej scenie komizm sytuacyjny. Julia rozmawia z Rolewskim, jej odpowiedzi są zdawkowe, chłodne. Pyta się go, dlaczego do nie nie pisał…
... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz