Bolesław Prus
Zajmował się wpływem oświaty na moralność społeczną. „Oświata" – upowszechnienie
oświaty nie wpływa bezpośrednio na stan moralny społeczeństwa („łotr będzie łotrem
choćby skończył dwa fakultety").
Główne zadanie wychowania: wyposażenie młodych w cechy gwarantujące spełnienie
stojących przed nią zadań życiowych. Te cechy to:
- zdolność do wielkiej pracy
- umysł logiczny i realny
- uczucie optymistyczno-atruistyczne
Odegrał przełomową rolę w
unowocześnieniu powieści polskiej:
o pierwsza polska powieść naturalistyczna („Placówka" 1885-86 na łamach „Wędrowca"),
o panorama życia Warszawy 1878–79 („Lalka" 1887-89 w „Kurierze Codziennym"),
o powieści społeczno-obyczajowej („Emancypantki" 1890-93 w „Kurierze Codziennym"),
o historyczno-polityczna („Faraon" 1895-96 w „Tygodniku Ilustrowanym");
o humoreski, nowele („Antek" 1880);
o publicystyka w prasie warszawskiej („Kroniki").
14 stycznia 1875 roku wziął ślub z Oktawią Trembińską, daleką kuzynką ze strony matki.
Nie doczekali się własnego potomstwa, natomiast ich przybrany syn Emil w wieku 18 lat
popełnił samobójstwo z powodu nieszczęśliwej miłości.
• Tematem jego wczesnej twórczości było przedstawienie krzywdy społecznej
skontrastowanej z jałowością życia zamkniętego w swoim świecie ziemiaństwa („Dusze w
niewoli", „Anielka"). Był świadkiem tragedii losów ludzkich i niesprawiedliwości
społecznej, spowodowanych w znacznej części zderzeniem z wczesnokapitalistyczną
gospodarką („Powracająca fala"). Zachodzące zjawiska społeczno-gospodarce poddawał
w swojej twórczości analizie i ocenie.
Pod koniec życia, dzięki ożywionej działalności publicystycznej (głównie w latach
1904-1905) Prus stał się wielkim autorytetem w oczach opinii publicznej. Postrzegano go
jako wzorowego reprezentanta postawy zgodnej z założeniami pracy organicznej i
utylitaryzmu.
• Szczytem popularności cieszyły się kroniki, publikowane w różnych pismach, najliczniej w
„Kurierze Warszawskim" w 1875-87. Podnosił w nich wszystkie istotne tematy życia
publicznego, reagował na aktualne wydarzenia, informował, pouczał i wyszydzał.
Operował ogromną skalą środków wyrazu (felietony, obrazki obyczajowe, dialogi,
humoreski, wierszyki). Nie unikał tematów drażliwych, nie ukrywał własnych emocji.
„Kroniki" są nieocenionym dokumentem epoki, zapisem jej poglądów, aspiracji i życia
codziennego.
• We wszystkich pismach, z którymi współpracował, zaczęły się ukazywać jego nowele i
szkice powieściowe. Zawarł w nich ogromny wachlarz obserwacji społecznej ze wsi
pouwłaszczeniowych, dworów szlacheckich, Warszawy, czyli obszarów, które znał z
własnego doświadczenia.
• Pisał, że „jesteśmy społeczeństwem nie tylko zacofanym i biednym materialnie, ale co
gorsza - jesteśmy chorzy duchowo. Nasze stare programy przeżyły się i w dzisiejsze dobie
nie mają żadej wartości, Jesteśmy podobni do zdezorganizownego tłumu ludzi, którzy w
nocy wśród puszczy stracili drogę i nie wiedzą, którędy ani dokąd idą".
Do końca życia pisarz chętnie brał udział w akcjach społecznych i
obejmował patronat wielu inicjatyw oraz przedsięwzięć. Został opiekunem sierot z
Towarzystwa Dobroczynności, brał udział w spółce zakładającej Seminarium dla
Nauczycieli Ludowych w Ursynowie, był prezesem Stowarzyszenia Kursów dla
Analfabetów Dorosłych. Inicjował i uczestniczył w wielu akcjach społecznych, m.in. w
pracy Komitetu Obywatelskiego zdobywającego fundusze dla robotników pozbawionych
pracy po strajkach 1905 lub Towarzystwa Higieny Praktycznej wykupującego tanie miejsca
kąpielowe dla ubogiej młodzieży w Nałęczowie. W swoim testamencie ufundował
stypendia dla utalentowanych dzieci pochodzących z ubogich wiejskich rodzin.