Podatki-definicje

Wstęp notatki wygenerowany automatycznie

...1. Czy podatki są potrzebne? Czy podatki nie są konieczne, jak uważa większość ludzi? Czy nie trzeba płacić podatków, by cieszyć się takimi rzeczami, jak opieka medyczna, drogi, poczta, koleje, ochrona policyjna i tak dalej? Wyobraźmy sobie lokalnego kupca, który wypędza z miasta, pod groźbą użycia broni, całą swą konkurencją. Następnie regularnie rabuje swych sąsiadów, ale "w zamian" dostarcza im pewne artykuły spożywcze (bardzo niskiej jakości) i wykonuje (bardzo kiepsko) pewne usługi, takie jak strzyżenie trawników. Jego "klienci" odnosiliby się bardzo sceptycznie do jakości usług, które ten kupiec tak łaskawie im dostarczałby, zabraniając jednocześnie tego komukolwiek innemu. Tak właśnie jest z rządem. Dlaczego nie wolno nam trzymać swych pieniędzy i kupować takich dóbr czy usług, jakie chcemy od tych, którzy oferują się ich dostarczać. Czego rząd miałby się bać, jeśli uważa, że jest w stanie sam dostarczyć te wszystkie dobra i usługi, na które ma obecnie monopol? Konkurencja pokazałaby, jakim marnym interesem są państwowe usługi i zniszczyłaby mit, że są "dobra publiczne", które mogą być dostarczane jedynie przez państwowy monopol. Biurokracja, nieefektywność, niebotyczne ceny i obniżająca się jakość – tym charakteryzują się wszelkie państwowe usługi, od poczty i kolei do policji i sądów. Wolny rynek może dostarczyć wszystkie te usługi, które są tradycyjnie uważane za domenę państwa. Wśród wielu faktów, o których nie uczy cię państwowy system edukacji jest to, że historia zna liczne przypadki dostarczania ich - od dróg, szkół (np. Prywatne Liceum Menedżerskie) i szpitali po walutę, ochronę policyjną i sądy - przez prywatne przedsięwzięcia. Już wiele razy zdarzało się, że państwo w celu zbudowania lub utrzymania swych partackich monopoli tłumiło sił...

Podobne notatki