Henryk Sienkiewicz "Niewola tatarska" - opracowanie

Nasza ocena:

3
Pobrań: 679
Wyświetleń: 2954
Komentarze: 0
Notatek.pl

Pobierz ten dokument za darmo

Podgląd dokumentu
Henryk Sienkiewicz Henryk Sienkiewicz Henryk Sienkiewicz

Fragment notatki:

Henryk Sienkiewicz W kręgu trylogii Niewola tatarska Urywki z kroniki szlacheckiej Aleksego Zdanoborskiego Pacholę, jadąc przodem alboli też za mną, pobrzdękiwało na teorbaniku, a mnie żałość i tęsknota
za Marysią ściskały serce - im dalej od niej odjeżdżałem, tym ją miłowałem goręcej.
Przychodziły mi wonczas na myśl słowa: Post equitem sedet atra cum, lecz gdy w tak wielkim
fortuny mojej uszczupleniu z J. W. Tworzyańskim mówić ani mu się wyspowiadać z
afektów nie śmiałem, nie pozostało mi nic innego, jak szablą na nową fortunę zarobić i gloria militari się przyozdobiwszy, dopieroż przed nim stanąć. Bóg mi ani Marychna moja serdeczna
nie mogli wziąć za złe, żem tego wprzódy nie uczynił. Gdyby mi ona kazała w ogień albo
też w wodę skoczyć, albo zgoła krew przelać, Ty, Jezu Chryste, który patrzysz w serce moje,
widzisz, że byłbym to uczynił. Ale jednej rzeczy nawet dla wdzięcznej dzieweczki mojej nie
mogłem poświęcić, a to honoru szlacheckiego. Fortuna moja była żadna, lecz zasię krwi zacność
wielka, a po ojcach jakoby testamentem miałem przekazane, bym wiecznie uważył, a
gardło jest rzeczą moją i one wolno mi na szwank podawać, ale integra rodu dignitas jest puścizną
przodków, którą mam oddać tak, jak ją wziąłem: integram. Wieczny odpoczynek racz
ojcom moim dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci na wieki wieków! Choćby J.
W. Tworzyański dzieweczkę swą oddać mi się by zgodził, nie miałbym jej gdzie wprowadzić;
gdyby zaś, bacząc na szczupłość mej fortuny, w dumie swej pauperem albo zgoła szarakiem
mnie nazwał, tedybym się w rozumieniu o wyborności rodu mego czuł dotknięty i pomścić
bym się na nim musiał - czego, gdy on jest ojcem mojej Marysi, Panie Boże nie dopuść.
Owóż i nie zostało, jak jechać na kresy. Rzędziki, pasy i co było lepszego po ojcach częścią
zastawiwszy, częścią przedawszy, zebrałem dukatów ważnych trzysta, które zaraz na
prowizję J. W. Tworzyańskiemu oddałem, potem łzami i ciężkim wzdychaniem pożegnawszy
Marysię, przez noc gotowałem się do drogi, a nazajutrz oba z pachołkiem obróciliśmy konie
ku wschodowi.
Wypadło jechać na Zasław, Bar, do Hajsynia. Po zamkach, dworach lub karczmach na
noclegi stawając, dotarliśmy wreszcie do Umania, za którym step już otworzył się przed nami
równy, bujny, głuchy. Pachołek, jadąc przodem, coraz to w teorbanik uderzał i pieśni śpiewał,
a mnie się zdało, że przede mną leci jako ptak, za którym gonię - sława - a za mną, jako drugi


(…)

… ją do łona mego garnąć,
ale zaraz Marysia bieluchna stanęła przede mną i grzeszna myśl precz odleciała. Rzekłem
więc, że mężem jej, choćby dla jej wiary, być nie mogę, która w oczach moich tym jest dla
duszy ludzkiej, czym plugawa rdza na żelezie; ale więcej jej dać mogę niźli wszystko, co od
ludzi spotkać ją mogło, a to chrzest święty, któren ją z grzechu pierworodnego obmyje i zbawienie
jej zapewni…
… chacie
jest tam i szabla, i rusznica, a niejeden chłop obuszek w ręku nosi właśnie jako gdzie indziej
szlachcic. Zawzięta też natura jest w tych ludziach i nawet - za co ich szabla już karała i jeszcze
pokarze - z komisarzów Rzeczypospolitej niewiele sobie robią, taki bliskość pogaństwa i
ciągła wojenna gotowość wyrobiły w nich animusz. Rolą niezbyt chętnie się parają, a jeśli
któremu i pluży gospodarka…
… stepy, których tam dowolna, idą na własnej woli osiadać. Konstrukcją
ciała są zarówno jak i moribus, od naszych chłopów odmienni, gdyż wysocy są i krzepcy,
cerę mają śniadą, do tatarskiej podobniejszą, wąsy tak jak u Wołochów czarne, łby zaś, modę
od pogaństwa przejąwszy, golą, na samym tylko czubie srogi osełedec zostawując. Co widząc
i rozważając dziwowałem się bardzo i tej ziemi, i wszystkiemu…
… to za rzecz zwyczajną i nawet najbliżsi nie bardzo go
płaczą, mówiąc, że lepiej przystoi mężowi na stepie niźli w łożnicy, jako niewieście, konać.
Jakoż tam jest najlepsza rycerska szkoła i zaprawa. Gdy pułk jaki młody w stannicy rok alboli
też dwa postoi, tak się jako turecka szabla wyostrzy, że potem ani rajtaria niemiecka, ani janczary
furii jego w równej liczbie się nie ostoją, a cóż dopiero inny podlejszy żołnierz, jako na
przykład wołoski, lub wszelaki najemnik. O zwadę tam łatwo i tej unikać należy, gdyż cała
ziemia roi się mężami zbrojnymi. Jadąc z pachołkiem napotykaliśmy to poczty dworskie,
więc panów Potockich, Wiśniowieckich, Kisielów, Zbaraskich, Jazłowieckich i Kalinowskich
w różnych czarnych, czerwonych i pstrych barwach, to wojska komputowe, to chorągwie
królewskie. Konie owych…
… złote, błamy sobole, a
inny turkusów garść lub rubinów, a inny zapięcia diamentowe, tak że na kilka tysięcy czerwonych
złotych skarbów mi zsypali, które na pięć wozów trzeba było zabierać. Co czynili z
dobrego serca, ale tym łacniej, iż na wojnę właśnie szli, na Kozaków, Łoboda bowiem i Nalewajko
poczęli rozruch na Ukrainie, za który Żółkiewski ich gromił. Potem jechaliśmy dalej.
Często różne oddziały…
... zobacz całą notatkę



Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz