Rozwój społeczny wymaga rozwoju nauki, techniki i gospodarki
Sztuka (przede wszystkim literatura) powinna służyć tak nakreślonym celom, winna zatem być realistyczna, utylitarna i dydaktyczna, niosąca wiedzę o społeczeństwie, mechanizmach
jego rozwoju, o kondycji przyrodniczej, społecznej i psychologicznej człowieka. • Zaliczamy go do tej samej grupy pozytywistów, co Dygasiński i Dawid. W swej
działalności literackiej i publicystycznej wiele uwagi poświęcił sprawom oświaty,
szkolnictwa i wychowania.
• Jego stosunek do dziennikarstwa był niejednoznaczny: z jednej strony uważał, że jego
nowoczesna postać powinna pełnić ważną rolę informacyjno-edukacyjną w życiu
społecznym, z drugiej traktował je jako „parobczą pracę" o wiele niższą niż badania
naukowe, o jakich marzył. Zamierzał napisać podręcznik matematyki stosowanej i logiki,
także logiki dla dzieci, opublikował rozprawę o elektryczności, tłumaczył „Logikę" Milla.
Przez wiele lat prowadził „Notatki o kompozycji", w których zapisywał uwagi filozoficzne,
socjologiczne i teoretyczno-literackie. Jednak na życie zarabiał publicystyką, która zyskała
wielką popularność i zainicjowała ważkie dyskusje społeczne, m.in. o wpływie oświaty na
moralność, o wartości socjologii Spencera, o zasadności wznoszenia pomnika Mickiewicza
(twierdził, ku oburzeniu części społeczeństwa, że lepiej uczciłoby się pamięć poety
przeznaczając pieniądze na oświatę powszechną). • Swoje poglądy wypowiadał w licznych artykułach, z których najbardziej syntetyczny
charakter miały „Szkic programu w warunkach obecnego rozwoju społeczeństwa" („Nowiny" 1883)
„Najogólniejsze ideały życiowe" („Kurier Codzienny" 1897).
• W swych publikacjach pisał o opiece nad dzieckiem, o wychowaniu kobiet, o
zagadnieniach higieny społecznej, o wczasach i wychowaniu fizycznym.
• W „Emancypantkach" wyraża stosunek do rodzącego się ruchu wyzwolenia kobiet. Jest mu
zdecydowanie przeciwny. Miejsce kobiety jest w rodzinie, gdzie może rozwijać i
wykorzystywać swoje naturalne przymioty: dobroć, delikatność i subtelność uczuć.