Ważne! Ta strona wykorzystuje pliki cookie.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. do celów reklamowych i statystycznych. Mogą stosować je też współpracujące z nami firmy - m.in. reklamodawcy. W przeglądarce internetowej, w której otwierasz nasz serwis możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystając z tego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności i Regulaminie.

Juliusz Słowacki - Ksiądz Marek

Nasza ocena:

Pobrań: 64
Wyświetleń: 239

Pobierz ten dokument

przeglądaj dokument na swoim komputerze

lub wydrukuj i korzystaj w dowolnym miejscu

Podgląd dokumentu

Fragment notatki:


Juliusz Słowacki - Ksiądz Marek - opracowała Marta Piwińska
WSTĘP
Legenda księdza Marka Powstawała najprawdopodobniej w 1843, kiedy Słowacki pisał swój dramat. Legendę tę romantycy podjęli po konfederatach barskich, choć konfederaci właściwie rozczarowali się do swego proroka. I oto na emigracji, o wiek prawie później, ten ksiądz, o którym jego współcześni nie zawsze byli najlepszego zdania, w ciągu niewielu lat wyrósł na jednego z narodowych świętych. Mówił nawet o nim Mickiewicz, który uważał, że uczestnicy walk barskich nie rozumieli idei ks. Marka, ale poeci tak. Postać ks. Marka rysowała się bardzo różnie. W 1840 roku wyszły Pamiętniki Józefa Wybickiego. Były konfederat widział jak w 1768 roku ks. Marek przypinał szkaplerzne związkowcom. Zarzucał mu projekt obrony baru. Wybicki miał podobne poglądy jak Mochnacki, ze powstanie musi być przede wszystkim dobrze przygotowane. Natomiast Kitowicz mówił z niechęcią o ks. Marku.
Duże entuzjazm wśród romantyków wzbudziły Pamiętniki (Pamiątki) Soplicy Seweryna Rzewuskiego. Pamiętniki (Pamiątki) były literaturą całkiem świecką, rozrywkową, wzorowaną na sarmackich gawędach. Czytelnik mógł się identyfikować z Soplicą, który ciężko pracował, w razie potrzeby bronił ojczyzny i który wierzył, że Marek otrzymał rozkazy z nieba, że sam Bóg go broni. Pamiątki zaczynają się od kazania konfederackiego i z plotkarskimi gawędami Soplicy rytmicznie przeplatają się w nich kazania, w których ks. Marek gromi szlachtę i magnatów za grzechy odwieczne i tradycyjne: pychę, prywatę, lekkomyślność, rozrzutność, kłótnie, manię pojedynkowania. Rzewuski ukazywał ks. Marka jako męża cudownego, innego niż reszta.
Fanatyzm Zaślepiał ks. Marka, sądził Wybicki. Mickiewicz uważał inaczej. Lucjan Siemieński w Trzech wieszczbach nadaje ks. Markowi rysy ks. Piotra z Dziadów . Stworzył w ten sposób mit, który nie odzwierciedlał cech charakterystycznych dla osoby ks. Marka.
Mickiewicz nauczył wszystkich polskich romantyków rozmieć głębiej ducha dziejów i wysoko cenić fanatyków, gdyż dostrzegał w nim rozum i sumienie narodowe. Ksiądz Marek jako człowiek-wzór.
Dlaczego polski wódz musi być święty? Romantyków nikt nie uczył, że rola jednostki w historii jest niewielka. Myśleli wręcz przeciwnie, że historię tworzą ludzie wielcy np. Napoleon. Romantycy sądzili, że powstania upadły, dlatego, że zabrakło silnego wodza. Niby nie brakowało ludzi walecznych, np. Dąbrowski, Kościuszko, ale zabrakło zwycięzcy. Uważano, że zabrakło siły. Naród, który nie wydał zwycięzcy, czuł się upokorzony nie tylko militarnie.
Czytając Księdza Marka trzeba mieć stale w pamięci Kordiana , bo ten późny dramat o pierwszym polskim powstaniu powtarza wiele sądów młodego Słowackiego o powstaniu listopadowym.


(…)

… i jej historii.
W oblężonym mieście
Śmierć gra w tym dramacie wielka rolę, gdyż to dramat o wojnie. Zamiłowanie do scen wstrząsających jest cechą romantyczną. Z aktu na akt Słowacki piętrzy zgrozę.
„Sądny dzień” przedstawia Słowacki w III akcie. W mieście włada „dżuma i trwoga”. Kossakowski wrzuca „nagie do jamy”-tak jak wstaną na sądzie ostatecznym. Słowacki łączy naturalizm z wizją apokaliptyczną…
…. Marka, bohaterami będą duchy tych historycznych postaci.
Mickiewicz konfederacji barskiej
Poświęcił aż trzy wykłady, gdyż zwiastowała nową Polskę. W Barze narodziła się nowa idea, czego dowodzi fakt, że sprzymierzyły się przeciw Polsce stare mocarstwa kierowane „instynktem samozachowawczym”. Według Mickiewicza konfederacja była wydarzeniem analogicznym do rewolucji francuskiej. Idea Baru była święta…
…, o czym Słowacki już w dramacie nie wspomniał, że Branecki stał na czele ułanów polskich, którzy z rozkazu Stanisława Augusta walczyli przeciw konfederatom.
Rzeczpospolita zostanie pokonana nie przez armie swych wrogów, ale przez ich pieniądze. I przez zdradę własnej elity społecznej. Konfederację barską często nazywano ostatnim czynem Rzeczypospolitej. Bar w ks. Marku jest symbolem. Dlatego pewnie…
…. Misterai hiszpańskie podejmowały bardzo ważny spór jezuitów z jansenistami (interpretował chrześcijaństwo podobnie jak nurty protestanckie-deterministyczne, byt ludzi wedle niego określały predestynacja i łaska).
Słowacki Sen srebrny Salomei zakończył w sposób barokowy „wiązaniem” imieninowym dla matki, która zresztą nie była zachwycona tym prezentem. I trudno jej się dziwić, bo raczej osobliwym hołdem…

Komentarze użytkowników (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz