Wielka wojna z zakonem i jej konsekwencje

Wstęp notatki wygenerowany automatycznie

...Wielka wojna z zakonem i jej konsekwencje.

Wielka wojna z zakonem i jej konsekwencje Nieustanne spory o tereny przygraniczne, nowe powstanie na Żmudzi przyspieszyło wybuch wojny o hegemonie w tej części europy, rozpoczął ją najazd wojsk krzyżackich na ziemię dobrzyńska. Do tej wojny jednak oba państwa przygotowywały się sumiennie i długo. Pokój zawarty przez Witolda z Moskwą pozwalał na udział w walce wojsk litewskich wraz z tatarskimi, ruskimi i innymi w czerwcu 1410 ruszyła wyprawa polska i po przejściu Wisły po Czerwińskiem połączyła się z oddziałami dowodzonymi przez Witolda. Pod kurzętnikiem nad drwęcą wojskom sprzymierzonych zastąpiła drogę armia urlicha von Jungingena. Jagiełło jednak, aby nie męczyć swych żołnierzy wycofał się i po obejściu Drwęcy ponownie napotkał nieprzyjaciela w pobliżu niewielkiej wsi zwanej Grunwaldem siły polskie liczyły ok. 30 tys. wojska, krzyżackie zaś ok. 25 tys. Były jednak o wiele lepiej uzbrojone i wyszkolone. Naczelnym wodzem wojsk polsko – litewskich był Jagiełło. Wbrew dotychczasowej tradycji nie brał on bezpośredniego udziału w walce, kierując tym sprawniej swymi oddziałami. Prawe skrzydło dowodzone było przez Witolda, lewe -składające się z panów polskich – przez Zyndrama z Maszkowic. Jako pierwsze do walki ruszyły oddziały litewsko – ruskie rozbijając krzyżacka piechotę i artylerię. Mimo sprawnego dowodzenia prze wielkiego mistrza Polakom udało się zepchnąć wojska krzyżackie w stronę bagien, w reszcie w pogoni za uciekającymi zdobyto ich tabor. Na polu poległ kwiat rycerstwa krzyżackiego. Król polski obległ następnie Malbork, jednak niechęć Witolda do nadmiernego rozrostu się potęgi polski, brak chęci pospolitego ruszenia a także trudności z jedną z najlepiej zabezpieczonych twierdz zmusiły Jagiełłę do wycofania oblężenia. Klęska zakonu...