Gottfried Wilhelm Leibniz - omówienie

Nasza ocena:

5
Pobrań: 84
Wyświetleń: 819
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Gottfried Wilhelm Leibniz  - omówienie - strona 1 Gottfried Wilhelm Leibniz  - omówienie - strona 2 Gottfried Wilhelm Leibniz  - omówienie - strona 3

Fragment notatki:

Gottfried Wilhelm Leibniz (1646-1716) idea nauki uniwersalnej Leibniz rozważał rozkładanie danego terminu na jego składniki proste poprzez definicję. Analizę należy kontynuować dopóty, dopóki nie otrzymamy prostych części i nidefiniowalnych terminów. Następnie te proste elementy należy zastąpić symbolami matematycznymi. Jeżeli uda się znaleźć właściwy sposób łączenia tych symboli, otrzymamy dedukcyjną logikę odkrywania. Należy jednak zaznaczyć, że Leibniz nie uważał, iż wszystkie prawdy można by wywieść a priori - tyczy się to tylko prawd koniecznych, a nie przygodnych.
1. prawdy rozumowe i prawdy faktyczne Dla Leibniza każde twierdzenie posiada formułę podmiotowo-orzeczeniową lub może być do takiej sprowadzone. Prawda polega zaś na zgodności twierdzenia z rzeczywistością (aktualną lub możliwą). Nie wszystkie twierdzenia są jednak tego samego rodzaju - należy dokonać rozróżnienia między prawdami rozumowymi a prawdami faktycznymi. Te pierwsze są twierdzeniami koniecznymi - oczywistymi bądź do oczywistych redukowalnymi. Nie można negować prawdy rozumowej, nie wdając się przy tym w sprzeczność. Prawdy faktyczne nie są twierdzeniami koniecznymi - ich przeciwieństwa są do pomyślenia i można je negować, nie wdając się w sprzeczność. Prawdy faktyczne opierają się przy tym na zasadzie racji dostatecznej. Widać więc, że „prawdy rozumowe” są twierdzeniami analitycznymi, które obejmują sferę możliwości, a „prawdy faktyczne” - syntetycznymi, które obejmują sferę egzystencji. Wyjątkiem od tej reguły jest twierdzenie: „Bóg istnieje”, które, zdaniem Leibniza, jest twierdzeniem rozumowym.
Pośród prawd rozumowych znajdujemy prawdy pierwotne, które Leibniz nazywa „prawdami tożsamościowymi” (A jest A) oraz „przeczącymi prawdami tożsamościowymi” (A nie jest B). Znamy je poprzez intuicję, ich prawdziwość jest oczywista. Poza jedynym przypadkiem Boga, prawdy rozumowe nie są wyrażeniami potwierdzającymi istnienie jednostek, lecz odnoszą się do uniwersaliów.
Powiązanie między prawdami rozumowymi ma charakter konieczny, a związek między prawdami faktycznymi nie zawsze jest konieczny. Zachodzą wprawdzie wzajemne powiązania pomiędzy rzeczami, ale istnienie systemu, w którym powiązania te zachodzą, nie jest konieczne, ale przygodne. Leibniz komplikuje sprawę zakładając, że twierdzenia przygodne są w pewnym sensie analityczne. Ostateczną rację dostateczną danej prawdy faktycznej można znaleźć w Bogu; potrzebna by była nieskończona analiza, by poznać ją a priori . W tym sensie prawdy faktyczne nie dają się analizować. Wszystkie zdania prawdziwe są analityczne (orzeczenie zawiera się w podmiocie), ale nie wszystkie są skończenie analityczne. Różnica między prawdami rozumowymi a faktycznymi opiera się więc na ludzkim poznaniu.


(…)

…. Nie ma niczego w duszy, co by nie pochodziło od zmysłów, z wyjątkiem samej duszy i jej stanów.
3. TEOLOGIA
dowód ontologiczny
Według Leibniza dowód ontologiczny jest prawomocny, lecz niedoskonały - należałoby jeszcze udowodnić, że idea Bytu doskonałego jest możliwa i nie zawiera sprzeczności. Bóg jednak jest bytem koniecznym, czyli bytem samym w sobie. Gdyby był niemożliwy, niemożliwe byłyby też wszystkie byty, istniejące za sprawą czegoś innego. Jeżeli byt konieczny nie istnieje, to nic nie może istnieć.
dowód z prawd wiecznych
Leibniz przytacza też ulubiony dowód Augustyna - dowód z prawd wiecznych. Twierdzenia matematyczne, na przykład, są konieczne i wieczne w tym sensie, że ich prawdziwość jest niezależna od istnienia jakichkolwiek rzeczy przypadkowych. Te wieczne prawdy wymagają metafizycznego uzasadnienia…
…. Każda też, jako obdarzona pewnym stopniem postrzegania, odzwierciedla na swój własny sposób wszechświat.
entelechie i materia pierwsza
Każda monada jest zasadą i źródłem swych działań. Siła, energia i działalność należą do istoty substancji. W ten sposób Leibniz wprowadził ponownie ideę entelechii, czyli formy substancjalnej. Entelechia nie jest zwykłą potencjalnością do działania, która wymaga bodźca…
… bądź masą. Ma ono swoją własną entelechię - monadę dominującą, której złożenie z ciałem tworzy substancję cielesną. W każdej substancji cielesnej znajduje się nieskończona liczba monad, to znaczy: więcej, niż można ustalić. Agregaty mają więc charakter zjawiskowy, ale dobrze ugruntowany.
przestrzeń i czas
Przestrzeń i czas są czymś względnym. Są odpowiednio: porządkiem współistnienia rzeczy…
… ogólnego porządku: zmiany mają charakter ciągły, natura nigdy nie robi skoków. Prawo ciągłości jest komplementarne względem zasady tożsamości.
2. MONADOLOGIA
monady
Leibniz łączył psychologiczne pochodzenie idei substancji z samoświadomością. Jestem pewien, że istnieję, i jestem świadomy samego siebie jako jedności. Stąd wyprowadzam ogólną ideę substancji jako jedności. Nie możemy być pewni istnienia…
…? Leibniz twierdzi, że tak, powołując się na scholastyków. Wydaje się, że kwestia sprowadza się do definicji pojęcia wolności.

... zobacz całą notatkę

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz