Dlaczego napisał Pan razem z żoną rozdział "podstawy obrony immunologicznej" w podręczniku do cytofizjologii dla studentów medycyny, weterynarii i biologii takim beznadziejnym, naukowym bełkotem?! Siedzimy nad tym cały dzień i pół nocy i coś czujemy, że drugiej połowy nocy też nie prześpimy, bo ni ch**a nie można zrozumieć o co, w tym wszystkim, chodzi. Dziękuję, dobranoc (Panu), a my wracamy do Pana tworu, w którym jest więcej greckich oznaczeń, niż treści po polsku, fuck yeah!
Jeszcze nikt nie udzielił odpowiedzi na to pytanie. Bądź pierwszy.